Skip to main content

Mediateka z aktem erekcyjnym

portret użytkownika witold k

Pomijam te sztuczne erekcje, które mogliśmy obserwować, które czasem wyglądały na samozadowolenie. W Piotrkowie Trybunalskim (to trzeba widzieć) powstaje obiekt do dowolnego wszechstronnego wykorzystania np. powieszchnie magazynowe.

… jeżeli ludzie nie będą się ciebie bali, to się będą z ciebie śmiali!

portret użytkownika witold k
polska_flaga01.jpg

Chciałoby się powiedzieć: „podnieś rękę Goja, dziecię – pokaż, że jesteś”. W dobrej, choć wiem, że naiwnej wierze przyjmuję samobiczowanie się polskich oficjeli w związku z antypolską nagonką starego dobrego układu Żyda z Niemcem i reszty parobków.

To jest jakieś (...), które powoduje niebywałe tłumaczenie się na temat pomocy Polakom żydowskiego pochodzenia na przestrzeni II RP & PRL o bękarcie z „Magdalenki” - III RP nie wspomnę. Na miły Bóg! Gdzie nasza przyrodzona godność uwarunkowana – umocniona późniejszą nauką Chrystusa.

Żydowski szowinizm w pełnej krasie

portret użytkownika witold k

Ataku żydowskich oficjeli na polskiego ustawodawcę przy okazji podjętego (z 70-letnim opóźnieniem) porządkowania niemieckiej państwowości na okupowanym polskim terytorium - wytłumaczyć się nie da. Mowa o skrajnym antypolonizmie wykonanym w tych dniach, wyrażającym się w formie oburzenia na penalizację za dalsze używanie zwrotu “polskie obozy śmierci”.

Marian Miszalski w sprawach poruszanych przez Radosława

portret użytkownika Piotr Korzeniowski

Kilka natarczywych pytań do uporczywie milczącego rządu

W związku z opisanym szczegółowo w ostatnim numerze „NC” olbrzymim niebezpieczeństwem, jakie niesie dla Polski ustawa zwana Act S.447 (JUSTICE) złożona w Kongresie amerykańskim 12 grudnia ub.roku z inicjatywy lobby żydowskiego, i wobec niewykluczonego, bardzo prawdopodobnego podpisania jej przez prezydenta Trumpa – rodzi się kilka pilnych pytań.

Po pierwsze właśnie: jakie jest prawdopodobieństwo, że prezydent Trump tę ustawę podpisze?

Interpelacja Posła Roberta Winnickiego w sprawie roszczeń żydowskich!

portret użytkownika Piotr Korzeniowski

Interpelacja nr 18213

do ministra spraw zagranicznych

w sprawie potencjalnych żydowskich roszczeń wobec Polski

Zgłaszający: Robert Winnicki

Data wpływu: 15-12-2017

Szanowny Panie Ministrze!

12.12.2017 r. Senat Stanów Zjednoczonych zaaprobował Act S.447czyli Justice for Uncompensated Survivors Today (JUST) Act of 2017. Ustawa trafiła obecnie do Izby Reprezentantów. Po zatwierdzeniu przez amerykański parlament trafi do podpisu na biurko prezydenta i stanie się obowiązującym w USA prawem.

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

Na początku było Słowo...

portret użytkownika witold k
polska_flaga01.jpg
Na początku było Słowo, a Słowo było u Szefa i Szefem było Słowo. Ono było na początku u Szefa. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością naszych ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła, aż tu - Szefa zmienili.

Nowy Rok AD 2018

Jerozolima

portret użytkownika witold k
B.Narodzenie.jpg

Co takiego stało się w ONZ? Czy aby Amerykanie nie mają racji, mówiąc, że towarzystwo należy rozgonić? Nawiązuję do rezolucji w sprawie statusu Jerozolimy

portret użytkownika witold k

Mediateka

logo800.jpg

z naszego archiwum

Kilkoro, może więcej (nie licząc aparatu) piotrkowian, emocjonuje się projektem roboczo nazwanym Mediateką. Gazeta Trybunalska projekt ten nazwała - naznaczyła i to słusznie Chojniateką.

Kilka razy do tematu już się odniosłem, wskazując (źródła i idee budowy) na niespłacone miastu należności biznesmenów z ubeckiego nadania czy na obowiązki wobec swojego miasta piotrkowskich Żydów, którym nigdy nie było po drodze z ichnimi ziomkami formatu Geremka czy Michnika.

Stan Wojenny

portret użytkownika witold k
Solidarnosc_logo.gif

Jeszcze kilka akapitów rozjaśniających mój punkt widzenia. Jaruzelskiego już nie ma, więc go nie zapytamy. Nie ulega jednak wątpliwości, że rozhuśtane środowiska michników, geremków i innych potomków wolińskich wytworzyli - tak jak dziś - atmosferę wojny. Przyznam. Tego wtedy nie ogarniałem. Widziałem zagrożenie, nie potrafiłem go nazwać - można o tym poczytać.

Subskrybuj zawartość