Skip to main content

Gospodarka

Powtórka z ‘’Ziemi Obiecanej’’?

portret użytkownika Z sieci

Każdemu, kto oglądał film Ziemia Obiecana lub czytał książkę Władysława Reymonta pod tym tytułem znana jest metoda „wychodzenia z kłopotów” przy pomocy zakupionego pożaru. Wtedy był to sposób na uniknięcie bankructwa dzięki pieniądzom z ubezpieczenia. Warunek był jeden: podpalacz nie mógł dostać się w ręce policji, a jeśli się dostał – nie mógł zdradzić zleceniodawcy. Tamte praktyki przypomniały się (zapewne nie tylko mnie), gdy okazało się, że zaczęły płonąć kolejne wysypiska śmieci.

Stanowisko Instytutu im. Romana Rybarskiego ws. propozycji przedstawionych na konwencji programowej PiS

portret użytkownika Piotr Korzeniowski

14 kwietnia 2018 roku odbyła się konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości wraz z przedstawicielami innych partii wchodzących w skład rządu i koalicji rządzącej, podczas której premier Mateusz Morawiecki zapowiedział przeprowadzenie szeregu działań, które wymagają oceny z punku widzenia interesu społeczno-gospodarczego.

Lotniskowa ustawka

portret użytkownika Z sieci
samolot.jpeg

Publikatory rozszyfrowały przyczynę nieoczekiwanego sukcesu Radomia jako wskazanego następcy Okęcia i Modlina dla tanich linii. Autorami okazali się „chłopcy i dziewczęta z PPL”. Akcję przeprowadzili w dwóch krokach. Po pierwsze, jako przedstawiciele udziałowca w Modlinie skutecznie zablokowali modernizację tamtego portu (poniekąd słusznie, bo tamten port lotniczy od początku był pomyłką techniczną). Po drugie ogłosili konkurs na następcę, stawiając „morderczy” warunek: port lotniczy musiał być na terenie województwa mazowieckiego.

To nie mogło się udać

portret użytkownika witold k
mediatekazewnetrze.jpg

Gazeta Trybunalska, takie mam wrażenie (nie za bardzo zorientowana jest w postkomunistycznym biznesie), podejmuje coraz sprawę współpracy administracji z biznesem. Postanawiam poszerzyć pole widzenia w najważniejszej sprawie: naszej państwowej i narodowej tożsamości.

Modlin contra Radom – wojna „gigantów”

portret użytkownika Z sieci
POL_województwo_łódzkie_COA.svg_.png

Z doniesień opiniotwórczej prasy („Rzeczpospolitej” i „Dziennika-Gazety Prawnej”) wynika, że właśnie ważą się losy tzw. lotniska zastępczego dla Okęcia. Zwolennicy Radomia ostro ścierają się z obrońcami Modlina. Rzecz idzie nie tylko o prestiż, ale także o pieniądze na odpowiednie dostosowanie lotniska. Jedno i drugie wymaga wielu, wielu milionów.

Wanda, Danka… Piotr

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Wanda to imię córki urzędnika, który przy ul. Dąbrowskiego willę zbudował. Taka moda była, urzędnik i przedsiębiorca przeciągali się w imionach córek: Hortensja, Kara. Wszystkie trzy piotrkowianki z nadania taty to ruiny, na których dzieje się...

Danka to mama biznesów, które chciałyby się ułożyć w luce pomiędzy komunizmem a antykomunizmem, ale tak incognito.

Piotr chciał mnie przerobić, potraktować jako mięso konsumenckie.

PiS bierze się za reprywatyzację. Dawni właściciele znów zostaną okradzeni

portret użytkownika paweł

Rząd PiS nosi się z zamiarem uregulowania sprawy reprywatyzacji raz na zawsze. Jest to zaniechanie III RP, które wydawać by się mogło, że, kto jak to - ale odwołujący się do nauki Kościoła PiS, wreszcie załatwi.

A ta kościelna nauka płynie wprost z Ewangelii oraz ze Starego Testamentu. Jedna z podstaw to Dziesięć Przykazań Bożych. Warto przypomnieć, że Przykazania VII i X wprost odwołują się do kwestii własności: "Nie kradnij" oraz "Nie pożądaj rzeczy, która należy do bliźniego". Czy zatem w swoim projekcie reprywatyzacji PiS zamierza przestrzegać tych przykazań?

Co niszczy polski biznes? Raport ZPP

portret użytkownika paweł
kryzys_gospodarka_160x160.jpg

Co zrobić, by ulżyć polskim przedsiębiorcom? To pytanie stawiane jest publicznie od lat. Politycy na pewno je słyszą, gdyż w okresach przedwyborczych prześcigają się w ofertach "ulżenia". Gdy jednak obrosną już w piórka władzy zdają się o swoich obietnicach zapominać.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) od lat bombarduje rządzących receptami na poprawę sytuacji przedsiębiorców w Polsce. I od lat są to recepty niezmienne. Najnowszy raport ZPP potwierdza tylko, że w tej materii - mimo rządów "dobrej zmiany" - niewiele się na dobre zmienia.

Przerzut NATO-wskiego złomu do Polski

portret użytkownika witold k
f16.png

Całe zawodowe życie funkcjonuję na granicy polityki i gospodarki. „Widziałem” likwidatora spisującego masę upadłościową państwowej firmy, z której najlepszy sprzęt stał za ogrodzeniem z siatki i którego likwidator nie widział. Tak w skrócie - mechanizm nowobogackich. To ścieżka do biznesu ubecji. Tym wywalonym przez Jaruzelskiego z PZPR - Geremek załatwił spółki Joint venture i ochronę danych osobowych.

Przedsiębiorca to nie dojna krowa

portret użytkownika paweł
bazar_handel_.jpg

Bierzcie sprawy w swoje ręce”. Te słowa Lecha Wałęsy wypowiedziane po tym, jak objął on urząd prezydenta RP, na pewno przejdą do historii. Zresztą Polacy wcale nie musieli na nie czekać, by wziąć się do ciężkiej pracy. Już bowiem w 1988 roku rozpoczęła się epopeja polskiej przedsiębiorczości, która – o zgrozo! – wcale nie była skutkiem działań tzw. demokratycznej opozycji z Lechem Wałęsą na czele, lecz przyjętej 23 grudnia 1988 roku przez komunistyczny rząd Mieczysława Rakowskiego ustawy znanej dziś jako „ustawa Wilczka”.

Subskrybuj zawartość