Skip to main content

Z sieci - blog

Policja i kobiety w tradycyjnym społeczeństwie i w nowoczesnym

portret użytkownika Z sieci

Policja odreagowała. Nie pochwalam. Stwierdzam. Gdy ulicami maszerowały zbuntowane feministki, gdy profanowały symbole naszej wiary, urządzały wrzaski w kościołach zakłócając Msze św., gdy mazały wulgarne hasła na drzwiach i ścianach kościołów – policjanci obchodzili się z nimi jak z przysłowiowym jajkiem. Odreagowali, gdy na Święto Niepodległości na ulicach Warszawy pojawił się pochód składający się w większości z młodych mężczyzn. Tu już nie było „zmiłuj się”. Zwracam uwagę, że podobny efekt – tylko w odwrotnej kolejności – wystąpił na Białorusi.

Niespójny przekaz

portret użytkownika Z sieci
koronawirus.jpg

Pan Premier z satysfakcją oświadczył, że nie ma potrzeby wprowadzania „narodowej kwarantanny”, czyli drugiego „lockoutu gospodarki”. Przyczyną takiej decyzji było „zdyscyplinowanie społeczeństwa” i przestrzeganie rygorów ostrożnościowych. A przecież kilka dni wcześniej słyszeliśmy od specjalistów wirusologów i członków władz Ministerstwa Zdrowia, że przemarsze „strajku kobiet” w wielu miastach Polski, w ścisku i nie zawsze w maskach, stanowią skrajne zagrożenie i że nad tymi pochodami „unosi się wirusowa chmura”.

Tęsknię za Janem Pawłem II i Benedyktem XVI

portret użytkownika Z sieci

Nie kwestionuję przywództwa Franciszka w naszym Kościele. Ale zmęczony już jestem tym, że niemal każdą wypowiedź Ojca św. w sprawach rodziny, małżeństwa, homoseksualistów, celibatu księży, kapłaństwa kobiet oraz moralności trzeba objaśniać, wyjaśniać i zaprzeczać jej powszechnym interpretacjom. Kto to nakazywał, by nasza mowa była „tak- tak, nie – nie”?

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

9 sierpnia 2020

Czy dostojni przedstawiciele profesury poczuwają się do odpowiedzialności?

portret użytkownika Z sieci
koronawirus.jpg

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że liczba dziennych zakażeń w Polsce przekroczyła 27. tysięcy. Z wykazu „przodujących” województw widać, że „na czele listy” są te, których stolice są siedzibami dużych ośrodków akademickich. Trudno uznać to za przypadek. To w tych miastach odbywały się masowe manifestacje młodych ludzi, stłoczonych i na ogół słabo chronionych przed kontaktem z innymi uczestnikami.

Organizatorzy protestów nie są zainteresowani kompromisem

portret użytkownika Z sieci

Organizatorzy protestów nie są zainteresowani kompromisem – ich przywódczynie głoszą, iż celem jest obalenie rządu. Hasła polityczne dominują wśród eksponowanych w czasie manifestacji. Gorączka polityczna udzieliła się najprzeróżniejszym środowiskom – od taksówkarzy po akademików i koryfeuszów literatury i adwokatury. Włączyli się w to także generałowie „w stanie spoczynku” – robiący karierę w okresie władzy komunistycznej. W tej sytuacji inicjatywa Andrzeja Dudy była błędem. Nie tylko w sferze moralnej, bo tym byłaby zawsze. Zaproponowany przez niego przepis ma charakter „gumowego”.

Moralne sepuku elit akademickich

portret użytkownika Z sieci

Elity akademickie – uczeni, profesorowie (płci obojga), uważani są za „śmietankę inteligencji” oraz za autorytety moralne. W Polsce przez wieki stanowili wzorzec zachowań społecznych. Władze komunistyczne tak dalece nie mogły sobie „dać rady” z tym środowiskiem, że przystąpiły do szybkiego „nasycania uczelni swoimi ludźmi”, także spośród funkcjonariuszy UB, awansując ich pośpiesznie „z magistra na profesora”. Przeprowadzono takie operacje na początku PRLu oraz w latach 1968-69. Okazały się one tylko częściowym sukcesem.

