Skip to main content

Z sieci - blog

Hańba Łodzi

portret użytkownika Z sieci

Przy okazji rocznicy wkroczenia Armii Czerwonej do Polski i zaboru wschodniej części naszego kraju przez Związek Sowiecki warto przypomnieć, że był to pierwszy akt zniewolenia naszego kraju trwającego aż do roku 1989. Oraz to, że granica wyznaczona przez układ niemiecko-sowiecki jest nadal wschodnią granicą Polski. Wojska rosyjskie opuściły terytorium Polski 17.września 1993 r. Utrata Kresów Wschodnich i niewola naszej Ojczyzny były efektem zdrady naszych sojuszników.

LOT = Lot of Troubles?

portret użytkownika Z sieci

Był czas, kiedy obsługa zapewniana przez naszego narodowego przewodnika była tak niskiej jakości, że jego skrót LOT dość powszechnie złośliwie rozwijano jako Lot of Troubles czyli „mnóstwo kłopotów”. Dotyczyło to punktualności (jej braku), komfortu przelotu i serwisu. Ostatnio wszystko to bardzo się poprawiło. Ale czy na pewno? W Wiedniu w czasie konferencji znajoma funkcjonariusza publiczna wysokiego szczebla bardzo zdenerwowana opowiadała mi o zdenerwowaniu pasażerów, którzy z jakichś niejasnych powodów (opóźnień w załadowaniu bagażu?!) czekali ponad 2 godziny na wejście na pokład.

Amnesty International

portret użytkownika Z sieci

11-09-2018 Amnesty International – odejście od oryginalnej misji?

Miasto Kropiwnicki na Ukrainie

portret użytkownika Z sieci

Przypadkowo spotkany na Dworcu Łódź Fabryczna Ukrainiec powiedział mi, że przyjechał z miasta, które od niedawna nazywa się KROPYWNYCKI. Sprawdziłem w Internecie. Rzeczywiście takie miasto istnieje. Znajduje się w obwodzie (województwie) kirowohradzkim, w centralnej Ukrainie, nad rzeką Inguł (dopływem Bohu) i ma ponad 233 tys. ludności. W swej historii kilkakroć zmieniało nazwę. Do 1924 – Jelizawietgrad, w latach 1924-34 Zinowjewsk, w latach 1934-39 Kirowo, w latach 1939-2016 Kirowohrad i od 2016 – Kropywnycki. Pierwsza nazwa została nadana dla uczczenia carycy Elżbiety w XVIII w.

Szkoła im. Wisławy Szymborskiej – to chyba przesada

portret użytkownika Z sieci

Jedna z łódzkich szkół, „na wniosek Rodziców i Dyrekcji” ma otrzymać imię naszej Noblistki, Wisławy Szymborskiej. Otóż uważam, że Jej poezja jest wspaniała i godna najwyższego uznania (no może za wyjątkiem pień pochwalnych na cześć Stalina – bo i to jest w Jej dorobku) i zasługuje na to, by być w kanonie dzieł literatury polskiej na poziomie szkoły podstawowej i średniej. Że każdy Polak, uważający się za „jako-tako ogładzonego” powinien znać przynajmniej jeden Jej utwór, a ten kto uważa się za inteligenta, musi znać cośkolwiek więcej. Tyle o Je twórczości.

Rocznica Likwidacji Litzmannstadt Ghetto

portret użytkownika Z sieci

Otrzymałem Program Obchodów 74. Rocznicy Likwidacji Litzmannstadt Ghetto

Zdziwił mnie brak słów „przez Niemców” w tytule. W tym roku wobec różnych zdarzeń na świecie takie wskazanie autorów Zagłady byłoby co najmniej pożądane. Mam też i inne uwagi. Oto Program:

Uroczystości główne 29 sierpnia 2018 r. / środa

11:00 Uroczystości religijne na cmentarzu żydowskim (zapalenie zniczy). Miejsce: Cmentarz żydowski, ul. Bracka 40. Marsz pamięci z cmentarza żydowskiego na Stację Radegast. Trasa: ul. Zmienna – ul. Inflancka – Stacja Radegast.

