Skip to main content

Jerzy Kropiwnicki

„Marsz głodowy” na nowo pisany? Cz.3

portret użytkownika Z sieci

Gdy się wydawało, że z władzami już wszystko zostało ustalone i „dopięte”, pojawił się problem „przekraczający kompetencje Działu Interwencji”. Mianowicie Komenda Milicji wróciła do problemu odpowiedzialności za „akty chuligaństwa”, jakie na marginesie masowej manifestacji mogą się zdarzyć. Przytaczali przykład jakiejś grupy chuligańskiej (dziś zostałaby nazwana „kibolską”), która rozbiła wystawę sklepową i zaczęła rabować, aż oddział milicji przy użyciu „ciężkiego pałowania” opanował sytuację. Andrzej Słowik sprawę postawił ostro: „żadnych mundurowych na trasie manifestacji.

„Marsz głodowy” na nowo pisany – czy Kopernik był kobietą?

portret użytkownika Z sieci

Rola kobiet w konspiracji, powstaniach i rewolucjach w Polsce nie została dotąd należycie opisana. Nie chodzi mi o takie ewenementy jak Emilia Plater – dowódca oddziału powstańczego w przebraniu, ale o coś zupełnie innego. Powiem w pewnym skrócie: jeśli przychodziłem na spotkanie z „zakonspirowaną strukturą” i widziałem, że w mieszkaniu nie ma kobiet – to szybko stamtąd się wynosiłem. Instynkt i rozum podpowiadały mi, że to struktura fałszywa i być może SBcka pułapka. Dzięki takiej taktyce udało mi się uniknąć „wpadki” w okresie działalności po wyjściu z więzienia.

Jak wyjść z pułapki socjalnej?

portret użytkownika Z sieci

Wczoraj pisałem o tym jak program socjalny AFDC w Stanach Zjednoczonych z małego, przejściowego, tymczasowego przeobraził się w wielki i stworzył potężną grupę dziedzicznych uczestniczek-beneficjentek: bezżennych matek, niepracujących i ubogich. Stanowiły już one tak duży potencjalny elektorat, że zainteresowała się nimi amerykańska lewica – w tym lewica Partii Demokratycznej. Świadczenia rosły, a bodźce do ustabilizowanego życia rodzinnego oraz do dbałości własny los wygasały.

Dobrymi intencjami bywa wybrukowane piekło

portret użytkownika Z sieci

Szczególnie często tak się zdarza w polityce socjalnej. Najbardziej wyrazistym tego przykładu był system znany pod skrótem AFDC, a stworzony w latach 1930ych w… USA. Powinno się o nim nauczać na wszystkich kierunkach nauk społecznych na całym świecie – zwłaszcza w Polsce. Wielki Kryzys uderzył w Stany Zjednoczone nieoczekiwanie – nie tylko dlatego, że oznaczał koniec mitu „kraju nieograniczonych możliwości”, ale także dlatego, że nie było tam ani ubezpieczeń na wypadek bezrobocia, ani nawet systemu rentalno-emerytalnego.

Najemni ekonomiści znowu się pomylili

portret użytkownika Z sieci

Zapewne jeszcze wielu z nas pamięta, jak to dyplomowani ekonomiści na usługach korporacji biznesowych w mediach (bo innych tam nie zapraszają) wypłakiwali z ekranów straszliwe prognozy straszliwych skutków zakazu handlu w niedzielę – zwłaszcza dla tzw. „galerii” i „sieciówek”. Społecznym skutkiem miał być gwałtowny wzrost bezrobocia w handlu. Tymczasem Dziennik Łódzki i inne publikatory (a nawet „kartkowe” ogłoszenia na drzwiach sklepów) donoszą o braku sprzedawców, kasjerów i magazynierów i innych pracowników, a nawet o chęci zatrudnienia kierowników i zastępców kierownika.

Biedni, biedni, biedni celebryci na emeryturze

portret użytkownika Z sieci

Mój ulubiony tabloid Superexpress zamieścił żałosne narzekania na smutny los celebrytów. Przyznaję – niektórych z nich bardzo lubiłem na scenach i nadal mam ciepłe wspomnienia o ich dawnych występach na scenach, na estradach i w filmach oraz w TV. Do Sławomira Świerzyńskiego, przedstawianego jako „cesarz disco polo” nie mam specjalnego nabożeństwa, choć przyznaję, że „Wszyscy Polacy” była przebojem sezonu, a „Majteczki w kropeczki” zdominował wesela, na których byłem gościem. Natomiast Beatę Tyszkiewicz, Jana Nowickiego, Krzysztofa Cugowskiego i Alicję Majewską uznaję za swoich „idolów”.

Polacy ciężko pracują

portret użytkownika Z sieci

Zapewne pamiętacie państwo te żałosne pienia ekonomistów działających na żołdzie korporacji biznesowych i niektórych związków przedsiębiorców? Oraz przedstawicieli partii reprezentujących interesy wielkiego biznesu? Te ich krzyki rozpaczy o losy Rzeczypospolitej przy okazji uchwalania wolnych od pracy sobót (koniec lat 1990.)? Albo gdy do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy o przywróceniu dnia wolnego w Święto Trzech Króli? Albo gdy ostatnio Sejm przegłosował zakaz handlu w niedzielę?

Co się z tym Misiem stało?

portret użytkownika Z sieci

Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych zaapelował do Polaków o powstrzymanie się od picia alkoholu przez 100 dni od 4.sierpnia do 11.listopada tego roku – dla uczczenia 100.Rocznicy Odzyskania Niepodległości po rozbiorach Polski. Alkoholizm w Polsce jest realnym problemem. To nie ulega wątpliwości. Media zwróciły się do polityków różnych formacji o ich reakcję. Wypowiedzi dla „Superexpressu” cechowały się wielkim zróżnicowaniem. Jednoznacznie pozytywnie do apelu odniósł się tylko poseł Jan Mosiński z PiS.

Przekleństwo Polski

portret użytkownika Z sieci

Przekleństwem Polski jest to, że ważne dobre rzeczy w naszych dziejach dokonywały się niejednokrotnie w drodze zamachu stanu. Na szczęście – bezkrwawego. Przypomnę tylko dwa zdarzenia. Pierwszy z najważniejszych przypadków to uchwalenie Konstytucji 3-Maja. Wiadomo, że na głosowanie nie dotarli ci, których o terminie celowo nie poinformowano. Drugi – to uchwalenie Konstytucji 1935 r. W tym przypadku opozycja na znak protestu opuściła salę sejmową, a rządzący stwierdziwszy, że nadal jest kworum – przyśpieszyli procedurę i przeszli do głosowań finalnych.

Subskrybuj zawartość