Skip to main content

Jerzy Przystawa

Przesłanie Michała Falzmanna

portret użytkownika Admin

Przeszło, minęło całe pokolenie, kto jeszcze wie, kim był Falzmann i w ogóle o co chodzi? Czy warto wracać do tych przebrzmiałych spraw i czy mają one jakieś odniesienie do dzisiejszej rzeczywistości?

Mózg w obcęgach

portret użytkownika Admin
przystawa_j1_01.jpg

Kiedyś, za czasów, których nie pamiętają już najstarsi górale, mieliśmy w Polsce dwa programy telewizyjne, które miały zaspokajać naszą ciekawość świata i spraw na nim się dziejących. Potem, po odejściu komunistów i Armii Czerwonej, nasi opiekunowie podarowali nam setki różnorakich, bajecznie kolorowych kanałów telewizyjnych, w których można przebierać dowoli i w dowolnej kolejności i które powinny pokrywać całe spektrum zainteresowań polskiego, a może też i światowego odbiorcy.

Obywatel a Kodeks Wyborczy RP

portret użytkownika Admin
przystawa_j1_01.jpg

Od 1 sierpnia 2011 wejdzie w życie Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 „Kodeks wyborczy”. Wprowadza ona szereg zmian w różnych procedurach wyborczych obowiązujących do tej pory w wyborach organów przedstawicielskich wszystkich szczebli. Jakie są te najważniejsze zmiany i w jakim stopniu ta nowa ustawa wyborcza poszerza czy ugruntowuje prawa obywatelskie i przyczynia się do rozwoju demokracji w Polsce?

Ruch JOW, jako model doświadczalny inżynierii społecznej

portret użytkownika Admin
przystawa_j1_01.jpg

Wystąpienie na VIII Konferencji „Socjolog na Rynku Pracy”, KUL, 17 stycznia 2011

O podmiotowość obywateli i samorządów

portret użytkownika Admin
przystawa_j1_01.jpg

Jedną z zasadniczych cech Rzeczypospolitej powstałej po upadku PRL jest myślenie centralistyczne i tendencja do maksymalnego ograniczenia podmiotowości obywatela na rzecz centralnej biurokracji i centralnych aparatów partyjnych. Ofiarą tej mentalności jest nie tylko pojedynczy obywatel, ale i wszelkie tzw. organizacje pozarządowe (NGO), a przede wszystkim samorząd terytorialny, jego ustrój i struktury.

Jedyny ratunek: kadencyjność!

portret użytkownika Admin
przystawa_j1_01.jpg

2010 rok przyniósł nam nieoczekiwane ożywienie polityczne, wielkie emocje i niezwykle wysoką temperaturę politycznych sporów. Po wyborach prezydenckich politycy zapowiedzieli, że głównym polem walki będą teraz wybory samorządowe, jako batalia wstępna przed wyborami parlamentarnymi przyszłego roku. Liderzy partyjni i ich drużyny rozjechały się po kraju, agitując, przekonując, namawiając, a wybitni reprezentanci klasy politycznej zadeklarowali nawet kandydowanie na najbardziej odpowiedzialne stanowiska samorządowe.

Nieustępliwy bój o samorząd

przystawa_j1_01.jpg

Premier ogłosił ostateczny termin wyborów samorządowych, partie zwierają szeregi i przystępują do boju. Na wszelki wypadek wszystkie już ogłosiły swoje zwycięstwo, proporcjonalnie rzecz jasna do siły, jaką reprezentują, ale ze zwyczajową nadwyżką. Największe zwycięstwo odniesie, oczywiście, Platforma Obywatelska, tuż za nią PiS, za PiSem SLD i na końcu chudziutkie PSL. Pozostałe partie się w mediach nie liczą, więc nawet swoich zwycięstw ogłosić nie mogły.

Konieczne jest nowe otwarcie

portret użytkownika Admin
przystawa_j1_01.jpg

Mamy niby wolną Polskę –a nie wiedzieć czemu
Rzygać chce się, rzygać chce się – tak jak w PRL-u…

Jan Pietrzak

Co ma Polska do Grecji a Grecja do Polski?

portret użytkownika Admin
przystawa_j1_01.jpg

Katastrofa Smoleńska wywołała erupcję tekstów i komentarzy na temat stanu państwa polskiego i odpowiedzialności polityków. Aczkolwiek kwestia bezpośrednich przyczyn katastrofy podzieliła Polskę na dwa wrogie obozy, organicznie niejako związane z bezwzględnie ze sobą konkurującymi PiS i PO, to po obu stronach nie brak głosów wskazujących, jako na źródło i niejako praprzyczynę tragedii, opłakany stan głównych instytucji państwa.

Subskrybuj zawartość