Znowu ci biedni artyści-emeryci

portret użytkownika Z sieci

Mój ulubiony opiniotwórczy tabloid znowu „rozpłakał się” nad losem czołowych postaci polskiego filmu – dziś na emeryturze. Okazją stały się zapowiedziane podwyżki emerytur. Zestawił je z „ogromnymi podwyżkami” emerytur znanych posłów. Podał też jakie wysokości są emerytury jednych i drugich. Wszystko w „sosie” skandalu. Nie jestem ani posłem ani aktorem filmowym, ale swoje zdanie w tej sprawie mam. I mam pytanie: jakiej wysokości składki płaciły gwiazdy naszej scen i ekranu (także małego), gdy zarabiały znacznie więcej nawet niż Marszałek Sejmu i Redaktor Naczelny tabloidu?

Biblia o homoseksualistach i sodomitach

portret użytkownika Z sieci

Poprawność polityczna forsuje tezę, że homoseksualizm jest po prostu jedną z orientacji seksualnych, co najmniej równoprawną (bo w gruncie rzeczy uprzywilejowaną i specjalnie promowaną) innym. Homoseksualizm wg zwolenników tej nowej lewicowo-liberalnej „religii” nie jest żadnym odchyleniem od normy, żadnym zboczeniem, lecz normą i to bardziej godną szacunku i uznania niż heteroseksualizm. Ktoś, kto na wzór imprez akcentujących dumę z praktykowania homo (gay pride) chciałby zorganizować (hetero pride) zostanie uznany za propagatora mowy nienawiści i pomówiony o kryptofaszyzm.

Fonoholizm czyli uzależnienie od telefonów komórkowych

portret użytkownika Z sieci

Uczeni amerykańscy biją na alarm. Średni wskaźnik inteligencji IQ z pokolenia na pokolenie maleje. Przypuszczam, że to nie tylko fenomen amerykański. Głupieje ludzkość. Za podstawową przyczynę tego procesu uznali „fonoholizm”, czyli uzależnienie od telefonów komórkowych. Z codziennych obserwacji wynika, że czy to w górach czy nad morzem, w kraju czy za granicą typowa dziewczyna czy chłopak od kilku lat począwszy większość czasu spędza z nosem w telefonie. Nieważne krajobrazy, nieważne zabytki, nie ciekawi są miejsc i ludzi. Nierzadko widać dwoje młodych ludzi w kawiarni.

Sejm jest jak akwarium – Państwu Posłom pod rozwagę

portret użytkownika Z sieci
sejm.jpg

Sezon wakacyjny powinien skłaniać do spokojnych przemyśleń – także Panie Posłanki i Panów Posłów. Choćby tylko na temat tego jak wygląda Sejm na ekranach telewizorów i w internecie. Czasem mam wrażenie, że zachowują się oni jak rybki w akwarium, które tak dalece oswoiły się z przezroczystością ścianek, że nie reagują na zbliżanie się tych, którzy im się przyglądają. Nie przejmują się tym, że ich potencjalni wyborcy widzą ich czytających gazety, grających na laptopach, rozmawiających przez komórki lub jedzących i pijących na Sali Obrad.

Akcja TIR – Protest 69

portret użytkownika Z sieci

Policja wdrożyła „Akcję TIR”. Polega ona na karaniu kierowców ciężarówek za jazdę lewym pasem na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Każdy, kto korzystał z tych dróg, zwłaszcza jako kierowca lub pasażer samochodu osobowego pamięta ten koszmar, gdy dwie potężne ciężarówki kilometrami jechały obok siebie – jedna z szybkością o 5 km większą niż druga, a obie znacznie wolniej niż przepis pozwala samochodom osobowym. Nie trzeba było długo czekać i za nimi narastał „ogon” a następnie korek samochodów wszelkiej maści.

