Skip to main content

Z sieci - blog

Znowu mam zastrzeżenia do słów Prezydenta Polski

portret użytkownika Z sieci

Muszę z przykrością stwierdzić, że słowa Prezydenta Polski wypowiedziane w Bykowni były niewłaściwe. Znowu było o „zemście za 1920” i niejasne stwierdzenia o „męczeństwie narodu ukraińskiego”. Jest prawdą, że Cmentarz w Bykowni dzieli się na dwie części. Jest część ukraińska i część polska – tak jak w Katyniu obok części polskiej jest także rosyjska. To, że system sowiecki był zbrodniczy – to oczywiste. To, że mordował zarówno Rosjan jak i Ukraińców, to też nie jest już tajemnicą. Zbrodnie na Rosjanach i Ukraińcach miały na celu „eliminację wrogów klasowych”.

Mam nadzieję, że policja i Straż Miejska wezmą się do roboty

portret użytkownika Z sieci
koronawirus.jpg

No i mamy. Cała Polska w tzw. „żółtej strefie”, a Warszawa w czerwonej. Na łóżka szpitalne i na kwarantannę trafiają ministrowie i marszałkowie województw (na razie jeszcze niewielu). Członkowie rządu i parlamentu jeszcze niedawno „szpanowali” lekceważącym stosunkiem do nakazów i zakazów, jakie narzucali reszcie obywateli, chodząc w zwartych grupach i bez masek czy „przyłbic”.. Ale nadal nie brak takich naszych „odważnych” współobywateli, którzy wchodzą do sklepów, do autobusów i tramwajów bez masek – „bo oni się nie boją”, a poza tym „lekarz im pozwolił”.

To nie jest dobry czas na zwolnienia w administracji publicznej

portret użytkownika Z sieci

Rząd ogłasza, że będzie „odchudzał administrację”, czyli zwalniał urzędników. I wielu ludziom to się podoba – bo mało kto lubi „urzędasów”. I od dziesięcioleci rządy lewicowe i prawicowe podejmują „walkę z przerostami administracji”, licząc na to, że spotka się to z poparciem społecznym. I na ogół się spotyka. Po kilku miesiącach akcja kończy się „sukcesem”. Tylko sądy pracy przepełnione są pozwami pracowników wobec pracodawców. A za kilka lat okazuje się, że w administracji pracuje więcej niż przed „odchudzaniem”.

Rocznica Bitwy pod Lepanto

portret użytkownika Z sieci
1024px-Battle_of_Lepanto_1571.jpg

7.października 1571 r. miała miejsce jedna z najważniejszych bitew w historii Europy i chrześcijańskiego świata. Tego dnia w Zatoce Patraska na Morzu Jońskim flota Ligi Świętej odniosła miażdżące zwycięstwo nad siłami morskimi Imperium Osmańskiego. Flotę Ligi stanowiły wojenne okręty Hiszpanii, Republiki Weneckiej, Republiki Genui, Państwa Kościelnego, Księstwa Sabaudii-Piemontu oraz Zakonu Maltańskiego. Nie brały w niej udziału – z różnych powodów – okręty anglikańskiej Anglii, Cesarstwa Habsburgów, Królestwa Francji ani Polski. Dowódcą floty Ligi był książę Juan de Austria.

Starsi i młodsi bracia w wierze

portret użytkownika Z sieci

Św. Jan Paweł II mówiąc o wierzących żydach określił ich jako „poniekąd starszych braci w wierze”. Był w tym określeniu należny szacunek, ale i podkreślenie różnicy. Ona wyrażała się w słowie „poniekąd” czyli „w pewnym sensie”. Bo przecież nasza wiara nie jest identyczna z ich wiarą. Biblia tzw. Starego Testamentu jest Świętą Księgą dla nich i dla nas. Ale Nowy Testament - już nie. Oni nie wierzą w to, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, Bogiem Odkupicielem Świata. Mamy też „poniekąd młodszych braci w wierze – muzułmanów”. Dla nich zarówno Biblia jak i Ewangelie to Księgi Święte.

Róża von Thun odznaczona przez Putina

portret użytkownika Z sieci
Thun_und_Hohenstein,_Róza_Gräfin_von-2304.jpg

Tygodnik „Sieci” poinformował, że Róża von Thun (pominął niestety większość części składowych nazwiska: Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein) posłanka do Parlamentu Europejskiego, została odznaczona przez Prezydenta Rosji p. Władimira Putina Orderem Przyjaźni. Z listu skierowanego przez p. Putina do p. von Thun wynika, iż powodem tego odznaczenia były jej starania na rzecz niedopuszczenia do wykonania przez Polskę przekopu Mierzei Wiślanej.

