Skip to main content

Ostatnie odpowiedzi

  • Interakcje 2008...   11 lat 14 tygodni temu

    Piotr Korzeniowski, 15 maj, 2008 - 06:09

    Witam! Czy organizatorzy udostępnią Trybunalskim kosztorys wydatków poniesionych na tę imprezę! Szczególnie interesujące by było zestawienie: ile forsy łyknięto z budżetow: miasta, państwa i Eurokołchozu a ile od prywatnych sponsorów (mecenasów sztuki)?
    Pozdrawiam! Piotr Korzeniowski

  • Interakcje 2008...   11 lat 14 tygodni temu

    witold k, 8 maj, 2008 - 07:05

    imprezy to nie odwołają. Trzeba przecież rozliczyć się z dotacji... zrobić sobie zdjęcia, koterię ululać... roboty sporo. Mówię o tym, że zjeżdżają co drobniejsze pijaczki, czy niewygolone wariatki, które nie weszły jeszcze na szczyty poprawności. Poprawność to kpina np. z religii katolickiej. A, że Piotr Stanisław to PAX-owiec to mam nadzieję, że nie dopuści do szczytów owej poprawności.

  • Interakcje 2008...   11 lat 14 tygodni temu

    witold k, 7 maj, 2008 - 21:51

    No właśnie... tak sobie myślę, że za performance wystarczy życiorys naszego urzędnika plastyka czy też plastykowego urzędnika, bo już nie łapę. Okazuje się, że jak coś jest dofinansowane to jest nie wiem ważne potrzebne... Pewnie trzeba będzie zająć się tymi dofinansowaniami – tak przy okazji. Okazuje się, że wpierw koleżeństwo umawia się na konkretną kwotę a potem szuka okazji i paragrafów, które biznes zabezpieczą przed, jak to dziś napisał Michał - „Nieskażeni”.

    Performance, jest współczesnemu człowiekowi potrzebny, nie ulega wątpliwości. Nie zwoziłbym do miasta towaru opakowanego, tylko wykorzystałbym potencjał i mieszkańców, zwłaszcza ich pieniądze. Przypominam piotrkowskiego „prawicowca” Kartę Miejską.

    Nie jest sztuką opróżnianie publicznej kasy. Sztuką jest jej nie opróżnianie, zrobić to dziś i pokazać światu to dopiero byłby performance.

    Swoją drogą dziękuje Piotrowi, że udało Mu się uratować Piotrków przed porombańcami, którzy genitalia na krzyżu wieszają.

  • Interakcje 2008...   11 lat 14 tygodni temu

    Piotr M., 8 maj, 2008 - 06:44

    Który to Piotr "ratuje" Piotrków Witku? To imprezę odwołano? ;)

  • Interakcje 2008...   11 lat 14 tygodni temu

    Piotr M., 7 maj, 2008 - 21:10

    poniżej przedstawiam zaczerpniętą z internetu wypowiedź na temat Interakcji
    (źródło: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=78499235 )

    Re: Puszczanie bąków, czyli "Interakcje 2008"
    dinorah 05.05.08, 23:56 Odpowiedz

