Skip to main content
portret użytkownika witold k
40.Solidarnosc.jpg

Polski Sierpień '80 czterdzieści lat później w 2020 roku.

Wspomnę na początek, że od ca 10 lat na naszym portalu czekają specjalne tagi, grupy tematyczne, których celem jest spisanie wspomnień ówczesnych ludzi: działaczy, opozycjonistów, polityków.

Staję przed trudnym zadaniem pokazania 40. lat w pigułce tej lokalnej i tej krajowej.

Nie mogę, nie chcę podpinać nazwisk pod wskazane inicjatywy, grupy, idee, a to z tego względu, że w dalszym ciągu czekam na świadectwa konkretnych osób, także z tego względu, żeby nie pominąć jakiejś ważnej postaci czy inicjatywy.

Na piotrkowskim podwórku przebija się Duszpasterstwo Ludzi Pracy. To po pierwsze odpowiedzialna inicjatywa Kościoła - wskazanie miejsca dla sponiewieranych Juntą Wojskową, także przede wszystkim miejsce, możliwość funkcjonowania różnych inicjatyw. Wiele o tym w mojej pisaninie.

DLP dało schronienie podziemnej Solidarności, skupiło całą paletę ówczesnych grup politycznych - takich, które realizowały plany na wolną Ojczyznę, po komunizmie. Środowisko różnorodne także podzielone na główne nurty zaciągnięte z II RP. Nieufne jeśli idzie o penetrację bezpieki jak i różnice pomiędzy tym, co potem jasno kategorycznie się rozdzieli.

Wskażę kilka inicjatyw DLP. Podziemne struktury NSZZ”S”, Grupę Roboczą KK NSZZ”S”, endecję, piłsudczyków... Takie programy jak: repetytoria dla młodzieży z języka polskiego, czy historii, kino niezależne, wykłady całej palety przedmiotów ówczesnego czasu i potrzeb. Harcerstwo czy alternatywne wobec PRL szkolnictwo z pierwszym TO w PT. Wiele grup opozycyjnych na jakby zapleczu DLP, a służących naszym narodowym i państwowym ambicjom i planom. “Czas Piotrkowski”.

Na boku zostawiam kupczenie pozycją, a także te inicjatywy, które nas wsparły, te które zrodziły się i trwają. To jeszcze przed nami, czekają na świadectwa liderów.

W Kraju. Na tym polu przebija się zmasowana propaganda, której celem jest stwarzanie wrażenia jako pola do obrony pozycji i w konsekwencji porozumienia - jak nazywam założycieli PRL.

Element 10 milionowego ruchu, który okazał się być nie tylko żywiołowym, co w istocie stojącym w poprzek planów i ambicji po sowieckiej Rosji i para masońskiego Zachodu. Siła, potęga tego ruchu szybko przewietrzyła skłócone strony i już w 1983 roku dogadały się.

Narodowe Powstanie Polaków zostało upokorzone, następnie zawłaszczone i podporządkowane bieżących potrzebom stron. W okolicach samorozwiązania się Grupy Roboczej Komisji krajowej należy widzieć, jak nazywam IV konspirację, i jej obecną rzeczywistość. Bardzo trudną wymagającą kolejnych aktów odwagi, ze względu na grzech zaniechania z “Magdalenki”.

witold k: nr legitymacji opozycjonisty 13126

23 sierpnia 2020

5
Ocena: 5 (12 głosów)
Twoja ocena: Brak