To było Powstanie, a nie karnawał

portret użytkownika Z sieci
40.Solidarnosc.jpg

I znowu z ust przedstawicieli władzy naszego kraju padają słowa o „karnawale Solidarności”. Już nie tylko zlewicowane media i politycy z rodowodem PZPRowskim powtarzają to „ładnie brzmiące sformułowanie”, ale słychać je coraz częściej po naszej stronie. Nawet z ust działaczy NSZZ „Solidarność”. Jeszcze kilka lat temu o latach 1980-ych mówiono jako o „Powstaniu Sierpniowym 1980”, „Insurekcji Solidarności”, czy „Bezkrwawym Powstaniu”. Nikomu nie przychodziło do głowy, by tamten czas konfrontacji narodu z komunistyczną władzą kojarzyć z radosną zabawą.

Przyczyną klęski AWS nie były spory wewnętrzne

portret użytkownika Z sieci
Aws-logo.svg_.png

Zatroskani o trwałość nowego porozumienia Zjednoczonej Prawicy i los obecnego rządu komentatorzy sugerują, iż istnieje poważne niebezpieczeństwo, że „koalicja prawicowa podzieli los AWS”. Przyczyną klęski AWS, ich zdaniem, były bowiem „spory wewnętrzne”. Pozwolę sobie być innego zdania. Uważam, że AWS stracił poparcie społeczne dlatego, że przed wyborami głosił hasła społeczne, a potem ulegał naciskom liberałów. Znaczenie miała kontynuacja polityki prywatyzacji w stylu bardzo liberalnym (przypominam tu prywatyzację domów towarowych w Warszawie oraz plany prywatyzacji „polskiego cukru”).

Polonia i Polacy

portret użytkownika Z sieci

Kancelaria p. Premiera nie spisała się. Pan Premier z wielkim sentymentem i ciepłem mówił na Litwie o „zawsze wiernej Polonii”, w tym zwłaszcza Polonii litewskiej. Dla wielu mieszkających tam Polaków były to słowa przykre. Podczas moich wizyt w Wilnie przedstawiciele „litewskich Polaków” zawsze podkreślali, że oni nie są „Polonią”, bo oni są tu „od zawsze”. Nie emigrowali – to granice Polski się przesunęły. Można ich nazywać „Polakami na Litwie” albo „polską mniejszością”. To opisuje stan faktyczny.

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

1 października 2020

Trzeba Pomnikom dać właściwe nazwy

portret użytkownika Z sieci

W Gdańsku jest Pomnik Poległych Stoczniowców. W Gdyni jest Pomnik Ofiar Grudnia. W Szczecinie jest Pomnik Ofiar Grudnia 1970. Niedobrze się robi od takiego zakłamania. W Gdańsku jest Pomnik, który powinien nosić nazwę „Pomnika Stoczniowców Zastrzelonych przez siepaczy komuny” (lub jakąś do tej zbliżoną). Co do Szczecina i Gdyni – to nie były to Ofiary jakiegoś „Grudnia” tylko Ofiary Komunistycznej Zbrodni w grudniu 1970. I najwyższy czas nazwać to po imieniu.

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

30 września 2020

Solidarność pierwsza, druga…

portret użytkownika Z sieci
40.Solidarnosc.jpg

W wypowiedziach dawnych działaczy NSZZ „Solidarność” często powtarza się sformułowanie „Pierwsza Solidarność”. Ma ono odnosić się do lat 1980-81 lub 1980-1989 i powtarzane jest z należytą dumą, a często z lekceważeniem dla związku obecnie funkcjonującego. Najczęściej to sformułowanie można przeczytać na łamach Gazety Wyborczej. Być może dlatego, że na liście wnioskodawców rejestracji NSZZ „Solidarność” w 1989 znaleźli się m.in. ludzie z bliskiego jej kręgu politycznego (wśród nich Adam Michnik, choć w końcu wniosku nie podpisał).