    Jestem malarzem po dyplomie, ale nie znam nikogo z zawodowego środowiska (ok. 20 zrzeszonych osób) w Piotrkowie, kto by się z tymi imprezami wymyślanymi przez dwóch urzędników z Urzędu Miasta i ich kolegę ponoć z Paryża, niejakiego Piegzę, identyfikował. Mówię o dawniejszych Translacjach, teraz Interakcjach,
    Skrzyżowaniach Interwencjach. Moje obrazy świadczą o mnie, bo się sprzedają i są do nabycia w każdej liczącej się galerii. Uważam się za wytrawnego rzemieślnika w swym fachu, broń Boże, za Artystę! Każdego roku zgłaszają się do mnie miejscowi dziennikarze, prosząc o skomentowanie działań performerów, ale zawsze odmawiam, nie chcąc w tym małym mieście robić sobie wrogów. Czy choć raz ktoś z mojego środowiska "dał głos" w tej sprawie? Nigdy i nikt. Koledzy i koleżanki także odsyłają dziennikarzy dla świętego spokoju. Nie wtrącamy się. Ale korzystając z dobrodziejstwa anonimowości, jaką daje internet, pozwolę sobie pod tą "czapką niewidką" na parę uwag. Szczerych. Ten kolego, niejaki Piegza, kilka lat temu spowodował konieczność prania zapylonych ubrań przez widzów po swym „spektaklu” do którego użył popiołu, mąki i czego tam jeszcze. A ten zakopany w ziemi głową w dół aż po uda chłopina pokazywał, że można kręcić pedałami roweru. Scenariusz twórcy przerósł jego samego: jeden z widzów, przerażony tym widokiem, ściągnął przez „komórkę” pogotowie ratunkowe! Szczęśliwie bez pomocy medycznej obyło się podczas pokazu, gdy jednym z elementów twórczych przemyśleń było tłuczenie na posadzce szyb owiniętych w gazety. Odłamek zranił w głowę jednego z oglądaczy... Lekarz nie był potrzebny również artyście z Tajlandii, kiedy ten o mało nie połknął nakręcanych kaczorków. Ta Żydówka krzykiem o różnym natężeniu chciała zaprezentować swoiste katharsis, nawiązujące w opinii większości odbiorców do holocaustu narodu żydowskiego. Miejsce akcji też nie było wybrane przypadkowo, synagoga, ale wrzask był rzeczywiście nie do opisania i całe przedsięwzięcie mocno wątpliwe. Zamykając którąś tam imprezę prezydent Pol dał wyraz zadowoleniu, że artyści zdołali poruszyć serca, umysły i ciała piotrkowian, a przy tym... straży pożarnej, policji, pogotowia ratunkowego, tudzież innych służb.

    Zawracaniem głowy jest też niby troska władz miasta (troszczą się, a dwie kadencje palcem nie kiwnęli nawet) o pozostawione przez uczestników „dzieła”, tworzące Kolekcję Sztuki Końca Wieku, mówię o wieku XX. Przeciętny mieszkaniec Piotrkowa nie zdaje sobie sprawy, o co chodzi w tej „sztuce” (o nic nie chodzi!), a tym bardziej, że idą na te bzdury jego pieniądze. W opinii władz miasta (sądzę, że niektórzy decydenci mogą w to nawet wierzyć) te imprezy nobilitują Piotrków w świecie. Prawda jest jednak taka, że ci „artyści” znaleźli tu, za przeproszeniem, głupich, dla realizacji swych porąbanych pomysłów. Co do tego śniadania Matusewicza na trawie z „artystami” na Krzywdzie, to było chyba lata temu, ale rok potem człowiek poważny, prezydent Piotrkowa jeździł po mieście autobusem z tymi cudakami i wcinał z nimi ni to śniadanie, ni to lunch, popijając kawą z termosu. Pasażerowie pukali się w czoło. Niejeden oblizał się smakiem szynki, kogoś w ścisku oblali kawą. Albo przystankiem autobusu był postój przy wieży ciśnień, gdzie artyści nie wiadomo po co owinęli wieżę najdłuższą w Polsce narodową flagą, uszytą przez uczennice z „odzieżówki”. Pomagali ratownicy wysokościowi ze straży pożarnej, którzy zjechali z flagą po linach ze szczytu wieży. To na to idą pieniądze państwowej straży pożarnej? Pewnego roku pojawił się w zrujnowanej restauracji „Europa” całkiem spontanicznie autentyczny "performer" z Piotrkowa, śmietnikowy zbieracz a kulatury i puszek, który właśnie na opróżnione sterty puszek po piwie mógł tu liczyć. W 2005 roku (?) organizatorzy zaprosili też b. prezydenta Andrzeja Pola, ale ziewanie zmusiło biedaka do salwowania się ucieczką zaraz na początku. I słusznie, bo zaraz potem „artysta” w panterce strzelał niepewną (wypitą?) ręką z wiatrówki do mapy świata. Przypomnę jeszcze występ starego Meksykanina, który w upalne dni maja siedział w kożuszku, wiadomo, Polska to nie plaża w Copacabana, buczał bez sensu na organkach, a jego młoda partnerka – dziewczyna – żona – kochanka – córka (niewłaściwe skreślić), co pod ultrakrótką sukienką miała czerwone majtki, darła w ramach sztuki papiery na kawałki. Jakiś performer – cyrkowiec (jak on tam się zmieścił?!) wlazł przy wejściu do restauracji pod wycieraczkę z żelaznej kraty, gdzie złożony niczym scyzoryk „czytał” książkę w nikłym blasku nagrobnego znicza, a ludzie po nim górą przechodzili. My czekamy teraz na finał performance, jak pozostawiona sama sobie kamienica „Europy” któregoś dnia w ramach happeningu artystycznego po prostu się zawali i legnie w gruzach. Gołym okiem widać, że czas ten zbliża się już wielkimi krokami. O, taki performance to ja rozumiem! Zamiast Centrum Świata zostanie kupa cegieł. Mamy nadzieję (my, piotrkowskie środowisko artystów i plastyków), że nowy (po Chojniaku) prezydent pójdzie po rozum do głowy i da sobie na wstrzymanie z tymi „artystami” i ich „sztuką”. Niestety, poprzedni władcy Piotrkowa stwarzali im to podatny grunt.