Najwyższy czas, by ustawowo zakazać zasłaniania twarzy

portret użytkownika Z sieci

Są co najmniej dwa powody, by zakazać na terenie Polski zasłaniania twarzy. Pierwszy powód to utrudnienie działania przestępcom i chuliganom. Drugi – bo coraz częściej na ulicach polskich miast pojawiają się panie z zakrytymi twarzami. I zapewne będzie ich przybywać. Za jakiś czas będzie ich tak wiele, że wraz ze swymi mężami, ojcami i synami będą stanowić wystarczająco silną i zdyscyplinowaną grupę wyborców, że znajdą się takie partie, które będą zabiegać o ich głosy w wyborach.

Prezydenci miast pociągają tygrysa za wąsy

portret użytkownika Z sieci
polska-flaga-stare.jpg

Pani Prezydent m. Stołecznego Warszawy rozwiązuje legalną manifestację oraz nie pozwala na defiladę wojskową w centrum miasta w Rocznicę Bitwy Warszawskiej – Dniu Wojska Polskiego. Pan Prezydent Gdańska nie życzy sobie władz państwowych na Westerplatte 1. Września. Oboje zdają się zapominać, że Warszawa i Gdańsk są miastami polskimi leżącymi na terenie Polski.

Dziedzictwo zdrady – niedoszły rząd Polskiej Republiki Rad

portret użytkownika Z sieci

Rocznica zwycięskiej dla Polski Bitwy Warszawskiej jest okazją nie tylko do przypomnienia jej ogromnego znaczenia w historii Europy i świata, a przede wszystkim dla losów naszego państwa i narodu, lecz także okazją do przypomnienia historii zdrady narodowej związanej z wysługiwaniem się bolszewickim agresorom. Gdy Armia Czerwona maszerowała na Warszawę, Komitet Centralny Rosyjskiej Partii Komunistycznej podjął decyzję o przekształceniu tzw. „Biura Polskiego” w polski rząd. Pierwszą siedzibą zdrajców-uzurpatorów był Smoleńsk.

Święto Chrztu Polski

portret użytkownika Z sieci

Katolicka Agencja Informacyjna (KAI) poinformowała, iż z inicjatywy posła Jana Klawitera (niezrzeszony) Sejm podjął prace nad ustanowieniem państwowego Święta Chrztu Polski 14.kwietnia. Tego dnia 1050 lat temu Mieszko I, książę Polan, wraz ze swoim dworem i drużyną przyjął w imieniu swego kraju i naszego narodu Chrzest Św. W sensie politycznym skutkowało to włączeniem naszego kraju w krąg cywilizacji zachodniej i międzynarodowym uznaniem naszej państwowości. Wnioskodawcy nie postulują dnia wolnego.

A gdzie interes Ojczyzny?

portret użytkownika Z sieci

Z komunikatów sejmowych i rządowych wynika, że zapadły już wszystkie kluczowe decyzje w sprawie przekopania Mierzei Wiślanej. Określono już miejsce przekopu i przebieg toru wodnego z Zatoki Gdańskiej do przekopu i od przekopu do portu w Elblągu. Wiemy, że przekop będzie miał 1300 m długości 60-120 m szerokości i 6,5 m głębokości. Przekop zlokalizowano w terenie niezamieszkałym, na obszarze należącym do Lasów Państwowych. Zabezpieczono pieniądze w budżecie i podjęto stosowną „specustawę”. Zatem?

Dwa spoty i Powstanie Warszawskie

portret użytkownika Z sieci

Pan Prezes Wiesław Włodarski wyemitował na użytek mieszkańców USA spot, w którym b. mistrz świata wagi ciężkiej w boksie Mike Tyson, z biało-czerwoną opaską na ramieniu składa hołd bohaterstwu Powstańców Warszawskich. Uważam to za świetny pomysł. Mike Tyson jest, mimo przestępstwa, za które już odbył karę, idolem wielu Amerykanów.

Rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego – spory o jego sens

portret użytkownika Z sieci

Jak co roku odżywają spory o sens Powstania i jego skutki. Zwolennicy twierdzą, że było nie do uniknięcia wobec nastrojów i oczekiwań ludności stolicy członków Armii Krajowej oraz było aktem „ostatniej szansy” na obudzenie sumienia opinii publicznej w USA i Wielkiej Brytanii wobec jałtańskiej zdrady przywódców mocarstw zachodnich. Przeciwnicy twierdzą, że szanse na zwycięstwo były zerowe i raczej należało zachować potencjał młodej inteligencji. Otóż wątpię.

