Skip to main content

Współczesność

LGBT

portret użytkownika witold k

z naszego archiwum

Legion Głównych Bałwanów Tranzytowych to znaczy takich, tych, których cywilizowany świat przegania ze względu na ich oszołomstwo, którzy jak szarańcza kąsają słabe osobniki i je zostawiają, przenosząc się w kolejne miejsce. Idą z Zachodu... Widziałem dziadostwo na stacjach paliw w Belgii czy Holandii. Są agresywni często naćpani. Tam w Belgii po latach panoszenia spotkały ich policyjne pałki. Wierzcie mi: skuteczne.

Taktyka O. Pawła Gużyńskiego

portret użytkownika Z sieci

Sobotnie gazety doniosły, iż dominikanin O. Paweł Gużyński został przez prowincjała swego zakonu ukarany za wzywanie do dymisji ks. abp. Marka Jędraszewskiego. Ma spędzić trzy tygodnie w klasztorze o surowej regule – i milczeć. O. Gużyński zrobił coś więcej niż „publicznie wezwał”. Organizował „maraton listów wiernych Kościoła” z żądaniem takiej dymisji. Udzielił wywiadu Gazecie Wyborczej, w którym chwalił się także innymi swymi dokonaniami w walce z hierarchami Kościoła.

Czy nie za szybko?

portret użytkownika Z sieci

Kuria Archidiecezjalna Łódzka poinformowała, iż ze słynnego ks. Michała Misiaka została zdjęta ekskomunika po złożeniu przez niego Wyznania Wiary. Cieszę się, że ks. Misiak wrócił do wspólnoty Kościoła. Mam jednak wątpliwości, czy powinien jednocześnie odzyskać uprawnienia kapłańskie. Czy nie za szybko? Człowiek tak dalece niestabilny, z zaskakującą łatwością zmieniający wyznanie i jako powód swych frustracji podający brak odpowiedzi władz Kościoła na wyrażoną przez niego chęć ożenku i założenia rodziny… Czy zrezygnował ze swych marzeń i pretensji do władz kościelnych?

Lechu, Prezydencie – to podłość

portret użytkownika Z sieci

Lech Wałęsa przegrał proces i musi przeprosić Jarosława Kaczyńskiego za publiczne oskarżenie go, że jest winien śmierci swego brata-bliźniaka, bo „zmusił go do lądowania w Smoleńsku”. To była podłość. Lech Wałęsa współpracował w swoim czasie z Jarosławem i Lechem i doskonale wiedział, jak głębokie łączą ich więzi. I jaką tragedią dla Jarosława była śmierć jego brata. A jednak zamiast przesłać mu wyrazy współczucia (czy od b. Przewodniczącego „Solidarności” i Prezydenta RP oczekuję zbyt wiele?) rzucił mu w twarz podłe oskarżenie.

Czy PiSowi grożą wojny diadochów?

portret użytkownika Z sieci

Wojnami diadochów (czyli „następców”) nazywa się konflikty pomiędzy wodzami Aleksandra Macedońskiego (Wielkiego) po jego śmierci, walki o panowanie nad stworzonym przez niego imperium. Ostatecznym efektem był podział państwa na kilka królestw, toczących między sobą nieustanne wojny. Potęga imperium Aleksandra Wielkiego legło w gruzach, a kolejne królestwa padały w konfrontacji z nowym konkurentem – Rzymem. Niektórzy historycy są zdania, że u źródeł tego rozpadu i ostatecznej klęski leżał fakt, iż Aleksander nie wskazał w sposób wyraźny swego następcy.

Czy ktoś jeszcze pamięta o pierwszej rodzinie byłego p. Premiera?

portret użytkownika Z sieci

Media w Polsce od ponad roku zajmują się „ciężkimi bojami” toczonymi przez p. Kazimierza Marcinkiewicza z Izabelą Olchowicz-Marcinkiewicz o wysokość alimentów i ich egzekucję. Pani I. O-M chętnie pozuje do zdjęć z aparatem stabilizującym jej rękę po urazie, jakiego doznała wiele miesięcy temu. Jej rehabilitacja trwa o wiele dłużej niż u innych po skomplikowanych złamaniach kończyn i jest „koronnym argumentem” na rzecz roszczeń do zapewnienia jej odpowiednio wysokich świadczeń ze strony b. męża. Nie mam zamiaru litować się nad żadną ze stron sporu.

Czy można to było obliczyć w pamięci?

portret użytkownika Z sieci

Jeden z tabloidów przytoczył wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego w TVP Info, iż kilka lat temu, w rozmowie prywatnej, obliczył on w pamięci, że Polskę stać na 500 plus od drugiego dziecka. Tabloid rzetelnie zrelacjonował to na str.3 oraz „obśmiał” to w satyrycznym rysunku na str. 4, sugerując, że w pamięci to pijaczek może obliczyć, czy stać go i jego kumpla na drugą flaszkę. Tymczasem stosownej oceny dotyczącej 500+ mógłby dokonać (niekoniecznie w pamięci, choć i tacy się zdarzają) absolwent szkoły podstawowej, a już na pewno – liceum.

#S12natychmiast!#

portret użytkownika witold k
S12.png

Kilka zdań o kolejnym hasztagu, który jak w pigułce, pokazuje nasze pomieszanie z poplątaniem. Wirtualną rzeczywistość, o której wiemy, że fikcyjna, a w którą wchodzimy... bo inni już weszli i trwają. Bo ma przemożny wpływ na bieżącą rywalizację. Nic to, że to forma manipulacji i wyścigu szczurów. Że wchodzimy i trwamy w nie swoich miejscach, sprawach, obowiązkach.

Polska burdelem Europy?

portret użytkownika Z sieci

Tego jednak się nie spodziewałem. Pan Robert Biedroń, przywódca partii Wiosna, zaproponował, by Polska stała się centrum seksturystyki. Podobno na pomysł, by „piękne Słowianki przyciągały do Polski turystów i by w ten sposób dochodziło do rozwoju polskiego hotelarstwa oraz gastronomii” wpadł jakiś jego zwolennik i imiennik. Różne kraje Europy mają różną politykę w stosunku do prostytucji. W jednych, jak w Szwecji, płatny seks jest zakazany, a karami obciąża się klientów. W innych, jak w Polsce, karalne jest czerpanie zysków z cudzego nierządu, ale prostytucja jest legalna.

Zagłaskiwanie rzeczywistości

portret użytkownika Z sieci
mamipulacja.jpg

Lewicowe media i środowiska mają wyjątkową i zadawnioną skłonność do nazywania tragicznych i zbrodniczych działań swych politycznych „pobratymców” i wykonawców łagodnymi nazwami „zastępczymi”. Co roku słyszymy i czytamy o „wydarzeniach grudniowych” zamiast o masakrze pracowników Wybrzeża w 1970 i o „wydarzeniach czerwcowych” lub „poznańskich” zamiast o krwawym stłumieniu buntu robotników i mieszkańców Poznania w 1956. Teraz mamy 43 rocznicę „wydarzeń w Radomiu, Ursusie i Płocku”, a nie „brutalnej akcji PRLowskiej milicji” przeciw robotnikom protestującym przeciw podwyżkom cen.

Subskrybuj zawartość