    Podsumowanie: Gdyby sztukę mierzyć tymi kategoriami, jakie nam się tu przy okazji wmawia, to sztuką byłoby już pierdnięcie wobec publiczności, a pierdzący – artystą!

  • Interakcje 2008...   11 lat 14 tygodni temu

    Piotr M., 14 maj, 2008 - 15:22

    ... jaka piękna sztuka! Cóż za odwaga - stać na środku jezdni ("artystów' nie obowiązują mandaty, zwykłych ludzi - tak). I ta sfora pomagierów - fotografów ostrzegających "artystów" żeby zeszli z jezdni bo ktoś zadzwonił na Policję albo chce zrobić kompromitujące zdjęcie...
    Brawa dla patronów honorowych tej imprezy!

  • Dwa Święta   11 lat 14 tygodni temu

    Piotr Korzeniowski, 1 maj, 2008 - 07:14

    Dziękuję za oświecenie! Urzędnikom tej Srebrnikojczyzny podpowiadam, że konieczne jest wyraźniejsze Jej oznakowanie. Należy w odległości trzystu metrów przed skrzyżowaniem (nie rondem), z czterech stron, na każdej z ulic dojazdowych, umieścić wielgarne żółte tablice z czarnymi literami informującymi o ilości rannych i poszkodowanych w wypadkach samochodowych na tym skrzyżowaniu (przepraszam Tej Srebnikojczyźnie)!
    Pozdrawiam! Piotr Korzeniowski

  • Dwa Święta   11 lat 14 tygodni temu

    Paweł Sztąberek (niezweryfikowany), 28 kwiecień, 2008 - 18:59

    Przy rondzie wylotowym na Bełchatów jest tablica upamiętniająca budowniczych tego ronda, no i Wielkich Dobroczyńców, tj. Unię Europejską i Fundusz PHARE. Myślę, że przy tej tablicy jest nowa ojczyzna Twojego sąsiada i jego nowy kościół. Powinien tam modły dziękczynne odprawiać na cześć Wielkiego Komisarza...

  • Dwa Święta   11 lat 14 tygodni temu

    Piotr Korzeniowski, 27 kwiecień, 2008 - 21:47

    Witam! Uściślijmy: flagi narodowe tzn. biało-czerwone, Ojczyzna = Polska!
    Mój sąsiad jak co roku wywiesi flagę i coś niebieskiego z dwunastoma złotymi gwiazdkami! Ciekawe jak się nazywa Jego Ojczyzna?
    Pozdrawiam!
    Piotr Korzeniowski

  • Zapomniana Strawa   11 lat 14 tygodni temu

    Piotr M., 6 maj, 2008 - 06:44

    29 kwietnia zwłoki psa leżały nadal.
    Sprawę przekazałem Panu v-ce Prezydentowi Adamowi Karzewnikowi na spotkaniu Mieszkańców Osiedla "Przyszłość" z władzami miejskimi w tym samym dniu.
    Zwłoki zostały usunięte.
    Dziękuję Panie Adamie za interwencję!

