Skip to main content

Z sieci - blog

„Marsz głodowy” – Post Scriptum

portret użytkownika Z sieci

1. „Marsz głodowy” jako manifestacja był wielkim sukcesem organizacyjnym łódzkiej „Solidarności”. Był największym masowym protestem w kraju od czasu Sierpnia ’80. Wyprowadzenie ludzi na ulice stanowiło nowy etap konfliktu społeczeństwa z komunistyczną władzą. Władze spełniły część postulatów protestu. Przejściowo rozładowaniu uległo napięcie społeczne. Prestiżowo był to wielki sukces „Solidarności”. Wydarzenie odbiło się szerokim echem w mediach na całym świecie.

„Marsz głodowy” na nowo pisany? Cz.3

portret użytkownika Z sieci

Gdy się wydawało, że z władzami już wszystko zostało ustalone i „dopięte”, pojawił się problem „przekraczający kompetencje Działu Interwencji”. Mianowicie Komenda Milicji wróciła do problemu odpowiedzialności za „akty chuligaństwa”, jakie na marginesie masowej manifestacji mogą się zdarzyć. Przytaczali przykład jakiejś grupy chuligańskiej (dziś zostałaby nazwana „kibolską”), która rozbiła wystawę sklepową i zaczęła rabować, aż oddział milicji przy użyciu „ciężkiego pałowania” opanował sytuację. Andrzej Słowik sprawę postawił ostro: „żadnych mundurowych na trasie manifestacji.

„Marsz głodowy” na nowo pisany – czy Kopernik był kobietą?

portret użytkownika Z sieci

Rola kobiet w konspiracji, powstaniach i rewolucjach w Polsce nie została dotąd należycie opisana. Nie chodzi mi o takie ewenementy jak Emilia Plater – dowódca oddziału powstańczego w przebraniu, ale o coś zupełnie innego. Powiem w pewnym skrócie: jeśli przychodziłem na spotkanie z „zakonspirowaną strukturą” i widziałem, że w mieszkaniu nie ma kobiet – to szybko stamtąd się wynosiłem. Instynkt i rozum podpowiadały mi, że to struktura fałszywa i być może SBcka pułapka. Dzięki takiej taktyce udało mi się uniknąć „wpadki” w okresie działalności po wyjściu z więzienia.

Jak wyjść z pułapki socjalnej?

portret użytkownika Z sieci

Wczoraj pisałem o tym jak program socjalny AFDC w Stanach Zjednoczonych z małego, przejściowego, tymczasowego przeobraził się w wielki i stworzył potężną grupę dziedzicznych uczestniczek-beneficjentek: bezżennych matek, niepracujących i ubogich. Stanowiły już one tak duży potencjalny elektorat, że zainteresowała się nimi amerykańska lewica – w tym lewica Partii Demokratycznej. Świadczenia rosły, a bodźce do ustabilizowanego życia rodzinnego oraz do dbałości własny los wygasały.

Dobrymi intencjami bywa wybrukowane piekło

portret użytkownika Z sieci

Szczególnie często tak się zdarza w polityce socjalnej. Najbardziej wyrazistym tego przykładu był system znany pod skrótem AFDC, a stworzony w latach 1930ych w… USA. Powinno się o nim nauczać na wszystkich kierunkach nauk społecznych na całym świecie – zwłaszcza w Polsce. Wielki Kryzys uderzył w Stany Zjednoczone nieoczekiwanie – nie tylko dlatego, że oznaczał koniec mitu „kraju nieograniczonych możliwości”, ale także dlatego, że nie było tam ani ubezpieczeń na wypadek bezrobocia, ani nawet systemu rentalno-emerytalnego.

Najemni ekonomiści znowu się pomylili

portret użytkownika Z sieci

Zapewne jeszcze wielu z nas pamięta, jak to dyplomowani ekonomiści na usługach korporacji biznesowych w mediach (bo innych tam nie zapraszają) wypłakiwali z ekranów straszliwe prognozy straszliwych skutków zakazu handlu w niedzielę – zwłaszcza dla tzw. „galerii” i „sieciówek”. Społecznym skutkiem miał być gwałtowny wzrost bezrobocia w handlu. Tymczasem Dziennik Łódzki i inne publikatory (a nawet „kartkowe” ogłoszenia na drzwiach sklepów) donoszą o braku sprzedawców, kasjerów i magazynierów i innych pracowników, a nawet o chęci zatrudnienia kierowników i zastępców kierownika.