Z czego się cieszę, a z czego – nie. I czemu się dziwię

portret użytkownika Z sieci
polska_flaga01.jpg

Cieszę się z tego, że skończył się gorszący spór wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. Cieszę się z tego, partiom koalicyjnym pozostawiono wiele swobody w zajmowaniu stanowiska w sprawach nieuzgodnionych. Oczywiście niedopuszczalne będzie występowanie w sprawach takich, jak „przesuwanie terminów określonych konstytucyjnych” – w stylu Jarosława Gowina, czy publiczna krytyka „abolicji covidowej” w stylu Zbigniewa Ziobro. Uważam, że wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu – to niezły pomysł.

Różaniec w intencji wyroku TK w kwestii aborcji

portret użytkownika Z sieci
rozaniec.gif

Fundacja Życie i Rodzina oraz Komitet Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję organizują wspólny różaniec w intencji dobrego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w kwestii aborcji eugenicznej. Sprawą tą zająć się ma Trybunał 22 października. Publiczna modlitwa różańcowa w intencji zgodnego z Konstytucją orzeczenia odbywać się będzie co tydzień począwszy od 21 września.

Wszystko jest inne niż się wydaje

portret użytkownika Z sieci

Komentatorzy polityczni przyjmują za pewnik, że powodem awantury jest zachowanie koalicjantów w głosowaniu na temat sposobu traktowania zwierząt hodowlanych. Twierdzę, że to pozór. Takie pole starcia wybrał znakomity strateg i taktyk – Jarosław Kaczyński. W tym sporze ma po swojej stronie sympatie społeczną dalece przekraczające rozmiarem elektorat PiSu. Uważam, że to, co Jarosława zmusiło do wyboru pola walki i sprowokowania konfliktu była groźba ze strony koalicjantów – zwłaszcza Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro – że nie poprą ustawy „abolicyjnej”.

Nie przesadzajmy z tymi „braćmi mniejszymi”

portret użytkownika Z sieci

Dla uniknięcia bezpłodnych sporów na temat mojego stosunku do zwierząt uroczyście oświadczam: JESTEM PRZECIWNIKIEM OKRUTNEGO TRAKTOWANIA ZWIERZĄT. Proszę jednak nie nadużywać przenośni użytej przez św. Franciszka, iż są to „nasi bracia mniejsi”. Gdyby nie była to przenośnia – to Franciszek nie jadłby mięsa – a wiadomo, że jadał. Pomijam tu legendy, w których miłosierdzie wobec zwierząt przegrywa w starciu z miłosierdziem wobec jego braci zakonnych dotkniętych przemożnym głodem.

Nie było żadnego "karnawału" Solidarności

portret użytkownika Z sieci
40.Solidarnosc.jpg

Nie było żadnego ‘’karnawału’’ Solidarności

Rozpad koalicji?

portret użytkownika Z sieci

Od wczoraj trwają dywagacje różnych analityków na temat politycznych konsekwencji wczorajszego nocnego głosowania nad ustawą o traktowaniu zwierząt. Wiadomo, że Jarosław Kaczyński wprowadził dyscyplinę głosowania „za” i że posłowie PiS, którzy ją złamali, zostali zawieszeni w prawach członkowskich. Na razie klubu – a nie partii. Nie wsparli tego głosowania także „sprzymierzeńcy” PiSu – ci „od Gowina” i „ci od Ziobry”.

Niezwykły antykomunista i obrońca demokracji

portret użytkownika Z sieci

Pan Dariusz Kajetan Rosati, b.minister spraw zagranicznych, poseł i europoseł oraz b.funkcjonariusz różnych instytucji międzynarodowych postanowił zostać AUTORYTETEM MORALNYM, budzącym sumienia i potępiającym zło w polityce. W swoich niedawnych wpisach na mediach społecznościowych schłostał ostrzem swej krytyki PiS jako współczesną postkomunę.

Akcja policji wobec nielegalnej demonstracji zwolenników LGBT skojarzyła mu się z pałowaniem studentów przez ZOMO w marcu 1968 r.
Stwierdził też, że takich „dyspozycyjnych służalców” (obecnie wobec PiSu) to on pamięta ze stanu wojennego.

Pierwszy "aneks’’ do wypowiedzi moich Przyjaciół na łamach DŁ – dziś o Konferencji Ekonomicznej

portret użytkownika Z sieci
40.Solidarnosc.jpg

Dziennik Łódzki (chwała jego Wydawcy za to) uczcił 40 Rocznicę „Solidarności” Dodatkiem Specjalnym z wypowiedziami różnych „bohaterów tamtych dni”. W tym roku (i następnym) postaram się coś tam uzupełnić i coś tam sprostować. Dziś o konferencji „Reforma gospodarcza a warunki realizacji porozumień społecznych”, która, pod patronatem Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ „Solidarność” odbyła się na Wydz. Ekonomiczno-Socjologicznym UŁ w dniach 20-21.12.1980. Pan Jacek Saryusz-Wolski w swej wypowiedzi stwierdził, że „spirytus movens tej konferencji był Jerzy Kropiwnicki…”.