  • Tożsamość i prawda w eurokołchozie... województwo polskie   11 lat 14 tygodni temu

    zbyszek, 4 maj, 2008 - 08:28

    gdzie się podział chłopski patriotyzm. Nie ulega wątpliwości, że odnawianiem kapliczek zajmują się osoby, które na co dzień chodzą do kościoła. Jak to się mówi są przy kościele. Jeśli ksiądz nie mówi o ojczyźnie często i na co dzień nie odnośni bieżących postaw do służby, to tak jest jak jest. Jeśli zauważyć, że kapliczkami zajmują sie osoby starsze i młodzież no to... Produkcyjni, w swej masie, nie mają czasu na głupoty. Starsi tyle cierpienia przeszli od wielu państw, które przez ich długie życie przetoczyło się przez podwórka i kieszeń, że pozostała im obrona i służba Kościołowi. Młodzi to pewnie wnuki tych, o których rzekłem. Ważne bardzo ważne, że nie zapominamy o kapliczkach. Owszem można by cenzurkę wystawić średniemu pokoleniu. To zrobił pan Piotr Korzeniowski, dziękuje.

  • Tożsamość i prawda w eurokołchozie... województwo polskie   11 lat 14 tygodni temu

    Piotr Korzeniowski, 3 maj, 2008 - 23:39

    Wczoraj był 3 Maja! Wybraliśmy się z żoną na wycieczkę rowerową, wzdłuż Zalewu Sulejowskiego, od Bronisławowa do Borek. Delektowałem się mijanym krajobrazem i wszędzie szukałem akcentów patriotycznych. Gdzieniegdzie powiewały flagi biało-czerwone! Na szczęcie przy tej trasie nie mieszkają "patrioci inaczej" (na wzór moich trzech sąsiadów) i sztandary w innych barwach nie przyozdabiały przydrożnych domów! Podziwiałem kapliczki. Jest ich sporo, wszystkie czyściutkie, udekorowane kwiatami i kolorowymi wstążkami. Ponieważ wcześniej obejrzałem zdjęcie kapliczki z Piotrkowa Trybunalskiego, o którą wspaniale zadbał, między innymi Kolega Witold Kowalczyk, uważałem że dekoracje patriotyczne w kapliczkach to norma. W kapliczkach, które podziwiałem wzdłuż mojej trasy rowerowej
    symboli narodowych brak! Czym to wytłumaczyć? Wszak rolnicy mają za co miłować Ojczyznę! Fiskus nie ściąga z nich, tak jak z innych ludzi, podatku dochodowego, nie płacą drakońskiego ZUS-u, tylko niewielki KRUS. Nie muszą sporządzać skomplikowanego "biznes-planu"
    aby dostać "euro-jałmużnę"! Żyć , nie umierać i tylko szczycić się tak hojną Ojczyzną! Gdzież się podział patriotyzm ludu? Chłopi, którzy tak pięknie bronili polskości przed narodowo-socjalistycznymi Niemcami i komunistyczną zarazą, gdzież Oni są? Pozdrawiam!
    Piotr Korzeniowski

  • Karta Miejska – raz jeszcze   11 lat 14 tygodni temu

    witold k, 1 maj, 2008 - 08:18

    napisał Piotr. Tak to prawda. Tyle tylko, że jeden biznes na ten czas woli Chiny inny, ten który został w kołchozie, woli finansować zboków i mieć święty spokój... jakiś czas. Mają dylematy. Pewnie jedni jak i drudzy wyjaśniają to sobie.... przecież pieniądz nie śmierdzi. Nie będziemy kopać się z koniem... róbmy swoje. A jeśli, to czy tamto, na świat wyjdzie... choćby przy okazji Olimpiady, to przecież nasze parobki, znaczy premierzy i inne takie, za nas głowy nadstawią... co nie nadstawią.... spokojnie jeszcze nie jedna będzie kampania wyborcza a gołodupce kasę to skąd wezmą. Jak napisałem, owszem da sie zatrzymać, ale poprzez masową, milionową współpracę obecnych pożeraczy reklam. Daleka to droga za to jedyna.

  • Karta Miejska – raz jeszcze   11 lat 14 tygodni temu

    witold k, 10 kwiecień, 2008 - 16:56

    Owszem - Winno być "prawicowca" cieszy mnie jednak ta deklaracja... pewnie wielu jeszcze... cieszy

  • Karta Miejska – raz jeszcze   11 lat 14 tygodni temu

    Tomasz Trzaskacz (niezweryfikowany), 10 kwiecień, 2008 - 14:47

    Jestem prawicowym konserwatystą i nie sądzę, żeby Karta Miejska była też prawicowcem. Pozdrawiam Tomek T.

