Skip to main content

Na progu IV RP

Nie tylko bękart z „Magdalenki” III RP odchodzi

portret użytkownika witold k

Widzimy, na co dzień widzimy, kolejne burzenie kolejnych domków z kart. Właśnie padł Festiwal Piosenki w Opolu. To oczywiście dobrze, że główny polityczny przekaz - zapamiętany, jako „Gruba Kreska” realizuje się tak - jak powinien zaraz po tym jak został wypowiedziany. W naturalny sposób upadają projekty PRL-owskie. Tym razem należy je witać z nadzieją, bo nie mamy, kolejnych zaszufladkowanych – nie ma nowej ekstremy; nie ma opozycji demokratycznej. Są wyrodne dzieci i ich tańce – zatańczyli na śmierć Festiwal w Opolu.

Wielokadencyjność

portret użytkownika witold k
polska_flaga01.jpg

Internet podaje, że naczelnik – raczej wyjdzie niezręcznie z obietnicy przewietrzenia Samorządów z zagnieżdżonych tam koterii. Jak? Będzie ograniczenie kadencji do dwóch i to tylko dla wybieranych funkcyjnych, ale... w przyszłości. Dlaczego? To proste. Opozycja totalna jest totalnie głupia i uszy sobie, na złość mamie, odmraża. Przykład metropolii warszawskiej. Głupki skutecznie zniszczyły oryginalny pomysł na nieokiełznaną modę na globalizm, do którego – niestety, trzeba się dostosować. Kto tego nie robi - odpada.

"Marsz Wolności” 2017

portret użytkownika witold k
mamipulacja.jpg

Bynajmniej nie odczuwam satysfakcji. Tak "Wyrodne Dzieci III RP", jak i "strąceni z piedestału" (moje bon moty) urządziły, opłaciły i osobiście wzięły udział w manifestacji pod hasłem „Marsz Wolności”. To obciach, kompromitacja, samo upadek. Po pierwsze, udział w manifestacji byłych urzędników, liderów partyjnych czy biznesmenów na państwowym budżecie dowodzi o tym, że ci ludzie (na stołkach) byli nieporozumieniem. Nie rozróżniają politycznej manifestacji obywateli od obowiązków i pozycji byłego urzędnika.

Odpersonalizować politykę - odebrać ostatnie pole istnienia opozycji totalnej

portret użytkownika witold k
polska_flaga01.jpg

Kolejny raz nie pojawiłem się na uroczystej mszy świętej (amfiteatr) - z okazji zespołu świąt trzeciomajowych, ani też - przemówienia i kolejek z wiązankami. Dlaczego? Bo tak wypada. Bo trzeba zatrzymać toksyczny wyścig.

Misiewicze: Passent jest oburzony

portret użytkownika witold k
polska-flaga-stare.jpg

Daniel Passent wyraził oburzenie na słowa Andrzeja Dudy Prezydenta III RP: bękarta właśnie passentow, geremków i stalinowców.

Nie spodobały się słowa Prezydenta o tym, że potomkowie zdrajców zasiadają na wpływowych pozycjach dzisiejszej Polski. Tę wypowiedź p. Daniela Passenta wkładam do tego samego sztambucha, do którego włożyłem słynną pogardę dla Polaków wypowiedzianą przez Bronisława Geremka, czy epitety Adama Michnika.

To dyshonor a nie honor wsi-owi chłopcy

portret użytkownika witold k
mamipulacja.jpg

Odrzucony przez kolegów, czy przegrany w sterowanym przez bezpiekę rynkiem - aparat PRL-owski co raz organizuje formy buntu, apelu; i czego tam jeszcze. W tych dniach z ich przekazu idzie sygnał o niehonorowym traktowaniu polskiego munduru, służących w PRL. To szczyt manipulacji i bałamucenie swoich potomków.

Nie znam jego poglądów…

portret użytkownika witold k
znak-zapytania.jpg

Nie znam jego poglądów, ale szanuję go, bo jest dobry dla ludzi. Takie zdanie każdy z nas słyszy, a i sam je wypowiada – udziela wiarygodności. Tylko, że… Zachód wychodzący z kultury rzymsko-chrześcijańskiej, w tym Lach, potrzebuje więcej. Potrzebuje świadectwa.

Od zawsze obserwuję pewne zjawisko, pewną rzeczywistość, na pewno ukorzenioną w chrześcijaństwie i jego rzekomych - tak nazwę konkurencjach, tak religijnych jak i anty religijnych. Lewica miała powstać w wyniku umniejszania zwykłego człowieka przez niezwykłego, bo majętnego, bo mającego władzę absolutną. I co? Znamy to.

portret użytkownika witold k

O konfidencji raz kolejny…

logo800.jpg

Nie wiem, kiedy Paweł Kendra wróci do PTTK, kiedy PTTK pozbędzie się koterii naznaczonej komunistyczną bezpieką. Wiem, że dobrze się dzieje. Że pokolenie Pawła Kendry może na własnej skórze przećwiczyć koteryjno-polityczną mafię; że stara konfidencja; ca 65+ nie połapała się w tym, w jakim kraju mieszkają i co się zmieniło. Gdzie jest ich miejsce.

Dobra Zmiana

portret użytkownika witold k
polska-flaga-stare.jpg

Kolejna ekipa rządowa, którą nazwę post prl-owską, zagubiła się w personalnym sosie. Nie będę nawiązywał do pierwszej Rzeczypospolitej, wiemy, kto, co i dlaczego doprowadziło ją do upadku.

Kolacja rządowa brnie jak wszystkie poprzednie ekipy na ścianę. Ewidentnie “Dobrej Zmianie” brakuje zmiany w tym, co zawsze prowadzi do upadku - personalnych toksyczności. Przypomnę tu totalne oderwanie się pisolandii od rzeczywistości z 2007 roku. Cymbały myślały, że zerwanie kadencji umocni ich we władzy państwowej.

Opozycja totalna

portret użytkownika witold k
polska_flaga01.jpg

W ostatnim okresie sporu politycznego w naszym kochanym kraju pojawił się kolejny bon mot: „opozycja totalna”. Obrazowo pokazuje ona nielogiczne, toksyczne zachowania „strąconych z piedestału” (to mój skrót). Widzę, że z tego bon motu wychodzi nam kolejny epitet szufladkujący, niszczący polski przyrodzony żywioł. Wpisuję ten epitet na listę tych, które nas naznaczyły i uwięziły: Zaplute Karły Reakcji, Oszołomy, Ciemnogród, Mohery. Stop! Wiem, co jeden z drugim teraz myślisz i jak mnie w swym sercu potraktujesz.

Subskrybuj zawartość