Biedni, biedni, biedni celebryci na emeryturze

portret użytkownika Z sieci

Mój ulubiony tabloid Superexpress zamieścił żałosne narzekania na smutny los celebrytów. Przyznaję – niektórych z nich bardzo lubiłem na scenach i nadal mam ciepłe wspomnienia o ich dawnych występach na scenach, na estradach i w filmach oraz w TV. Do Sławomira Świerzyńskiego, przedstawianego jako „cesarz disco polo” nie mam specjalnego nabożeństwa, choć przyznaję, że „Wszyscy Polacy” była przebojem sezonu, a „Majteczki w kropeczki” zdominował wesela, na których byłem gościem. Natomiast Beatę Tyszkiewicz, Jana Nowickiego, Krzysztofa Cugowskiego i Alicję Majewską uznaję za swoich „idolów”.

Polacy ciężko pracują

portret użytkownika Z sieci

Zapewne pamiętacie państwo te żałosne pienia ekonomistów działających na żołdzie korporacji biznesowych i niektórych związków przedsiębiorców? Oraz przedstawicieli partii reprezentujących interesy wielkiego biznesu? Te ich krzyki rozpaczy o losy Rzeczypospolitej przy okazji uchwalania wolnych od pracy sobót (koniec lat 1990.)? Albo gdy do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy o przywróceniu dnia wolnego w Święto Trzech Króli? Albo gdy ostatnio Sejm przegłosował zakaz handlu w niedzielę?

Co się z tym Misiem stało?

portret użytkownika Z sieci

Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych zaapelował do Polaków o powstrzymanie się od picia alkoholu przez 100 dni od 4.sierpnia do 11.listopada tego roku – dla uczczenia 100.Rocznicy Odzyskania Niepodległości po rozbiorach Polski. Alkoholizm w Polsce jest realnym problemem. To nie ulega wątpliwości. Media zwróciły się do polityków różnych formacji o ich reakcję. Wypowiedzi dla „Superexpressu” cechowały się wielkim zróżnicowaniem. Jednoznacznie pozytywnie do apelu odniósł się tylko poseł Jan Mosiński z PiS.

Przekleństwo Polski

portret użytkownika Z sieci

Przekleństwem Polski jest to, że ważne dobre rzeczy w naszych dziejach dokonywały się niejednokrotnie w drodze zamachu stanu. Na szczęście – bezkrwawego. Przypomnę tylko dwa zdarzenia. Pierwszy z najważniejszych przypadków to uchwalenie Konstytucji 3-Maja. Wiadomo, że na głosowanie nie dotarli ci, których o terminie celowo nie poinformowano. Drugi – to uchwalenie Konstytucji 1935 r. W tym przypadku opozycja na znak protestu opuściła salę sejmową, a rządzący stwierdziwszy, że nadal jest kworum – przyśpieszyli procedurę i przeszli do głosowań finalnych.

Co się z Panem stało, Panie Grzegorzu?

portret użytkownika Z sieci

Pan Grzegorz Schetyna ma piękną kartę działalności w Niezależnym Związku Studentów. Był też dobrym ministrem spraw wewnętrznych i administracji i wicepremierem, marszałkiem Sejmu – i zachowywał się bez zarzutu, gdy przez 4 miesiące (od 8.lipca do 7.listopada 2010) wykonywał obowiązki Prezydenta RP. Zawsze sprawiał na mnie wrażenie „państwowca”, polityka, który szanuje Rzeczpospolitą i jej władze, bez względu na to jak się one ukształtowały z woli narodu.

Od kogo przyjąć odznaczenie państwowe?

portret użytkownika Z sieci

Mamy własne niepodległe państwo. Mamy własne, demokratycznie wybrane władze. Powinniśmy to szanować. Nie podzielam przekonań tych, którzy uzależniają przyjęcie odznaczenia państwowego od tego, kto je przyznał i kto je wręcza. Decyzja zapada przecież w imieniu Rzeczypospolitej. Ma prawo. Domagać się takiego elementarnego szacunku dla szafarzy odznaczeń państwowych nie tylko dlatego, że o tę wolną Polskę bardzo zabiegałem, ale też dlatego, że sam przestrzegałem zasad, o przestrzeganie których proszę.

Jutro – XXII rocznica śmierci Grzegorza Palki

portret użytkownika Z sieci
Palka_Grzegorz.jpg

Łódzkie Porozumienie Obywatelskie przypomniało, że jutro (12.o7.2018) przypada XXII rocznica śmierci Grzegorza Palki, pierwszego Prezydenta Miasta wybranego w demokratycznych wyborach 1992 r. Był już wtedy człowiekiem b. znanym w naszym mieście: w jego prywatnym mieszkaniu przedstawiciele 9 komitetów strajkowych naszego miasta utworzyło Międzyzakładowy Komitet Założycielski związku, który jeszcze wtedy nie miał nazwy, a który przyjął imię SOLIDARNOŚCI.