  • Karta Miejska – raz jeszcze   11 lat 14 tygodni temu

    Piotr Korzeniowski, 28 kwiecień, 2008 - 22:33

    Witam! Witold napisał, że" Eurokołchoz nie jest na obecnym etapie do zatrzymania".
    Nigdy się nie zgodzę z takim stwierdzeniem. Eurokołchoz to twór socjalistyczny! Wolny rynek zawsze zwycięży i zwycięża w każdym starciu z socjalizmem. Skupić się trzeba na tym jak zarobić pieniądze a nie na tym jak ktoś [np urzędnicy miejscy] ma wydać zarobione przeze mnie pieniądze. Ilość urzędników miejskich musi zostać zredukowana o 99%! Urzędnik nie powinien mi moich pieniędzy zabierać. Jeżeli urzędnik tego nie zrozumie
    to w końcu mu zabraknie "kur znoszących złote jajka". "Kury" przeniosą się i przenoszą masowo do innych krajów, gdzie jest więcej wolnego rynku niż w Polsce. Zgadzam się: "karta" to "prawicowiec", bo w Polsce prawicowiec = socjalista!
    Pozdrawiam! Piotr Korzeniowski

  • Spotkanie z prof. Jerzym Robertem Nowakiem   11 lat 14 tygodni temu

    Anonim, 23 kwiecień, 2008 - 07:56

    Szanowny Panie, to, co Pan tutaj wypisuje jest żałosne. To najzwyklejsze "zawracanie Wisły kijem". Powtarza Pan jak wyuczony automat wyssane z obcojęzycznych mediów hasła o nienawiści i jeszcze próbuje podpierać się nauką Kościoła! Wstyd!!!
    Nikt nie mówi o nienawiści do Żydów. To śmieszne. A rzeczowe i udokumentowane wytykanie ich zbrodni i win jest tylko odpowiedzią na stałe atakowanie nas, Polaków. To według Pana powinniśmy pochylić głowę i dać się biczować?
    Czy raczej nie należałoby powiedzieć, że to ONI ZIEJĄ NIENAWIŚCIĄ DO NAS? Gdzie ich nauki i religijne przykazania o miłowaniu ludzi?". Bo gdy Żydzi oskarżają nas nawet o Oświęcim, Treblinkę i całą masę innych rzeczy, gdy wszem i wobec głoszą komunały o polskich obozach koncetracyjnych, to co to jest, jak nienawiść? Wobec kogo? Wobec narodu, który został zniewolony i zniszczony, jak oni, wobec narodu, z którego wywodzi się najwięcej osób, które w czasie wojny ratowały Żydów?
    Czy na to potrafi Pan odpowiedzieć? Czy też dalej będzie Pan wypisywał te same bzdury? A swoją drogą takie uparte powtarzanie tych samych zdań coś nam zaczyna przypominać. Jeszcze nie tak dawno pewne grupy ludzi ustawiano ideologicznie serwując im odpowiednie "pranie mózgu", aby sławili chwałę "Wielkiego Brata" i nie potrafili samodzielnie myśleć. I widać stare powróciło, zmienił się tylko Brat, ze Wschodniego na Zachodni.
    Maria i Wojciech Zimińscy

  • Spotkanie z prof. Jerzym Robertem Nowakiem   11 lat 14 tygodni temu

    Anonim, 22 kwiecień, 2008 - 23:30

    I dobrze Wam wszystkim żyje sie z ta nienawiścią w sercach? Ten kto nienawidzi odpowiednio mocno Żydów jest Polakiem i patriotą, a ten komu są obojętni juz nie jest?. Ja nie jestem Polakiem i patriotą, bo mam głeboko obojętny stosunek do Żydów? Co Wy z tymi moherami, i wykształceniem, i wiekiem? Dlaczego tak to podkreślacie? Jakies kompleksy leczycie?
    Katolika to ze mnie żaden wzór, ale to ja Wam przypomnę "większość ludzi wierzy wystarczająco mocno, by nienawidzieć, ale za słabo, by kochać".
    Pewnie, że nie można zapominac o krzywdach wyrządzonych nam przez inne narody, ale nie można żyć i karmić serca nienawiścią.
    P.Ciszewski
    P.S.
    Witku, dużo mniej czasu mam teraz na pisanie, ale zapewniam Cię, że od czasu do czasu będę wkładał Wam kij w mrowisko, bo inaczej się zanudzicie i będziecie przekonani, że cały świat myśli tak jak WY ;). Jeszcze Was wyzwolę z okowów nienawiści....No dobra, przyszarżowałem .... Może nie od razu i nie wszystkich ;).

