Skip to main content

Wspomnienia niezbyt miłe

Wspomnienie niezbyt miłe (11)

portret użytkownika witold k

Wspomnienie niezbyt miłe; w wyniku stanu po mojej oficjalnej wizycie na Białorusi marzec AD 1996.


Sytuację opisałem. Tak w swej prywatnej wtedy pisaninie jak i (jeśli pamiętam) w Gazecie Ziemi Piotrkowskiej za Pani Marioli Jurewicz - Redaktor Gazety wespół ze swoją współpracownicą Anią Staniaszek- to oddzielny ważny temat wyjścia do Wolności i konsekwencje tegoż.

portret użytkownika witold k

Satysfakcja?

image003.jpg

Jedną z pierwszych moich prac para podziemnych po przyjściu z „PIOMY” do Energetyki (1985) było zaangażowanie się w nowe odrodzone Cechy zawodowe; na potrzeby Juty Wojskowej nazwane duszpasterstwem zawodowym. Przypomnę. Po tym jak skutecznie odszedłem z FMG PIOMA i po jednoznacznym otrzymaniu od działaczy obserwujących mnie z dala – jak idzie o antykomunistyczne fajerwerki w PIOMIE. To poparcie – uznanie to zaproszenie mnie przez pana Jacka Tworkowskiego do form pracy przy Jezuitach do DLP. Zaraz po tym (1986) do Grupy Roboczej Komisji Krajowej NSZZ”S” przez śp. Zbigniewa Mrozińskiego.

Nie ma wytłumaczenia! Nie ma!

portret użytkownika witold k
polska-flaga-stare.jpg

Nie ma wytłumaczenia! Nie ma!

Dowiaduję się o poszerzeniu zjednoczonej prawicy o ruch polityczny pana Kukiza o dalszym grilowaniu pana Gowina.

Atak ZOMO w Łodzi 3.maja 1988

portret użytkownika Z sieci

Z dzisiejszej perspektywy może się wydawać, że władza komunistyczna w Polsce pod koniec lat 1980, jeszcze przed „Okrągłym Stołem” była już „bezzębna”. Tej opinii przeczą morderstwa popełniane przez SB na księżach wspierających „Solidarność”, ale nie tylko. 3.maja 1988 r. miał w Łodzi miejsce b.brutalny atak ZOMO na wychodzących z kościoła uczestników Mszy za Ojczyznę. Warto przypomnieć, iż było to proklamowane w 1981 święto Stronnictwa Demokratycznego, partii koncesjonowanej przez władzę komunistyczną i pozostającej z nią w „sojuszu”.

Wspomnienie niezbyt miłe (10)

portret użytkownika witold k
polska_flaga01.jpg

Tym razem w tym cyklu podejmę refleksję uchronioną w kulisach podatku od reklam. Giganty mają państwa za parobków, te w sytuacjach trudnych podejmują ich opodatkowania z reguły w ważnych okolicznościach u nas Covid-19.

Pominę: wiele razy wskazane przeze mnie przywileje z „Magdalenki” a tutaj przypomniane z formy ponownego ułożenia się „Chama” i „Żyda” (WJ)

Znalezione w sieci...

portret użytkownika Z sieci
polska-flaga-stare.jpg

Wpis znaleziony w sieci ( https://www.facebook.com/1645735358971224/posts/2874993889378692/ )
jest dość długi, ale ważny i ciekawy. Niby o historii, a jednak bardzo aktualny..

portret użytkownika witold k

ZBoWiD, PRON, PR

herbPT.svg.png

Dla młodszych: Związek Bojowników o Wolność i Demokrację, Patriotyczny Ruch Ocalenia Narodowego, Prawica Razem w Piotrkowie Trybunalskim.

Kilka zdań – koniecznych zdań przy okazji odejścia z tego padołu, jeszcze nieostatniego, członka PRON. Ostatniego jednak parobka próbującego umocować na zawsze - monopol „maniutkomanii” na samorządowych żołdzie dla swoich.

Stanisław Socha – zdanie do biografii

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Ksiądz prałat piotrkowski Dziekan w latach układania się III RP – lata dziewięćdziesiąte i później XX w – ten, którego za życia otaczał szacunek świeckich (pamięć dla potomnych) wymaga poniższego zdania.

Każda osoba, na której autorytet władzy wkłada obowiązek służenia, w szczególności, obowiązek kapłański duszpasterski jest poddawana rożnego rodzaju naciskom, wpływom, czy jak w Kościele posłuszeństwem. Jeśli przyjdzie służyć pomiędzy hierarchią a świeckim i jego oczekiwaniami w szczególności w Polsce to jest potrzeba przemądrej postaci i taką był nasz duszpasterz Socha.

portret użytkownika witold k

Mój 13 grudnia

Solidarnosc_logo.gif

z naszego archiwum

Na wstępie: Od lat czekam na spisywanie naszej lokalnej historii przełomu. Na portalu funkcjonują stosowne fora, grupy tematyczne, powstaje lokalna encyklopedia Solidarności. Niestety! Ale ciągle mam nadzieję, że coś się zmieni. Jednak czekać w nieskończoność nie można.

Zatem: Z pochodzenia, że tak powiem, z wyposażenia genetycznego jestem inteligentnym raptusem. Znajduję także ważnych wielkich przodków, którzy zapewne wyposażyli mnie w bezkompromisowość, odwagę, poświęcenie... Nie chodzę na łańcuchu, nie cierpię koterii.

Subskrybuj zawartość