Skip to main content

Jerzy Kropiwnicki

Pan prof. Adam Strzembosz znowu się pomylił…

portret użytkownika Z sieci

Pan prof. Adam Strzembosz ongiś Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego kiedyś zapewniał, że „środowisko sędziowskie samo się oczyści”. Potem przekonywał, że dwukrotnie się czyściło i w składzie Sądu Najwyższego nie ma już sędziów, którzy orzekali w procesach karnych stanu wojennego w składach skazujących na więzienie przeciwników PRLu. Tymczasem okazuje się, że p. sędzia Józef Iwulski p.o. I. Prezesa SN był w latach stanu wojennego sędzią sądów wojskowych w Krakowie i Warszawie. Twierdzi, że od wyroku ws członków KPN złożył zdanie odrębne. Szczegółów brak.

Błazenada

portret użytkownika Z sieci

Publikatory doniosły, iż b. Prezydent RP, „Ikona Solidarności i walki Polaków o niepodległość” czyli Lech Wałęsa. Postanowił zbrojnie wystąpić w obronie Sądu Najwyższego i że wybiera się do Warszawy w tej sprawie. Ostrzegł policję, że jeśli będzie próbowała mu przeszkodzić, to będzie walczył i że ma pozwolenie na broń. Gdy okazało się, że jego oświadczenie zawiera elementy groźby karalnej, nasz „bohater narodowy” stwierdził, iż „nikogo nie straszył” i „do nikogo nie zamierzał strzelać, ani na nikogo napadać”. A pozwolenie na broń, to mu kiedyś „załatwiono”. Błazenada. Przykro.

Tak trzeba było zrobić

portret użytkownika Z sieci

Przyjęcie Ustawy o IPN z jej paragrafami przewidującymi kary za niesprawiedliwe obciążanie Polaków jako narodu i Polski jako państwa za udział w zagładzie Żydów i awantura, jaka następnie się rozpętała, w szczególności w Izraelu i w USA pokazały jak bardzo potrzebne jest odkłamanie stereotypów krzywdzących nasze państwo i nasz naród.

Tak nie wolno

portret użytkownika Z sieci

Do niedawna płaciłem składki związkowe. Musiałem zawiesić członkostwo w związku zawodowym, bo tego wymaga ustawa od każdego członka Rady Polityki Pieniężnej. Ale w pewnych sprawach milczeć nie mogę. Uznaję bez zastrzeżeń innych niż te, które nakłada nasze prawo, że pracownicy mają prawo walczyć o swoje dochody i poprawę swych warunków pracy. Patrzę jednak ze smutkiem na praktyki ośmieszające niektóre zawody zaufania społecznego i podważające wiarygodność dokumentów o znaczeniu podstawowym, bo chronionym przez prawo naszego państwa.

Świadectwa z paskiem, hymn i przeprosiny

portret użytkownika Z sieci

1. Nie mogę zrozumieć, dlaczego niektórzy pedagodzy oraz żurnaliści uparli się, że świadectwo z wyróżnieniem to świadectwo „z czerwonym paskiem”. Uprzejmie informuję, że pasek jest biało-czerwony i proszę łaskawie o tym pamiętać. Czerwony pasek – to raczej na północ i wschód od Polski. Chyba…

2.Uprzejmie proszę o to, by uczniowie wykonywali Hymn Polski in gremio, zamiast wysłuchiwania chórku. To żałosne, że nasz Hymn śpiewać potrafią tylko kibice.

Premier Włoch się zdenerwował

portret użytkownika Z sieci

Premier Włoch się zdenerwował, gdy dowiedział się, że kolejny statek organizacji pozarządowych płynie do włoskich portów z „nachodźcami” na pokładzie. Stwierdził, że skoro statek płynie pod banderą holenderską, to niech płynie do Holandii…

Kryzys w Argentynie – szansa dla Łodzi, dla Polski

portret użytkownika Z sieci

Nie wypada cieszyć się z cudzego niepowodzenia. Ale nie wolno też przegapić szansy jaka dla naszego miasta i kraju się może otworzyć. Kryzys gospodarczy w Argentynie spowodował, że zdolność tego kraju i jego metropolii do zorganizowania „małego EXPO” stanęła pod znakiem zapytania. To otwiera ponownie szanse dla Łodzi i dla Polski. Czy będziemy umieli z niej skorzystać i sprostać wyzwaniom? Najtrudniejsze wyzwanie dotyczy nas samych – zwłaszcza władzy i opozycji w naszym kraju i mieście.

Powtórka z ‘’Ziemi Obiecanej’’?

portret użytkownika Z sieci

Każdemu, kto oglądał film Ziemia Obiecana lub czytał książkę Władysława Reymonta pod tym tytułem znana jest metoda „wychodzenia z kłopotów” przy pomocy zakupionego pożaru. Wtedy był to sposób na uniknięcie bankructwa dzięki pieniądzom z ubezpieczenia. Warunek był jeden: podpalacz nie mógł dostać się w ręce policji, a jeśli się dostał – nie mógł zdradzić zleceniodawcy. Tamte praktyki przypomniały się (zapewne nie tylko mnie), gdy okazało się, że zaczęły płonąć kolejne wysypiska śmieci.

Z przykrością przestaję kupować CocaColę

portret użytkownika Z sieci

Dla mojego pokolenia Coca Cola była w czasach stalinowskich i gomółkowskich „owocem zakazanym” „symbolem wolnego Zachodu”. Na rynku polskim legalnie pojawiła się wskutek decyzji Edwarda Gierka o „otwarciu na świat”. Wpierw Polskę podzielono na „obszar CocaColi” i „obszar Pepsi”. Dopiero po 1989 zapanowała tu „pełna wolność” i oba „magiczne napoje” można było kupować w całej Polsce. Mnie zasmakowała Coca Cola. I nadal smakuje. Niestety, z przykrością przestaję kupować CocaColę. Przyczyna jest niebłaha: okazało się, że firma ta wspiera „rewolucję obyczajową” w Polsce.

Po Irlandii kolej na Polskę

portret użytkownika Z sieci

Udało się liberałom zdechrystianizować arcykatolickie kraje Europy. Najpierw Francję, potem Hiszpanię, a całkiem niedawno – Irlandię. Dokonano tego tak skuteczne, że tzw. „rządy konserwatywne” – od Anglii, przez Niemcy po Hiszpanię – utrwalają zdobycze lewicy, a nawet jej działania wspierają. Tak uczynił kilka lat temu „konserwatywny” rząd Wielkiej Brytanii i „Chrześcijańsko-demokratyczna” partia Niemiec pod przywództwem Angeli Merkel.

Subskrybuj zawartość