  • Spotkanie z prof. Jerzym Robertem Nowakiem   11 lat 14 tygodni temu

    Anonim, 21 kwiecień, 2008 - 13:01

    I ja tez popieram komentarz Pana Witolda. Niech się wytłumaczy Stefan Michnik i jemu podobni. Tyle, że Zydzi przyznać się nie potrafią, a każde przypomnienie o ich zbrodniach to posądzenie o antysemityzm. A Niemcy? A Rosja sowiecka? Oni w piersi się nie biją. Oni do zbrodni się nie przyznają. O obozach koncentracyjnych nie wolno powiedzieć, że niemieckie, bo byłaby obraza. Rosjanie do Katynia przyznać się nie chcą i jeszcze nikogo za zbrodnie nie przeprosili nie mówiąc o odszkodowaniach. A ile dóbr zrabowali Niemcy i oficjalnie twierdzą, że ich nam nie oddadzą, a zarabiają na nich, choćby wystawiając listy ukradzioną pocztę polową powstańców.
    Panie Pawle Ciszewski, z Platformy nie kochającej Polski i Polaków! To to jest w porządku? Dlaczego ich nikt nie potępia w czambuł? Dlaczego oni nas nie przepraszają, dlaczego nie oddają tego, co nakradli, dlaczego nie wypłacą odszkodowań? Niemcy po wojnie żydom zapłacili dlatego tak się jedni i drudzy kochają. Dlaczego nie mogą wypłacić nam? Dlaczego się tego nie domagacie, a każecie nam narodowi sponiewieranych biedaków kłaniać się naszym oprawcom, samobiczować i wypłacać odszkodowania za kradzieże sowieckich mocodawców?
    Gdyby nie zbrodnie na nas Niemców, Rosjan i Żydów bylibyśmy innym narodem.
    Widać historii Polski uczono Pana z sowieckich podręczników. Wstyd!
    Maria i Wojciech Zimińscy

  • Spotkanie z prof. Jerzym Robertem Nowakiem   11 lat 14 tygodni temu

    witold k, 19 kwiecień, 2008 - 21:27

    komentarz piszę w porządku drzewa nie wpisów, tak dla wyjaśnienia. Liczę, że pojawiają sie kolejne. Na początek. Paweł, na starych trybunalskich powiesiłeś co najmniej dwa teksty. Zapraszam do zarejestrowania w nowej stronie i współpracy. Sorki. Twój komentarz to temat na oddzielny felieton. Może ktoś go popełni, może ja to zrobię... Jest tego wart. Każden jeden Polak, wstępnie rozgarnięty, wie, że więcej Polak ucierpiał od Żyda, niż odwrotnie. Co zaś chodzi o komunizm to, takiego skarłowacenia polskich Żydów wcześniej, w naszej 7 wiekowej wspólnoty, nie było. Znamy postawę polskich Żydów z czasów narodowych powstań. Jednak nigdy wcześniej aż tak nas nie zdradzili, jak np. po 17 września 1939 roku. Komunizowanie polski przez żydowskich komunistów należy wskazać i wyjaśnić. Jest to potrzebne obu stronom.

    Założyłeś partyjny garnitur PO i ja widzę w tobie element współpracy ponad partyjnej. Co mamy - w twoim komentarzu.... myślę, że to tylko poprawność polityczna... Niepotrzebna. Autor opisał, rzeczowo opisał, spotkanie. Koniec i kropka. Nie ma w nim żadnego uprzedzania. Spotkanie z tego co się dowiedziałem trwało wiele godzin. Wiele wyjaśniło. Mam propozycję. Zorganizuj spotkanie np. z Żydem, który opowie nam rywalizację Żydów przed i w czasie powstania getcie warszawskim. Pokaże służbę Żydów katolickiej Polsce i co ich za to spotkało od ziomków (może Stefana Michnika zaprosisz, bo Adama już znamy). Myślę, że pan Nowak to może zrobić mam nadzieję, że taki cykl też po kraju wykona. Powinniśmy dziękować tym, którzy mają odwagę mówić i nie ulegają nagonkom, czy poprawności. Nikt w Polsce nie ma aż takiego prawa do dyskusji o stosunkach polsko żydowskich jak Kościół. Znaczy ja i Ty. W szczególności nasi dziadkowie i ojcowie.