Kłamcy lustracyjni

portret użytkownika Z sieci

Biuro Lustracyjne IPN ustaliło, że co najmniej 1.300 osób, które złożyły oświadczenia i deklarowały, że donosicielami nie były, okazało się kłamcami. Byli oni kapusiami i są świadectwa w postaci dokumentów – że donosili i brali za to pieniądze. Od 15.marca 2007 r., od dnia wejścia ustawy lustracyjnej, wpłynęło ponad 464.000 oświadczeń lustracyjnych. Zweryfikowano dotąd 112.686. Proces weryfikacji jest żmudny, bo trzeba sprawdzić w dokumentach i ewentualnie przesłuchać świadków. Ujawnionych kłamców będzie zatem przybywać.

Dwa "Listy generałów” to element wojny hybrydowej i marzeń o "juncie wojskowej"?

portret użytkownika Z sieci
polska-flaga-stare.jpg

W internecie pojawił się skan rzekomego Listu generałów ze stycznia ub.r., zajmujących najwyższe stanowiska w naszych siłach zbrojnych do Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Natychmiast został rozpowszechniony przez tzw. „poważne portale”. Do Kancelarii Prezydenta taki list nie dotarł. Żaden z generałów, których podpisy zamieszczono pod tym listem, nie potwierdził swego uczestnictwa w tej akcji, a swój podpis każdy z nich uznał za sfałszowany.

Gdzie jest Lech Wałęsa?

portret użytkownika Z sieci

Gdzie jest Lech Wałęsa? Tak przecież lubił komentować wydarzenia. Dlaczego zniknął? Tak lubił pokazywać się w koszulce z napisem KONSTYTUCJA, że nawet nie wkładał marynarki z Matką Boską w klapie… A teraz nic. Cicho. Nie broni ani Konstytucji, ani kościołów, ani manifestantów i opozycji.

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

31 października 2020

Nie mogę uwierzyć

portret użytkownika Z sieci

Dziennik Łódzki poinformował wczoraj, że „W największej jednostce UŁ, czyli na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym […] jego kolegium dziekańskie poinformowało nas o pozwoleniu na nieobecność na zajęciach studentów i pozwolenie na nieobecność w pracy wszystkich pracowników”. Pytanie dotyczyło manifestacji proaborcyjnej i anty PiSowskiej w ub. środę.

Ping-pong parlamentarny

portret użytkownika Z sieci
koronawirus.jpg

Sejm uchwalił ustawę dot. walki z pandemią. Senat wpadł w namysł. Przez tydzień trwał w namyśle, po czym dyskutował. I zmienił część uchwalonych przez Sejm zapisów. Ustawa wróciła do Sejmu. Sejm podjął dyskusję. Uchylił część zmian wprowadzonych przez Senat, część przyjął, ale także wprowadził kilka nowych przepisów. Teraz ustawa musi wrócić do Senatu, Senat wpadnie w namysł. Po czym – zapewne – wprowadzi własne pomysły. To wróci do Sejmu. Sejm część przyjmie, część odrzuci, itd., itd…. I będą tak grać w parlamentarnego ping-ponga. Czy uda się przyjąć ustawę jeszcze w tym roku?

Dwa pytania

portret użytkownika Z sieci

Pierwsze: skoro p. Hanna Zdanowska (i inni politycy) wzywa(ją) do protestów, to czy weźmie (wezmą) odpowiedzialność za skutki zakażeń? Co zrobi, jeśli rodziny manifestantek (i manifestantów) wystąpią o odszkodowania?

Drugie: kiedy zostanie przyjęta ustawa o obowiązku organizacji pozarządowych do ujawniania źródeł finansowania (zarówno krajowych jak i zagranicznych)?

witold k

28 października 2020

Gdy władza zawodzi swych obywateli, gdy rząd nie broni rzeczy ważnych dla swych wyborców…

portret użytkownika Z sieci

Środki komunikacji publicznej doniosły, że Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz zapowiedział powstanie Straży Narodowej, która będzie bronić min. kościołów:

Bolszewizm w ataku

portret użytkownika Z sieci

W historii Polski jeszcze nie zdarzyło się, by lewizna faszystowska czy komunistyczna odważyła się atakować świątynie i symbole katolicyzmu. Owszem, miało to miejsce w bolszewickiej Rosji. Owszem „postępowa młodzież” komunistyczna w Polsce w latach 1940ych i 1950ych śpiewała „zburzymy świątynie”, ale do czynów takich się nie doszło. Obecnie bolszewizm nabrał odwagi. Testuje naszą cierpliwość? Ich hasła i oświadczenia ociekają obłudą i nienawiścią. Żądają tolerancji i praw człowieka – odmawiając ich nam wszystkim, większości Polaków.

