Skip to main content

Jerzy Kropiwnicki

Pomysły Pana Premiera na reformę administracji są złe

portret użytkownika Z sieci
godlo_text.png

Pisałem już o tym, że p. Premier nie powinien przekształcać wiceministrów w zawodowych urzędników. Czyżby nie odnotował tego, że to dzięki temu, że poprzedni wiceministrami byli w strukturze politycznej i jako tacy, byli zobowiązani podać się do dymisji wraz Premierem poprzedniego rządu? I tego jeszcze wcześniejszego? Że dzięki temu mógł „umeblować” swój gabinet ludźmi, do których miał zaufanie? Gdyby nie to, musiałby on (i jego poprzedniczka) po dzień dzisiejszy być w sporach w Sądzie Pracy chroniącym pracowników przed „nieuzasadnionym zwolnieniem”.

Panie Premierze – to już było i był to fatalny pomysł

portret użytkownika Z sieci
polska_flaga01.jpg

Pan Premier ma rację, że to jest bardzo niezdrowa sytuacja, gdy ministrowie i wiceministrowie zarabiają mniej niż ich podwładni.

Pan Premier chyba przesadza

portret użytkownika Z sieci
polska_flaga01.jpg

Pan Premier Mateusz Morawiecki ogłosił usunięcie premii i nagród dla ministrów oraz zmniejszenie listy wiceministrów. Ugiął się pod ciężarem krytyki medialnej oraz gromkich zarzutów ze strony „totalnej opozycji” i hejtów części internautów. Ja oklasków bić nie zamierzam. Po pierwsze – po ludzku żal mi zwolnionych „wicków”. Gdyby stracili stanowiska przy łączeniu ministerstw – byłoby to w miarę „normalne”. W obecnej sytuacji zwalniani siłą rzeczy będą uważani za „tych gorszych”. Bez własnej winy.

W Marcu68 byłem studentem i pamiętam to nieco inaczej

portret użytkownika Z sieci
wydarzenia-68.jpg

Dla mnie wszystko zaczęło się od protestu studentów Uniwersytetu Warszawskiego 30.stycznia 1968 przeciw zdjęciu przez komunistyczne władze PRL spektaklu pt. „Dziady” Adama Mickiewicza w reżyserii Kazimierza Dejmka ze sceny Teatru Narodowego w Warszawie.

Ludzie podli i ludzie spodleni strachem są w każdym narodzie – i zawsze zasługują na karę

portret użytkownika Z sieci

Byli w okupowanej Polsce szmalcownicy Polacy – to ci, którzy rabowali Żydów dla „szmalcu” czyli „szmalu” czyli pieniędzy. Byli tacy, którzy wydawali Żydów niemieckim gestapowcom dla nagrody. Byli tacy, którzy Niemcom się wysługiwali i służyli jako „psy gończe”. Byli tacy, którzy (zwłaszcza na dawnych Kresach Wschodnich) chcieli się mścić za domniemaną współpracę z okupantem sowieckim. I byli tacy, którzy donosili ze strachu – by ich nie objęła „kara niemieckich panów” w razie odkrycia Żydów ukrytych przez sąsiadów.

PROTEST Zofii Kossak-Szczuckiej

portret użytkownika Z sieci
zegota.jpg

Znakomita polska pisarka Zofia Kossak-Szczucka, katoliczka i „antysemitka” założyła w okupowanej Polsce organizację, której jedynym celem było ratowanie Żydów – ŻEGOTĘ. Fundamentem tej organizacji, uznanej później za oficjalną agendę Rządu RP na Uchodźstwie był, opublikowany w sierpniu 1942r w prasie podziemnej, apel katolickiej organizacji podziemnej – Frontu Odrodzenia Polski – pt. PROTEST! Tekst sformułowała Zofia Kossak-Szczucka. Poniżej tekst z niewielkimi skrótami:

PROTEST!

Tylko raz antysemityzm był w Polsce oficjalną polityką państwa – w PRLu

portret użytkownika Z sieci
polska_flaga01.jpg

Antysemityzm był w Polsce obecny „od zawsze”. Zapewne w mniejszym natężeniu niż gdzie indziej (np. w Hiszpanii, Francji, Rosji czy w państwach niemieckich), skoro z różnych krajów Żydzi uciekali do Polski za Piastów, Jagiellonów i w całym okresie przedrozbiorowym. A nawet z Niemiec przed wybuchem II wojny światowej. Najwyraźniej – nie bez powodu Żydzi nazwę naszego kraju przetłumaczyli sobie na „Polin” – „tu odpoczniesz”. Ale zaprzeczyć antysemityzmu rozpowszechnionego wśród Polaków nie sposób. Są liczne historyczne przekazy nawet z odczuć osób niepokalanie szlachetnych – jak np.

Dziedzictwo polskiej prawicy

portret użytkownika Z sieci
polska_flaga01.jpg

Dorastałem w czasach, gdy określenie „prawica” i „prawicowy” brzmiały w PRLu jak obelga. Oskarżano prawicę o współpracę z hitlerowcami, zwalczanie „patriotycznej lewicy” oraz mordowanie Żydów, komunistów oraz niewinnej ludności. Do owej prawicy zaliczano „bandy AK i NSZ”. Po 1956 okazało się, że „AK była w porządku, tylko dowództwo miała złe”. Natomiast NSZ nadal była organizacją zbrodniczą. W Sejmie RP I kadencji podjęta została uchwała, iż Narodowe Siły Zbrojne dobrze się Polsce zasłużyły.

A wrogowie totalitaryzmów milczą

portret użytkownika Z sieci
czerwony sztandar.png

Na filmach dokumentujących protesty zwolenników aborcji wyraźnie widać ludzi wymachujących czerwonymi sztandarami. To tradycyjny symbol komunistów – twórców i realizatorów jednego z najbardziej zbrodniczych systemów w skali świata. Czerwone barwy były symbolem tych, którzy wymordowali połowę ludności Kambodży i tych, którzy organizowali i wykonywali czystki narodowe i klasowe na terenach Związku Sowieckiego. Tych, którzy zorganizowali i wykonali zbrodnię na Polakach w Katyniu. Mam szczególne prawo do protestu. Mojego dziadka sowieckie NKWD zamordowało w Kijowie i zakopało w lesie w Bykowni.

Czyszczenie MONu

portret użytkownika Z sieci
Logo_MON.svg_.png

Z warszawskich „sfer rządowych” donoszą, iż nowy Minister Obrony Narodowej przeprowadza szybką intensywną „demacierewizację” resortu. I nie chodzi tu wyłącznie o zatrudnienie na stanowiskach w Gabinecie Politycznym. Takie zmiany są naturalne. Każdy minister ma prawo do doboru najbliższych współpracowników – asystentów, doradców, rzecznika prasowego, osób odpowiedzialnych za kontakty z posłami i senatorami itp. I jest oczywiste, że są to osoby bezpośrednio związane z konkretnym ministrem. Z nim przychodzą i z nim odchodzą.

Subskrybuj zawartość