Skip to main content

Historia Przełomu

Czy Rzeczpospolita kolejny raz upadnie czy wreszcie się podźwignie

portret użytkownika witold k
Międzymorze.jpg

Na boku zostawiam ostatnio przywołane umniejszanie Antoniego Macierewicza u nas przez maniutkomanię, bo przecież cała nasza polityka - II RP, PRL, III RP, to wyścig naiwniaków, byłych panów, których niewola niczego nie nauczyła.

Obserwuję kolejny polski karnawał, kolejne zdobycze, których już nie oddamy i które nie przebiją się pod strzechy homo sovieticus. Tu zwrócę uwagę na fakt, że wraz z przeniesieniem z Moskwy do Brukseli dowództwa nowego europejskiego porządku na Zachodzie, a nie tylko na Wschodzie, zagnieździł się homo sovieticus.

portret użytkownika Towarzystwo Patriotyczne

Na ratunek Wyklętym (3)

21.04.2017 10:15
21.04.2017 11:15

Posiedzenie Sądu w spr. odmowy wszczęcia postępowania

portret użytkownika Iwona

Rotmistrz Witold Pilecki - jego miało nie być…

Pilecki.jpg

z naszego archiwum
Skazany na nieistnienie” – tytuł filmu Tadeusza Pawlickiego, poświęconego rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu, trafnie oddaje to, co spotkało pamięć o tym jednym z najwybitniejszych polskich bohaterów XX w. po wojnie. Socjalistyczna Polska Rzeczpospolita Ludowa „podziękowała” mu za jego zasługi pokazowym procesem, strzałem w tył głowy i wymazaniem z kart historii i ludzkiej świadomości na kilkadziesiąt lat. Dopiero w roku 1990 został zrehabilitowany i powoli przywracana zostaje pamięć o tym wielkim Polaku.

Święto 1 batalionu czołgów (uroczysty apel)

portret użytkownika witold k
mamipulacja.jpg

Żołnierze salutują Misiewiczowi. Kosiniak-Kamysz: To jest zatrważające, uwłaczające godności munduru oficera RP - oburza się gówniarz Kamysz.

Pozostawiam jako ważne wszytko, co do tej pory napisałem i powiedziałem o gówniarzu Misiewiczu, np. tutaj.

Do rzeczy. Do tej pory nie bardzo wiedziałem, o co chodzi z tym salutowaniem osobie, której ani regulaminowo, ani musztrowo nie należy się salut. Nie jest oficerem.

movie: 
See video

Piłsudski nie wytrzymał (Bereza)

portret użytkownika witold k
polska-flaga-stare.jpg

Piłsudski nie wytrzymał (Bereza), Sikorski zemścił się (Wyspa Węży), Jaruzelski (Czerwony Bór). Kaczyński?
Zwrócę tu uwagę, że przykładowo wskazane miejsca niszczenia (formy), poniżania przeciwników - swe źródła miały w personalnych uprzedzeniach zręcznie wykorzystywanych przez siły zewnętrzne.

Od samorozwiązania się KKK (Klub Krzywego Koła 1962) mamy do czynienia z formami wcześniej wypracowanymi przez sowieckich najemników wpierw w II RP po 1945, potem PRL i na powrót w III RP.

Pogarda wobec Goja na przykładzie TW Bolka

portret użytkownika witold k
polska_flaga01.jpg

Pan profesor od Wałęsy rzutem na taśmę informuje, że w latach siedemdziesiątych to LW był niepiśmienny i małomówny – miał problemy z komunikacją pisaną i mówioną. W domyśle: LW oświadczenia i pokwitowania nie mógł napisać, podpisać .

Pełnomocnik Wałęsy: Opinia ws. teczki TW "Bolek" niczego nie wyjaśnia

portret użytkownika witold k
polska_flaga01.jpg

To prawda. Oficjalne postawienie tego, o czym wiadomo było od zawsze – jak idzie o gdańskich współpracowników LW. Od 1984, jak idzie o niepodjętą współpracę LW z późniejszą Grupą Roboczą KK NSZZ”S”. -Jest formalnym przełomem. Przykro patrzeć będzie przez kolejne, jak rozumiem, dziesięciolecia niepodawania nazwisk i biznesów, jakie powstały na rozprowadzaniu prostego człowieka LW.

"Jest strasznie dużo dobrych ludzi..."

portret użytkownika witold k
31.01.2017 17:00
31.01.2017 19:00

Instytut Pamięci Narodowej oraz Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu Oddział w Łodzi
zaprasza na prezentację książki państwa L. Prochniaka i M. Przybysz "Stan wojenny w korespondencji i zapiskach mieszkańców Łodzi i regionu".

Spotkanie rozpocznie się o godz. 17.oo 31 stycznia 2017r. w sali pałacowej Instytutu Europejskiego w Łodzi (dawnej wilii Schweikerta) przy ulicy Piotrkowskiej nr 262/264.

O naszej naiwności zdań kilka

portret użytkownika witold k

Jednym zdaniem z historii. Dyplomacja jak i sam Sobieski – jak powinniśmy wiedzieć – zmarnowała pozycję Rzeczypospolitej zaraz po zwycięskiej wojnie. Nasza wojna, rozgrywana przy kieliszku, została przegrana przy tymże kieliszku. Nie wolno było dogadywać się z komuną bez pełnej reprezentacyjności narodowych i politycznych dążeń Polaków. Potem już było tylko gorzej, że przypomnę profesora Pańko czy doktora Falzmana. Doktor Wójcikowski – tak mam nadzieję, otwiera, a nie zamyka wieko strzeżonej skrzyni...

Subskrybuj zawartość