Nie rozumiem

portret użytkownika Z sieci

Media doniosły, iż do 2.00 w nocy trwały manifestacje protestujących przeciw wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej. TK uznał, iż pozbawianie życia płodu ludzkiego ze względu na jego wady genetyczne, lub nawet ich podejrzenie, jest niezgodne z Konstytucją RP. Z wielkim zapałem i determinacją demonstrowały swój sprzeciw wobec wyroku i w obronie prawa do zabijania nienarodzonych ludzi organizacje i środowiska lewicowo-liberalne.

Oni naprawdę wierzą, że Polacy to głupcy

portret użytkownika Z sieci

Kandydat na urząd Prezydenta USA z ramienia Partii Demokratycznej Joe Biden w swych wypowiedziach kilkakrotnie poniżył Amerykanów o polskich korzeniach. Mógł to uczynić bezkarnie, bo gdyby tak potraktował np. tzw. „Afroamerykanów”, to wykopałby sobie grób polityczny (a może i rzeczywisty). A „Polonoamerykanie”? Czyli ci, z Amerykanów, którzy przyznają się do polskich korzeni? Mogą się odpłacić przy urnie wyborczej. Jednocześnie media donoszą, iż komitet wyborczy Joe Bidena promuje swego kandydata w środowiskach polonijnych. Oni chyba naprawdę wierzą, że Polacy to głupcy.

Trzeba walczyć o wolne niedziele?!

portret użytkownika Z sieci

Wśród postulatów NSZZ „Solidarność” ogłoszonych w 1980 było zapewnienie pracownikom wolnych sobót. Postulat ten realizowano stopniowo „wyrywając” najpierw władzom PRLu, a potem „rodzimym i zagranicznym biznesmenom” kolejne soboty w miesiącu. Proces ten zakończył z sukcesem AWS. W tamtym Sejmie członkowie Związku stanowili bardzo istotną siłę polityczną. Przegłosowano odpowiedni akt prawny mimo żałosnych łkań tzw. „dworskich ekonomistów” finansowanych przez organizacje biznesowe. Wieścili oni upadek polskiej gospodarki… Byłem aktywnym działaczem NSZZ „Solidarność” od 1980 do 1990.

Zamilczeć na śmierć?

portret użytkownika Z sieci

Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna (ŁSSE) pod kierunkiem p. Marka Michalika odniosła ogromny sukces. W rankingu fDI Magazine (grupa b.opiniotwórczego Financial Times) uznano ją za NAJLEPSZĄ w EUROPIE i Trzecią na świecie. Ponadto uznano ją za PIERWSZĄ na ŚWIECIE w kategorii „Inwestycje Małych i Średnich Przedsiębiorstw. To wszystko jest efektem rekordowych inwestycji w r. 2019. Prezes Strefy p.

Kalkulacja polityczna dotycząca „piątki dla zwierząt” jest obciążona wielkim błędem

portret użytkownika Z sieci

Wielu komentatorów życzliwych PiSowi upaja się nadzwyczajnym poparciem, jakie „Piątka dla zwierząt” zyskała w tzw. opinii publicznej. Jeżeli władze PiSu (i szerzej: Porozumienia Prawicy) z tego poparcia w Sejmie i w opinii publicznej snują optymistyczne prognozy wyborcze – to bardzo się mylą. W Sejmie projekt poparły stronnictwa zaangażowane w realizację polityki „humanizacji zwierząt”. Nie sądzę, by ich wyborcy i zwolennicy tej polityki (i ideologii leżącej u jej podstaw) byli skłonni głosować na listę PiS. Bardziej prawdopodobne, że PiS straci dużą część poparcia na wsi.