Reżimowy dziennikarz stanu wojennego obrońcą wolności słowa?!

portret użytkownika Z sieci

Świat się kończy(chyba). Pan Marek Niedźwiedzki do niedawna dziennikarz radiowej „Trójki” udzielił obszernego wywiadu Wyborczej na temat powodów zerwania swej wieloletniej współpracy z ową „Trójką”, na antenie której tworzył słynną „Listę Przebojów”. Odszedł w proteście przeciw próbom ograniczenia wolności w mediach publicznych. A konkretnie po zarzucie kierownictwa, że zmanipulował Listę, by wypromować krytyczny wobec Jarosława Kaczyńskiego song Kazika. Pan Niedźwiedzki dość mętnie tłumaczy tę sytuację, pozostawiając swych czytelników w „stanie niejasności poznawczej”.

Byliśmy faszystami?!

portret użytkownika Z sieci

Pan Leszek Miller, były aparatczyk PZPR i przywódca postkomunistów w felietonie umieszczonym na łamach poczytnego tabloidu SUPEREXPRESS wśród faszystowskich haseł wznoszonych przez manifestantów w Polsce wymienił RAZ SIERPEM, RAZ MŁOTEM W CZERWONĄ HOŁOTĘ. Uprzejmie informuję, że hasło to było wznoszone (i to najczęściej!) przy okazji antyreżimowych manifestacji w Polsce w latach 1981-1989. Ale także i potem. Było zawsze skierowane przeciw opresyjnemu systemowi i jego sługusom.

Co odbiera rozsądek niektórym profesorom?

portret użytkownika Z sieci

Pan Marcin Król, profesor, filozof, historyk idei, publicysta itd., itd., oraz Przewodniczący Rady Fundacji im Stefana Batorego udzielił b.długiego wywiadu Dziennikowi Łódzkiemu. Jego wypowiedź zawiera ogromną ilość insynuacji i niemały zestaw „stwierdzeń niemających pokrycia w faktach”. Szczyt osiągnął przy porównaniu kwalifikacji pozapolitycznych dwóch prezydentów – Aleksandra Kwaśniewskiego i Andrzeja Dudy.

Polska zdradziła swego sojusznika Petlurę

portret użytkownika Z sieci
szymom petr.jpg

Józef Piłsudski – ataman Symon Petlura zawarli układ o współpracy i o wspieraniu przez Polskę aspiracji Ukraińców do utworzenia niepodległego państwa. Petlura zrezygnował z roszczeń do Lwowa i Galicji Wschodniej. Zobowiązał się także do rezygnacji z wywłaszczeń „polskich panów”. Zgodził się także na wejście etnicznych Polaków do swego rządu. Petlura wywiązał się ze swych zobowiązań sojuszniczych. Jego armia z wielkim poświęceniem broniła Zamościa przed hordami bolszewickimi i stanowiła ważne wzmocnienie wojsk polskich.

Wojenne losy polskich kryptografów

portret użytkownika Z sieci

Wojenne losy polskich kryptografów, którzy rozszyfrowali tajemnicę ENIGMY, to skandal i świadectwo małości i głupoty naszego Premiera Rządu RP na Uchodźstwie i Wodza Naczelnego – gen. Władysława Sikorskiego. Pracownicy Biura Szyfrów we wrześniu 1939 zostali ewakuowani do Rumunii i stamtąd przez Jugosławię i Włochy (wtedy jeszcze neutralne) dostali się do Francji. Tam zameldowali w ośrodku organizacyjnym Wojska Polskiego. Polskie Dowództwo nie interesowało się ich pracami i traktowało ich jako „karierowiczów z czasów rządów sanacji”.

Pan minister Łukasz Szumowski zasługuje na podziw i wdzięczność

portret użytkownika Z sieci

Pan Minister Łukasz Szumowski odchodzi ze stanowiska – z własnej woli. Jak twierdzi, miał taki zamiar już na początku roku, w lutym, ale wybuch pandemii skłonił go do odroczenia decyzji. Po jego obecnej rezygnacji rozlał się hejt. Jedni zarzucają mu „dezercję przed nadejściem jesiennej fali pandemii”, drudzy twierdzą, że to wynik rzekomych nadużyć lub błędnych decyzji dotyczących źródeł dostaw respiratorów i innego sprzętu. Tak wieszczą hejterzy z Lewicy i „totalnej opozycji”. Są też i hejterzy prawicowi.

