Dalej nie pada sakramentalne słowo “przepraszam”
P. Jarosław Kaczyński uosabia, jak nazywam kelnerów z “Magdalenki” drobnych cwaniaczków którzy myśleli, że wszystkich ograją. Dużo o tym u mnie. Polityczny łobuz PC & PiS (jak nazywam) potrafił zniszczyć doszczętnie własną konkurencję czym wyhodował pomniejszy nasz polityczny plankton miast zawładnąć potencjalnym konkurentem z eurokołchozu ROADem i jego późniejszymi kolejnymi tworami marionetkami różnych agentur dziś niemiecko rosyjskich podskórnie anty amerykańskich.
Jaki jest stan faktyczny.
- Blog
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz
- Czytaj dalej
Polski Sierpień '80 czterdzieści lat później w 2020 roku
z naszego archiwum
Zgłaszam potrzebę wskazania – piotrkowskiego wskazania – Sierpnia '80 w czterdziestą rocznicę wydarzeń.
Ludzie Sierpnia odchodzą. Najwyższy czas do zaznaczenia formy przekazania pałeczki na wiecznej drodze do Wolności.
Pomysły co do form, miejsca, czasu niech staną się kolejną po „Marszu dla Rotmistrza” Akcją Wielu w Jednym Celu.
Bruksela wchodzi w buty Moskwy
Na wstępie. Główne polityczne siły europejskie nie przewidziały (1918) oddzielnego podmiotu w Europie Polska nic się tutaj nie zmieniło. USA; tu mamy typowe posługiwanie się okazją. Tuskowe dziadostwo to w istocie materiał jeszcze naiwniejszy niż te od Stalina.
- Blog
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz
- Czytaj dalej
Pasożytnictwo
z naszego archiwum
Piramida pasożytnictwa na przykładzie „Piotrkowskiego Roweru Miejskiego”
Na wstępie. „Piotrkowski Rower Miejski ” nie jest pierwszym elementem nowego u nas (w byłych demoludach) pasożytniczego związku kapitalizmu z komunizmem. Przy okazji pytanie: Czy Stalin byłby zadowolony? Reszta, na ten przykład Marks, na pewno tak.
- Blog
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz
- Czytaj dalej
Satrapa
Satrapa ale nie despotyczny władca a upierdliwy ptaszek z wróblowatych, którego (pomimo) środowisko chroni. Znosi; z chrześcijańskich inspiracji, koleżeństwa, noszenia wspólnego brzemienia. Pytanie dokąd i jaki z tego skutek. Szansa czy zakaz. Nieprzydatność.
Kiedyś lata temu popełniłem porządek dziobania, który cyklicznie przewieszałem na wierzch. Widzę, że do tematu świadomego bądź nie mobbingu trzeba wrócić w nowej wersji.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- …
- następna ›
- ostatnia »