Znowu mam zastrzeżenia do słów Prezydenta Polski

portret użytkownika Z sieci

Muszę z przykrością stwierdzić, że słowa Prezydenta Polski wypowiedziane w Bykowni były niewłaściwe. Znowu było o „zemście za 1920” i niejasne stwierdzenia o „męczeństwie narodu ukraińskiego”. Jest prawdą, że Cmentarz w Bykowni dzieli się na dwie części. Jest część ukraińska i część polska – tak jak w Katyniu obok części polskiej jest także rosyjska. To, że system sowiecki był zbrodniczy – to oczywiste. To, że mordował zarówno Rosjan jak i Ukraińców, to też nie jest już tajemnicą. Zbrodnie na Rosjanach i Ukraińcach miały na celu „eliminację wrogów klasowych”.

Mam nadzieję, że policja i Straż Miejska wezmą się do roboty

portret użytkownika Z sieci
koronawirus.jpg

No i mamy. Cała Polska w tzw. „żółtej strefie”, a Warszawa w czerwonej. Na łóżka szpitalne i na kwarantannę trafiają ministrowie i marszałkowie województw (na razie jeszcze niewielu). Członkowie rządu i parlamentu jeszcze niedawno „szpanowali” lekceważącym stosunkiem do nakazów i zakazów, jakie narzucali reszcie obywateli, chodząc w zwartych grupach i bez masek czy „przyłbic”.. Ale nadal nie brak takich naszych „odważnych” współobywateli, którzy wchodzą do sklepów, do autobusów i tramwajów bez masek – „bo oni się nie boją”, a poza tym „lekarz im pozwolił”.

To nie jest dobry czas na zwolnienia w administracji publicznej

portret użytkownika Z sieci

Rząd ogłasza, że będzie „odchudzał administrację”, czyli zwalniał urzędników. I wielu ludziom to się podoba – bo mało kto lubi „urzędasów”. I od dziesięcioleci rządy lewicowe i prawicowe podejmują „walkę z przerostami administracji”, licząc na to, że spotka się to z poparciem społecznym. I na ogół się spotyka. Po kilku miesiącach akcja kończy się „sukcesem”. Tylko sądy pracy przepełnione są pozwami pracowników wobec pracodawców. A za kilka lat okazuje się, że w administracji pracuje więcej niż przed „odchudzaniem”.

Rocznica Bitwy pod Lepanto

portret użytkownika Z sieci
1024px-Battle_of_Lepanto_1571.jpg

7.października 1571 r. miała miejsce jedna z najważniejszych bitew w historii Europy i chrześcijańskiego świata. Tego dnia w Zatoce Patraska na Morzu Jońskim flota Ligi Świętej odniosła miażdżące zwycięstwo nad siłami morskimi Imperium Osmańskiego. Flotę Ligi stanowiły wojenne okręty Hiszpanii, Republiki Weneckiej, Republiki Genui, Państwa Kościelnego, Księstwa Sabaudii-Piemontu oraz Zakonu Maltańskiego. Nie brały w niej udziału – z różnych powodów – okręty anglikańskiej Anglii, Cesarstwa Habsburgów, Królestwa Francji ani Polski. Dowódcą floty Ligi był książę Juan de Austria.

Starsi i młodsi bracia w wierze

portret użytkownika Z sieci

Św. Jan Paweł II mówiąc o wierzących żydach określił ich jako „poniekąd starszych braci w wierze”. Był w tym określeniu należny szacunek, ale i podkreślenie różnicy. Ona wyrażała się w słowie „poniekąd” czyli „w pewnym sensie”. Bo przecież nasza wiara nie jest identyczna z ich wiarą. Biblia tzw. Starego Testamentu jest Świętą Księgą dla nich i dla nas. Ale Nowy Testament - już nie. Oni nie wierzą w to, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, Bogiem Odkupicielem Świata. Mamy też „poniekąd młodszych braci w wierze – muzułmanów”. Dla nich zarówno Biblia jak i Ewangelie to Księgi Święte.

Róża von Thun odznaczona przez Putina

portret użytkownika Z sieci
Thun_und_Hohenstein,_Róza_Gräfin_von-2304.jpg

Tygodnik „Sieci” poinformował, że Róża von Thun (pominął niestety większość części składowych nazwiska: Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein) posłanka do Parlamentu Europejskiego, została odznaczona przez Prezydenta Rosji p. Władimira Putina Orderem Przyjaźni. Z listu skierowanego przez p. Putina do p. von Thun wynika, iż powodem tego odznaczenia były jej starania na rzecz niedopuszczenia do wykonania przez Polskę przekopu Mierzei Wiślanej.