Pan prof. Adam Strzembosz znowu się pomylił…

portret użytkownika Z sieci

Pan prof. Adam Strzembosz ongiś Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego kiedyś zapewniał, że „środowisko sędziowskie samo się oczyści”. Potem przekonywał, że dwukrotnie się czyściło i w składzie Sądu Najwyższego nie ma już sędziów, którzy orzekali w procesach karnych stanu wojennego w składach skazujących na więzienie przeciwników PRLu. Tymczasem okazuje się, że p. sędzia Józef Iwulski p.o. I. Prezesa SN był w latach stanu wojennego sędzią sądów wojskowych w Krakowie i Warszawie. Twierdzi, że od wyroku ws członków KPN złożył zdanie odrębne. Szczegółów brak.

Błazenada

portret użytkownika Z sieci

Publikatory doniosły, iż b. Prezydent RP, „Ikona Solidarności i walki Polaków o niepodległość” czyli Lech Wałęsa. Postanowił zbrojnie wystąpić w obronie Sądu Najwyższego i że wybiera się do Warszawy w tej sprawie. Ostrzegł policję, że jeśli będzie próbowała mu przeszkodzić, to będzie walczył i że ma pozwolenie na broń. Gdy okazało się, że jego oświadczenie zawiera elementy groźby karalnej, nasz „bohater narodowy” stwierdził, iż „nikogo nie straszył” i „do nikogo nie zamierzał strzelać, ani na nikogo napadać”. A pozwolenie na broń, to mu kiedyś „załatwiono”. Błazenada. Przykro.

Tak trzeba było zrobić

portret użytkownika Z sieci

Przyjęcie Ustawy o IPN z jej paragrafami przewidującymi kary za niesprawiedliwe obciążanie Polaków jako narodu i Polski jako państwa za udział w zagładzie Żydów i awantura, jaka następnie się rozpętała, w szczególności w Izraelu i w USA pokazały jak bardzo potrzebne jest odkłamanie stereotypów krzywdzących nasze państwo i nasz naród.

Tak nie wolno

portret użytkownika Z sieci

Do niedawna płaciłem składki związkowe. Musiałem zawiesić członkostwo w związku zawodowym, bo tego wymaga ustawa od każdego członka Rady Polityki Pieniężnej. Ale w pewnych sprawach milczeć nie mogę. Uznaję bez zastrzeżeń innych niż te, które nakłada nasze prawo, że pracownicy mają prawo walczyć o swoje dochody i poprawę swych warunków pracy. Patrzę jednak ze smutkiem na praktyki ośmieszające niektóre zawody zaufania społecznego i podważające wiarygodność dokumentów o znaczeniu podstawowym, bo chronionym przez prawo naszego państwa.

Świadectwa z paskiem, hymn i przeprosiny

portret użytkownika Z sieci

1. Nie mogę zrozumieć, dlaczego niektórzy pedagodzy oraz żurnaliści uparli się, że świadectwo z wyróżnieniem to świadectwo „z czerwonym paskiem”. Uprzejmie informuję, że pasek jest biało-czerwony i proszę łaskawie o tym pamiętać. Czerwony pasek – to raczej na północ i wschód od Polski. Chyba…

2.Uprzejmie proszę o to, by uczniowie wykonywali Hymn Polski in gremio, zamiast wysłuchiwania chórku. To żałosne, że nasz Hymn śpiewać potrafią tylko kibice.

Premier Włoch się zdenerwował

portret użytkownika Z sieci

Premier Włoch się zdenerwował, gdy dowiedział się, że kolejny statek organizacji pozarządowych płynie do włoskich portów z „nachodźcami” na pokładzie. Stwierdził, że skoro statek płynie pod banderą holenderską, to niech płynie do Holandii…

Kryzys w Argentynie – szansa dla Łodzi, dla Polski

portret użytkownika Z sieci

Nie wypada cieszyć się z cudzego niepowodzenia. Ale nie wolno też przegapić szansy jaka dla naszego miasta i kraju się może otworzyć. Kryzys gospodarczy w Argentynie spowodował, że zdolność tego kraju i jego metropolii do zorganizowania „małego EXPO” stanęła pod znakiem zapytania. To otwiera ponownie szanse dla Łodzi i dla Polski. Czy będziemy umieli z niej skorzystać i sprostać wyzwaniom? Najtrudniejsze wyzwanie dotyczy nas samych – zwłaszcza władzy i opozycji w naszym kraju i mieście.

Powtórka z ‘’Ziemi Obiecanej’’?

portret użytkownika Z sieci

Każdemu, kto oglądał film Ziemia Obiecana lub czytał książkę Władysława Reymonta pod tym tytułem znana jest metoda „wychodzenia z kłopotów” przy pomocy zakupionego pożaru. Wtedy był to sposób na uniknięcie bankructwa dzięki pieniądzom z ubezpieczenia. Warunek był jeden: podpalacz nie mógł dostać się w ręce policji, a jeśli się dostał – nie mógł zdradzić zleceniodawcy. Tamte praktyki przypomniały się (zapewne nie tylko mnie), gdy okazało się, że zaczęły płonąć kolejne wysypiska śmieci.

