Skip to main content

Zjawisko antypisowskie jako lamet nad uciekającym...

portret użytkownika witold k

Wybory 2020 tuż tuż. Jakiś nielogiczny antypisowski obłęd właśnie kolejny raz traci zęby, a widzimy od lat, że nie poddaje się, jest elementem destrukcyjnym. Jeszcze nie rozeznane zjawisko, a zdaje się, bez jego rozebrania, nie ujrzymy światła w tunelu. To nieujrzenie działa na korzyść wewnętrznych agentur wpływu i takich interesów.

Podejmuję ten temat (zapraszam do udziału do wpisów na ten temat), który zresztą chodzi mi po głowie od zawsze od czasów PC. Tak, jestem antypisowskim wyborcą PiS. Zatem też jestem członkiem narodowego świra. Z tą różnicą, że wykładam swoje powody niechęci i oczekiwania, a że tak mnie los urządził, że wyprzedzam o dekadę i więcej codzienność, to i odnotowuję satysfakcję co do zapóźnionych jednak realizowanych wedle wskazywanych przeze mnie kierunków.

Tyle zajawki po to, aby problem u nas na trybunalscy.pl mógł zaistnieć i swoje robić. Nadaje temu tematowi status forum, żeby łatwiej stosować, dokładać, kolejne wątki w temacie.

witold k

4 maja 2020

PiS.jpg

Pierwszym wpisem w wątku niech będzie bieżący

portret użytkownika witold k

Pierwszym wpisem w wątku niech będzie bieżący, gorący, jak by się wydawało problem wyborów - jak chcieliby aktorzy potyczki pod nickiem wybory korespondencyjne.

Może przepychanki kopertowca z kopertami mają jakieś emocje ale... bez znaczenia dla IV RP, za to dobrze osadzone w PRL-u.

Zatem co mamy na kilkanaście dni przed wyborami w których pożegnamy układ Jaruzelskiego z Rockefellerami. Dobrze by się stało, gdyby wreszcie naprawdę oddzielono proso od plew. Tutaj wspomnę, że bez w późniejszym terminie - likwidacji tego, który zostanie po tych wyborach, też marionetki z Magdalenki - nie nawiążemy w pełni nowych stosunków ze światem.

Do głównego tematu zawartego w tytule wątku do: "Zjawisko antypisowskie jako lamet nad uciekającym..."

Po prostu; bez rozeznania zjawiska atypisizmu, które w istocie jest tęsknotą za czasem który miał minąć a który, wszystkie bez wyjątku polityczne strony w III RP dalej realizacją - są mentalnie postpeerelowskimi ofiarami - nie wyjdziemy na światło.

Więcej. Największym wpływem na umocnienie się PRL pośród motłochu legitymuje obecna władza. Rozumiem, że uwłaszczanie zwykłego obywatela (konieczne: Niemcy to zrobili zaraz po 1945 roku) pod propagandą socjalistyczną to tylko forma zadymienia i, że w kolejnych latach owo uwłaszczenie będzie ubruttowione a obywatele formalnie staną się podatnikami - darczyńcami co jest w nas polskich panach genetycznie osadzone i daje nam owo pierwszeństwo o którym wielu mówi reszta zwalcza.

6 maja 2020

Wyróżnienie dla sympatyków PiS

portret użytkownika Urszula Tondel

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.