Skip to main content

Obyczaje

Sierota na stołku

portret użytkownika witold k

Sierota to oczywiście nie dziecko, któremu rodzice wcześnie zmarli, a wyniesiony na stołek z koteryjnego rozdania. Jego wmówionym sobie wrogiem jest ten, o którym wie, że jest wyżej, choć go zaniżyli. Każdy to widzi.

Znajdziesz go wszędzie... Wpierw obstawi się parawanem pozycji w pionie, jaką uzyska poprzez powołanie go na stołek. Potem stworzy własną koterię i przepadnie. Klakierstwo - w swoim interesie - wmówi mu pozycję ponad nimi, a ten w to uwierzy.

Polska cwaniaków?

portret użytkownika Z sieci

Policjanci „poszli na chorobowe”, bo uznali to za najskuteczniejszą formę walki o podwyżkę płac. Ich śladem poszli pracownicy sądów. Oraz pielęgniarki. A lekarze (może nie wszyscy) bez oporu wystawiają konieczne zaświadczenia o chorobie. Teraz „chorować” zamierzają nauczyciele. Chciałbym być dobrze rozumiany: najlepsze lata mego życia poświeciłem na to, by polscy pracownicy mogli skutecznie walczyć o swoje prawa bez obawy represji ze strony państwa. Spędziłem kilka lat w więzieniu i następnych kilka bez prawa powrotu do pracy na Uniwersytecie. Mam prawo domagać się walki UCZCIWEJ.

portret użytkownika witold k

To była IV konspiracja?

Akt zawierzenia.png

Mowa o Zawierzeniu Piotrkowa Trybunalskiego Matce Boskiej – dokładnie: „Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski”.

Kiedyś, chciałem ogarnąć w jednym miejscu, w jednym Tagu działalność ludzi wybiegającą ponad różnego rodzaju poprawności. Poprawności, które autentycznie spychają do podziemia nadrzędne sprawy, idee, cele. Każdy czas ma swoje ograniczania. Przykład Polskiego Państwa Podziemnego jest tutaj najwymowniejszym dorobkiem, bez którego nasza obecna pozycja byłaby wątpliwa.

Dla młodszych:

System dozoru partyjnego

portret użytkownika witold k
obroza.jpg

Od lat (od zawsze) noszę się z zamiarem wskazania politycznego (partyjniacko stowarzyszeniowego) niewolnictwa. Dziś mogę wreszcie zająć się problem. Roznoszenie cukierków przez dyrektorów szkół w kampanii wyborczej PROM-u było już ostatnim dzwonkiem, jednak czekałem… Wcześniej dowiedziałem się o najeździe na PT, jak mówią, totalnej opozycji, którą z nadzieją przyjęli aktywności pani Wężyk, a które to nadzieje zbladły, gdy posłuchali przekazu z warszawki.

Moje wątpliwości w sprawie afery z Przewodniczącym KNF

portret użytkownika Z sieci

Dla korupcji nie znajduję usprawiedliwienia. 6 lat byłem ministrem, 9,5 – Prezydentem wielkiego miasta i żadna afera korupcyjna do mnie się nie „przykleiła”. Ale przestrzegałem kilku prostych zasad, wśród których zasadniczą była ta, że z interesantem nie rozmawia się „w cztery oczy” – ani w urzędzie, ani gdzie indziej. I nie umawia się na spotkania „w ustronnych miejscach”.

Wiarygodność i druk L-4

portret użytkownika Z sieci

Policjanci w ramach protestu „biorą” druki L-4 i „idą na chorobowe”. Zwolnienia wystawiają im lekarze. Lekarze nie odmawiają prośbom policjantów tak, jak nie odmawiali tej „przysługi” swoim kolegom. Przykro. Bo od lekarzy oczekuje się wiarygodności i uczciwości, a policjanci są „stróżami prawa”. Nie można takich zachowań tłumaczyć „wyższą koniecznością”, policjantom za strajk nic poważnego nie grozi – ani śmierć, ani więzienie… Chcą wyższych dochodów. Zgodnie z prawem wolno im się tego domagać.

Czy to na pewno w interesie kobiet?

portret użytkownika Z sieci

Akcja „MeToo” dokonuje rewolucji obyczajowej. Coraz więcej prominentnych kobiet ogłasza publicznie, iż kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat temu były gwałcone – a co najmniej molestowane. Owymi gwałcicielami lub niedoszłymi gwałcicielami są prominenci ze świata kultury, polityki i sportu. Takim wyznaniom najczęściej towarzyszą żądania milionowych odszkodowań za doznane krzywdy. Czasem akcja ma na celu przerwanie czyjejś kariery politycznej. Ostatnio w ramach tej akcji pojawił się nowy termin „sexual assault survivor”. Na polski tłumaczy się to jako „ofiara molestowania”.

portret użytkownika Z sieci

Aptekarze nie chcą dyżurów?!

Apteki stanowią bardzo ważną dziedzinę handlu – bo działają w obszarze bezpośredniej ochrony życia i zdrowia. Aptekarze muszą spełnić znacznie ostrzejsze warunki dopuszczenia do zawodu niż inni handlowcy. Stanowią też bardzo wpływową grupę społeczną. Ostatnio osiągnęli kilka nowych przywilejów ograniczających dostęp do własności aptek. Społeczeństwo to zaakceptowało – bo działają w obszarze bezpośredniej ochrony zdrowia i życia. Ale niektórzy z nich najwyraźniej uznali, że ograniczenie konkurencji w ich działalności otrzymali od społeczeństwa dla swojej wyłącznej wygody.

Bono zawołał w Berlinie „Beautiful Day” i stracił głos. A miał lansować Unię Europejską…

portret użytkownika paweł
Bono 1983.jpg

Zespół U2 wraz z wokalistą Bono, wyruszyli właśnie na trasę koncertową po Europie. Bono, to jak wiadomo, muzyk - jak to się mówi - zaangażowany. W dzisiejszych czasach rozumieć to należy w taki oto sposób, że to gość, którego los jakiejś afrykańskiej muszki, bądź wielokrotnego mordercy przebywającego w celi śmierci w Teksasie obchodzi bardziej, aniżeli np. los dzieci nienarodzonych.

Fonoholizm czyli uzależnienie od telefonów komórkowych

portret użytkownika Z sieci

Uczeni amerykańscy biją na alarm. Średni wskaźnik inteligencji IQ z pokolenia na pokolenie maleje. Przypuszczam, że to nie tylko fenomen amerykański. Głupieje ludzkość. Za podstawową przyczynę tego procesu uznali „fonoholizm”, czyli uzależnienie od telefonów komórkowych. Z codziennych obserwacji wynika, że czy to w górach czy nad morzem, w kraju czy za granicą typowa dziewczyna czy chłopak od kilku lat począwszy większość czasu spędza z nosem w telefonie. Nieważne krajobrazy, nieważne zabytki, nie ciekawi są miejsc i ludzi. Nierzadko widać dwoje młodych ludzi w kawiarni.

Subskrybuj zawartość