Z przykrością przestaję kupować CocaColę

portret użytkownika Z sieci

Dla mojego pokolenia Coca Cola była w czasach stalinowskich i gomółkowskich „owocem zakazanym” „symbolem wolnego Zachodu”. Na rynku polskim legalnie pojawiła się wskutek decyzji Edwarda Gierka o „otwarciu na świat”. Wpierw Polskę podzielono na „obszar CocaColi” i „obszar Pepsi”. Dopiero po 1989 zapanowała tu „pełna wolność” i oba „magiczne napoje” można było kupować w całej Polsce. Mnie zasmakowała Coca Cola. I nadal smakuje. Niestety, z przykrością przestaję kupować CocaColę. Przyczyna jest niebłaha: okazało się, że firma ta wspiera „rewolucję obyczajową” w Polsce.

Po Irlandii kolej na Polskę

portret użytkownika Z sieci

Udało się liberałom zdechrystianizować arcykatolickie kraje Europy. Najpierw Francję, potem Hiszpanię, a całkiem niedawno – Irlandię. Dokonano tego tak skuteczne, że tzw. „rządy konserwatywne” – od Anglii, przez Niemcy po Hiszpanię – utrwalają zdobycze lewicy, a nawet jej działania wspierają. Tak uczynił kilka lat temu „konserwatywny” rząd Wielkiej Brytanii i „Chrześcijańsko-demokratyczna” partia Niemiec pod przywództwem Angeli Merkel.

Anna Grodzka na Miss USA?

portret użytkownika Z sieci

Amerykańskie feministki zdobyły kolejny przyczółek – postanowiły po nowemu zorganizować wybory Miss USA. Nie będzie skąpych ubrań i chwalenia się urodą. Będzie to konkurs inteligencji(?), wiedzy(?). Konkurs ma być wolny od wszelakich przejawów dyskryminacji – ze względu na tuszę, wiek, rasę, orientację seksualną i co tam jeszcze. W tej sytuacji proponują, by do konkursu zgłosić byłą poseł Annę Grodzką. Jestem pewien, że ma szanse na zwycięstwo.

Reforma uczelni jest niezbędna

portret użytkownika Z sieci

Za kilkanaście dni odbędzie się (mam nadzieję) ostateczne głosowanie nad nową ustawą o szkolnictwie wyższym. Najwyższy czas. Do oryginalnego projektu wprowadzono ponad 160 poprawek. Konsultacje trwały wiele miesięcy. Mimo to propozycja rządowa dzieli środowisko i budzi protesty.

Marzenie…

portret użytkownika Z sieci
polska_flaga01.jpg

Kilka lat temu przez koncerty i media przeszła dziwna piosenka. Wykonywał ją Janusz Radek, wykonywała Aneta Todorczuk oraz Maryla Rodowicz. Reakcje słuchaczy były rozbieżne: jedni się wzruszali, inni uważali ją za elegancką kpinę. Jej refren (i zakończenie pieśni) brzmiał:

Trump ponosi skutki polityki swoich poprzedników

portret użytkownika Z sieci
USAKLD.png

Prezydent Donald Trump bardzo się rozczarował i zdenerwował „nagłym” wycofaniem się (czy raczej przyhamowaniem) Kim Dzong Una, dyktatora Korei Płn. procesu odprężenia. Moim zdaniem – nie powinien być zaskoczony. Powinien zrozumieć, iż dyktator, mający porządne wykształcenie w renomowanych szkołach szwajcarskich, świetnie mówiący (i czytający) po francusku i angielsku, potrafi analizować, rozumieć i wyciągać praktyczne wnioski z wydarzeń w polityce międzynarodowej. Prezydent USA obiecuje wielką pomoc dla nękanej głodem Korei Płn.

Marek Jurek chrystianizuje Pawła Kukiza?

portret użytkownika Z sieci

Czy pamiętacie Państwo przebój zespołu PIERSI z r. 1992 pt. „ZChN już się zbliża?” No to przypomnę:

Polski nazizm? A co z niemieckim?

portret użytkownika Z sieci

Lewicowe i liberalne media w Polsce i w Europie (a nawet za Oceanem) przedstawiają Polskę jako kraj, w którym odradza się nazizm, a masowe demonstracje z okazji Święta Niepodległości to wg nich „demonstracje polskich nazistów”. Epatują zdjęciami-filmikami przedstawiającymi kilkuosobową grupkę polskich idiotów świętujących w lesie, w ukryciu rocznicę urodzin Adolfa Hitlera.

Subskrybuj zawartość