To było Powstanie, a nie karnawał

portret użytkownika Z sieci
40.Solidarnosc.jpg

I znowu z ust przedstawicieli władzy naszego kraju padają słowa o „karnawale Solidarności”. Już nie tylko zlewicowane media i politycy z rodowodem PZPRowskim powtarzają to „ładnie brzmiące sformułowanie”, ale słychać je coraz częściej po naszej stronie. Nawet z ust działaczy NSZZ „Solidarność”. Jeszcze kilka lat temu o latach 1980-ych mówiono jako o „Powstaniu Sierpniowym 1980”, „Insurekcji Solidarności”, czy „Bezkrwawym Powstaniu”. Nikomu nie przychodziło do głowy, by tamten czas konfrontacji narodu z komunistyczną władzą kojarzyć z radosną zabawą.

Przyczyną klęski AWS nie były spory wewnętrzne

portret użytkownika Z sieci
Aws-logo.svg_.png

Zatroskani o trwałość nowego porozumienia Zjednoczonej Prawicy i los obecnego rządu komentatorzy sugerują, iż istnieje poważne niebezpieczeństwo, że „koalicja prawicowa podzieli los AWS”. Przyczyną klęski AWS, ich zdaniem, były bowiem „spory wewnętrzne”. Pozwolę sobie być innego zdania. Uważam, że AWS stracił poparcie społeczne dlatego, że przed wyborami głosił hasła społeczne, a potem ulegał naciskom liberałów. Znaczenie miała kontynuacja polityki prywatyzacji w stylu bardzo liberalnym (przypominam tu prywatyzację domów towarowych w Warszawie oraz plany prywatyzacji „polskiego cukru”).

Polonia i Polacy

portret użytkownika Z sieci

Kancelaria p. Premiera nie spisała się. Pan Premier z wielkim sentymentem i ciepłem mówił na Litwie o „zawsze wiernej Polonii”, w tym zwłaszcza Polonii litewskiej. Dla wielu mieszkających tam Polaków były to słowa przykre. Podczas moich wizyt w Wilnie przedstawiciele „litewskich Polaków” zawsze podkreślali, że oni nie są „Polonią”, bo oni są tu „od zawsze”. Nie emigrowali – to granice Polski się przesunęły. Można ich nazywać „Polakami na Litwie” albo „polską mniejszością”. To opisuje stan faktyczny.

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

1 października 2020

Trzeba Pomnikom dać właściwe nazwy

portret użytkownika Z sieci

W Gdańsku jest Pomnik Poległych Stoczniowców. W Gdyni jest Pomnik Ofiar Grudnia. W Szczecinie jest Pomnik Ofiar Grudnia 1970. Niedobrze się robi od takiego zakłamania. W Gdańsku jest Pomnik, który powinien nosić nazwę „Pomnika Stoczniowców Zastrzelonych przez siepaczy komuny” (lub jakąś do tej zbliżoną). Co do Szczecina i Gdyni – to nie były to Ofiary jakiegoś „Grudnia” tylko Ofiary Komunistycznej Zbrodni w grudniu 1970. I najwyższy czas nazwać to po imieniu.

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

30 września 2020

Solidarność pierwsza, druga…

portret użytkownika Z sieci
40.Solidarnosc.jpg

W wypowiedziach dawnych działaczy NSZZ „Solidarność” często powtarza się sformułowanie „Pierwsza Solidarność”. Ma ono odnosić się do lat 1980-81 lub 1980-1989 i powtarzane jest z należytą dumą, a często z lekceważeniem dla związku obecnie funkcjonującego. Najczęściej to sformułowanie można przeczytać na łamach Gazety Wyborczej. Być może dlatego, że na liście wnioskodawców rejestracji NSZZ „Solidarność” w 1989 znaleźli się m.in. ludzie z bliskiego jej kręgu politycznego (wśród nich Adam Michnik, choć w końcu wniosku nie podpisał).

Subskrybuj zawartość