„Marsz głodowy” – Post Scriptum

portret użytkownika Z sieci

1. „Marsz głodowy” jako manifestacja był wielkim sukcesem organizacyjnym łódzkiej „Solidarności”. Był największym masowym protestem w kraju od czasu Sierpnia ’80. Wyprowadzenie ludzi na ulice stanowiło nowy etap konfliktu społeczeństwa z komunistyczną władzą. Władze spełniły część postulatów protestu. Przejściowo rozładowaniu uległo napięcie społeczne. Prestiżowo był to wielki sukces „Solidarności”. Wydarzenie odbiło się szerokim echem w mediach na całym świecie.

„Marsz głodowy” na nowo pisany? Cz.3

portret użytkownika Z sieci

Gdy się wydawało, że z władzami już wszystko zostało ustalone i „dopięte”, pojawił się problem „przekraczający kompetencje Działu Interwencji”. Mianowicie Komenda Milicji wróciła do problemu odpowiedzialności za „akty chuligaństwa”, jakie na marginesie masowej manifestacji mogą się zdarzyć. Przytaczali przykład jakiejś grupy chuligańskiej (dziś zostałaby nazwana „kibolską”), która rozbiła wystawę sklepową i zaczęła rabować, aż oddział milicji przy użyciu „ciężkiego pałowania” opanował sytuację. Andrzej Słowik sprawę postawił ostro: „żadnych mundurowych na trasie manifestacji.

„Marsz głodowy” na nowo pisany – czy Kopernik był kobietą?

portret użytkownika Z sieci

Rola kobiet w konspiracji, powstaniach i rewolucjach w Polsce nie została dotąd należycie opisana. Nie chodzi mi o takie ewenementy jak Emilia Plater – dowódca oddziału powstańczego w przebraniu, ale o coś zupełnie innego. Powiem w pewnym skrócie: jeśli przychodziłem na spotkanie z „zakonspirowaną strukturą” i widziałem, że w mieszkaniu nie ma kobiet – to szybko stamtąd się wynosiłem. Instynkt i rozum podpowiadały mi, że to struktura fałszywa i być może SBcka pułapka. Dzięki takiej taktyce udało mi się uniknąć „wpadki” w okresie działalności po wyjściu z więzienia.

Jak wyjść z pułapki socjalnej?

portret użytkownika Z sieci

Wczoraj pisałem o tym jak program socjalny AFDC w Stanach Zjednoczonych z małego, przejściowego, tymczasowego przeobraził się w wielki i stworzył potężną grupę dziedzicznych uczestniczek-beneficjentek: bezżennych matek, niepracujących i ubogich. Stanowiły już one tak duży potencjalny elektorat, że zainteresowała się nimi amerykańska lewica – w tym lewica Partii Demokratycznej. Świadczenia rosły, a bodźce do ustabilizowanego życia rodzinnego oraz do dbałości własny los wygasały.

Dobrymi intencjami bywa wybrukowane piekło

portret użytkownika Z sieci

Szczególnie często tak się zdarza w polityce socjalnej. Najbardziej wyrazistym tego przykładu był system znany pod skrótem AFDC, a stworzony w latach 1930ych w… USA. Powinno się o nim nauczać na wszystkich kierunkach nauk społecznych na całym świecie – zwłaszcza w Polsce. Wielki Kryzys uderzył w Stany Zjednoczone nieoczekiwanie – nie tylko dlatego, że oznaczał koniec mitu „kraju nieograniczonych możliwości”, ale także dlatego, że nie było tam ani ubezpieczeń na wypadek bezrobocia, ani nawet systemu rentalno-emerytalnego.