  • Spotkanie z prof. Jerzym Robertem Nowakiem   11 lat 14 tygodni temu

    Anonim, 16 kwiecień, 2008 - 14:04

    Popieram i podpisuję się pod tekstem obiema rękami. Spotkanie niezwykle ważne, cenne, abyśmy potrafili bronić swego honoru, swojej polskości i nie dali się złupić. Coraz więcej ludzi to widzi, rozumie, zwłaszcza wśród młodych osób. Oby tak dalej i oby "Polska nie zginęła, póki my żyjemy!!!"

    W imieniu swoim i kolegów uczestniczących w spotkaniu- student prawa, lat 23

  • Spotkanie z prof. Jerzym Robertem Nowakiem   11 lat 14 tygodni temu

    Anonim, 19 kwiecień, 2008 - 18:08

    Przerażacie mnie. Róbcie, piszcie i myślcie co chcecie. Polska to wolny kraj, ale nie plątajcie w to autorytetu Kościoła. Parafia to nie jest miejsce na spotkania z Jerzym Robertem Nowakiem. (nie jest profesorem ). mam nadzieję, że ktoś się opamiętał i wyrzucił go z Kościoła, o czym wspominacie delikatnie. Niektórzy biskupi nie wyarażają zgody, zeby występował w Kościołach. Mam nadzieję, że łódzcy biskupi dołączą do tego grona.
    Paweł Ciszewski
    P.S. nawet jeśli ofiar było 200, albo 5 , to co? To juz jest lepiej? Nie pasuje to Wam do wizji Polaków jako narodu wybranego?. Otóż nie jesteśmy narodem wybranym. Jesteśmy wielkim i dumnym narodem. Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem, ale oprócz wspaniałych i heroicznych działań, jak każdy naród mamy takie karty w naszych dziejach za które trzeba powiedzieć - My naród przepraszamy, za naszych rodaków. Przepraszamy za szmalcowników, za szpiclów, katów, tchórzy, których mielismy całkiem sporo, a którzy swoje zbrodnie próbowali czasem ubierać w jakies ideologie. Jednocześnie jesteśmy dumni z tych, którzy w tamtych czasach dali świadectwo największej miłości i nie zawahali sie oddac życia za innych. Wszystko. Proste jak konstrukcja gwoździa.

  • Nasi południowi sąsiedzi   11 lat 14 tygodni temu

    Witam! Niektórzy nasi Senatorowie z Piotrem Andrzejewskim na czele nie są w tyle za swoimi czeskimi kolegami, tylko polskie prawo mówi, że Senat RP może skierować Traktat Lizboński do trybunału konstytucyjnego dopiero po podpisaniu (tego traktatu) przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego!
    Pozdrawiam! Piotr Korzeniowski

  • Apel o Pomoc w Zorganizowaniu Pobytu Polskich Dzieci z Białorusi   11 lat 14 tygodni temu

    Zapraszam serdecznie w skromne progi Katolickiego Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego SPSK im. Jana Pawła II w Piotrkowie Trybunalskim.
    Niedawno gościli u nas harcerze uczestniczący w Rajdzie Św. Jerzego, wcześniej goście Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej 'Nadzieja"...
    Jeśli w ten sposób można pomóc Rodakom - jesteśmy.
    Pozdrawiam i pochwalam inicjatorów akcji.
    Dyr.szkoły Wiesława Olejnik

  • Skąd się bierze znieczulica?   11 lat 14 tygodni temu

    W całej rozciągłości zgadzam się z Autorem. Autor pokazał problem od strony politycznej. Przykro. Tak jest, lewica miała wyzwolić nas z rzekomego niewolnictwa a wpędziła w większe niewolnictwo, by nie napisać dosadniej. Bo opisany przypadek niebyły możliwy wśród zwierząt.

    Przypadki różnego rodzaju zwyrodnień dotykają wszystkie nacje, pewnie zawsze tak było. Pozostaje mieć nadzieję, że ta czy wcześniejsze, te, o których dowiemy się... tragedie będą impulsem do zmian w kierunku wskazanym w felietonie.