Konferencja w Spa – rozbiorowa

portret użytkownika Z sieci
linia curzona.By Willtron - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7464178

Zwołana do belgijskiego uzdrowiska przez europejskie mocarstwa Ententy konferencja okazała się de facto kolejną „konferencją rozbiorową” ziem zamieszkałych przez Polaków. Z jej ustaleń miały skorzystać Niemcy, Bolszewia, Czechosłowacja i Litwa. Na wstępie tej konferencji premier Rządu RP Władysław Grabski został upokorzony: najpierw „główny rozgrywający” premier Wielkiej Brytanii Lloyd George (bo Francja wyszła z wojny osłabiona i zadłużona w GB, a USA już wycofały się ze spraw europejskich) w ogóle nie chciał się spotkać z przedstawicielem Polski.

Proszę nie łączyć Katynia z Bitwą Warszawską

portret użytkownika Z sieci

Już niemal standardem się stało łączenie zbrodni katyńskiej z Bitwą Warszawską. Zbrodnia miałaby być zemstą Stalina za klęskę 1920 r. Różni dostojnicy i niektórzy publicyści z uporem łączą te dwa wydarzenia. W Łodzi do takiego łączenia skłania fakt umiejscowienia symbolicznego „Cmentarza Katyńskiego” w bezpośrednim sąsiedztwie Kościoła-Votum Wdzięczności za Zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej. Uważam takie połączenie wydarzeń za błąd – i to podwójny. Po pierwsze, mam wrażenie, że tezę taką upowszechniają tzw.

Śmierć ks. Ignacego Skorupki

portret użytkownika Z sieci
Skorupka1907.jpg By Frupniew - Template:Zbiory prywatne, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8361330

Ks. Ignacy Skorupka był kapelanem 236. Ochotniczego Pułku Piechoty (Legii Akademickiej). Urodził się 31.07.1893 r. w Warszawie, w 1909 wstąpił do seminarium, w 1914 otrzymał święcenia kapłańskie. Kształcił się przez pewien czas w Akademii Duchowej w Piotrogrodzie. Stamtąd przybył do Łodzi i tu był wikarym w jednej z parafii. W 1919 został przeniesiony do Warszawy. Gdy narastało zagrożenie miasta ze strony Bolszewii, za zgodą ks.kard. Aleksandra Kakowskiego ochotniczo wstąpił do wojska. Do 13.sierpnia stacjonował na warszawskiej Pradze.

Czy bardziej kochamy nasze klęski niż nasze zwycięstwa?

portret użytkownika Z sieci

Świętujemy Rocznicę Powstania Warszawskiego. Bardzo słusznie. Przypominamy wydarzenia kolejnych dni – od wybuchu do kapitulacji. To bardzo ważne zarówno dla jeszcze żyjących jego uczestników, dla ich bliskich oraz dla młodego pokolenia Polaków. Przypominamy 1.września 1939 – agresję wojsk niemieckich na Polskę. Przypominamy bohaterską obronę Poczty Polskiej w Gdańsku, Westerplatte, Helu i wielu innych wydarzeń naszej Wojny Obronnej przed napastnikiem z Zachodu. Od 1989 r. publicznie przypominamy także napaść na nasz kraj Związku Sowieckiego 17.września 1939r.

Proszę nie histeryzować na temat podwyżek świadczeń dla parlamentarzystów, ministrów i samorządowców

portret użytkownika Z sieci

W konsensusie Sejm przyjął systemowe rozwiązania na temat wynagrodzeń dla parlamentarzystów, ministrów, prezydenta i samorządowców. Wprowadził także wynagrodzenie dla Pierwszej Damy. I natychmiast tabloidy (zwłaszcza niemiecki FAKT) rozpętały nagonkę. FAKT oczywiście nie pisze o tym, jakie wynagrodzenia pobierają niemieccy parlamentarzyści i członkowie rządu Republiki Federalnej Niemiec. Nikt przy tej okazji nie przypomina wysokości wynagrodzeń europosłów i członków Komisji Europejskiej. „Trzecia Osoba” (czyli p. Marszałek Senatu) chce „najpierw zająć się dochodami zwykłych Polaków”.

Subskrybuj zawartość