Najemni ekonomiści znowu się pomylili

portret użytkownika Z sieci

Zapewne jeszcze wielu z nas pamięta, jak to dyplomowani ekonomiści na usługach korporacji biznesowych w mediach (bo innych tam nie zapraszają) wypłakiwali z ekranów straszliwe prognozy straszliwych skutków zakazu handlu w niedzielę – zwłaszcza dla tzw. „galerii” i „sieciówek”. Społecznym skutkiem miał być gwałtowny wzrost bezrobocia w handlu. Tymczasem Dziennik Łódzki i inne publikatory (a nawet „kartkowe” ogłoszenia na drzwiach sklepów) donoszą o braku sprzedawców, kasjerów i magazynierów i innych pracowników, a nawet o chęci zatrudnienia kierowników i zastępców kierownika.

Biedni, biedni, biedni celebryci na emeryturze

portret użytkownika Z sieci

Mój ulubiony tabloid Superexpress zamieścił żałosne narzekania na smutny los celebrytów. Przyznaję – niektórych z nich bardzo lubiłem na scenach i nadal mam ciepłe wspomnienia o ich dawnych występach na scenach, na estradach i w filmach oraz w TV. Do Sławomira Świerzyńskiego, przedstawianego jako „cesarz disco polo” nie mam specjalnego nabożeństwa, choć przyznaję, że „Wszyscy Polacy” była przebojem sezonu, a „Majteczki w kropeczki” zdominował wesela, na których byłem gościem. Natomiast Beatę Tyszkiewicz, Jana Nowickiego, Krzysztofa Cugowskiego i Alicję Majewską uznaję za swoich „idolów”.

Polacy ciężko pracują

portret użytkownika Z sieci

Zapewne pamiętacie państwo te żałosne pienia ekonomistów działających na żołdzie korporacji biznesowych i niektórych związków przedsiębiorców? Oraz przedstawicieli partii reprezentujących interesy wielkiego biznesu? Te ich krzyki rozpaczy o losy Rzeczypospolitej przy okazji uchwalania wolnych od pracy sobót (koniec lat 1990.)? Albo gdy do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy o przywróceniu dnia wolnego w Święto Trzech Króli? Albo gdy ostatnio Sejm przegłosował zakaz handlu w niedzielę?

Co się z tym Misiem stało?

portret użytkownika Z sieci

Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych zaapelował do Polaków o powstrzymanie się od picia alkoholu przez 100 dni od 4.sierpnia do 11.listopada tego roku – dla uczczenia 100.Rocznicy Odzyskania Niepodległości po rozbiorach Polski. Alkoholizm w Polsce jest realnym problemem. To nie ulega wątpliwości. Media zwróciły się do polityków różnych formacji o ich reakcję. Wypowiedzi dla „Superexpressu” cechowały się wielkim zróżnicowaniem. Jednoznacznie pozytywnie do apelu odniósł się tylko poseł Jan Mosiński z PiS.

Przekleństwo Polski

portret użytkownika Z sieci

Przekleństwem Polski jest to, że ważne dobre rzeczy w naszych dziejach dokonywały się niejednokrotnie w drodze zamachu stanu. Na szczęście – bezkrwawego. Przypomnę tylko dwa zdarzenia. Pierwszy z najważniejszych przypadków to uchwalenie Konstytucji 3-Maja. Wiadomo, że na głosowanie nie dotarli ci, których o terminie celowo nie poinformowano. Drugi – to uchwalenie Konstytucji 1935 r. W tym przypadku opozycja na znak protestu opuściła salę sejmową, a rządzący stwierdziwszy, że nadal jest kworum – przyśpieszyli procedurę i przeszli do głosowań finalnych.

Co się z Panem stało, Panie Grzegorzu?

portret użytkownika Z sieci

Pan Grzegorz Schetyna ma piękną kartę działalności w Niezależnym Związku Studentów. Był też dobrym ministrem spraw wewnętrznych i administracji i wicepremierem, marszałkiem Sejmu – i zachowywał się bez zarzutu, gdy przez 4 miesiące (od 8.lipca do 7.listopada 2010) wykonywał obowiązki Prezydenta RP. Zawsze sprawiał na mnie wrażenie „państwowca”, polityka, który szanuje Rzeczpospolitą i jej władze, bez względu na to jak się one ukształtowały z woli narodu.

Subskrybuj zawartość