Skip to main content

W zaparte...

portret użytkownika Piotr M.

W zaparte... Były funkcjonariusz bezpieki zeznając pod przysięgą przed prokuratorem mówi: "nic nie wiem, nie widziałem, nie znam go, to nie moja sprawa... A z dokumentów wynika co innego...Do końca w zaparte... Były TW zaprzecza, że współpracował. Przyciśnięty dowodami do muru twierdzi, że owszem, tak, ale starał się nikomu nie szkodzić. Gdy okazuje się, iz zaszkodził i to bardzo, oświadcza, że wcale to nie tak, bo pewno UBek źle to zinterpretował. A w ogóle na pewno teczki są fałszywe...Do końca w zaparte...

Tam Polak z honorem z brał ślub…

Artykuły > Ogólna > Tam Polak z honorem z brał ślub…

18 maja 1944 roku o świcie na Monte Cassino odegrany został hejnał mariacki, ogłaszając zwycięstwo polskich żołnierzy. Nie sposób oddać w krótkim tekście heroizmu i odwagi polskich żołnierzy, którzy tam walczyli. Część już wiedziała, że nie będzie, gdzie wracać po wojnie, że ich domy znajdą się w Związku Radzieckim. Wszystkim sowiecka propaganda zarzucała tchórzostwo. Odpowiedź na tą sytuację polskich żołnierzy była jedna:

„I poszli szaleni, zażarci
I poszli zabijać i mścić!

Chleb i igrzyska

Historycznie nie wiele się zmieniło w porównaniu z Rzymem. Notowania rządu wzrosły potem jak zastrzeliła się p. Blida. - Dobrze niech się boją. Niech się zabijają ze strachu -pomyślał naród w większości. W tej większości również część obrońców życia.

Jeśli chodzi o chleb gospodarka jest na tyle rozkręcona, że da sobie radę dopóki rząd nie zacznie jej naprawiać. Póki co jednak nie zacznie (może to i dobrze), bo zajęty jest igrzyskami. Rząd wie, że naród to uwielbia. Czterech ludzi w kominiarkach wyprowadza więc lekarza w

*Dzień zwyciestwa*

Pokonanie Niemiec dla większości krajów europejskich oznaczało początek wolności. Dla Polski i Polaków zaczęła się nowa okupacja. Wielu żołnierzy służących w alianckich armiach nie miało zwyczajnie dokąd wracać. Ich domy znalazły się w Związku Radzieckim. W jeszcze gorszej
sytuacji znaleźli się żołnierze Armii Krajowej. W kraju rozszalał się komunistyczny terror, o którym wielu chciałoby zapomnieć. Niżej fragment tekstu podsumowujący tamte czasy.

ks. Stanisław Małkowski w Piotrkowie

portret użytkownika Robert Szala

W sobotę, 28 kwietnia o godz. 18.00 w Piotrkowie Tryb., w Domu Nauczyciela

odbyło się spotkanie z ks. Stanisławem Małkowskim, przyjacielem śp. ks. Jerzego Popiełuszki,

prześladowanym przez SB, częstym gościem na mszach za Ojczyznę w kościele o. Jezuitów

w naszym Mieście w stanie wojennym, autorem niezapomnianych kazań

głoszonych również w piotrkowskim kościele.

Fotorelacja: Robert Szala

Nasza Wielkanoc za granicą

portret użytkownika śp Jan Książek

Wielu młodych ludzi w ostatnich latach wyjechało za granicę w poszukiwaniu pracy. Kiedy miejsce nowego pobytu jest blisko kraju, można na święta przyjechać do rodziny. I tak nasi rodacy wędrowali do kraju, wyczekując niejednokrotnie w długich kolejkach samochodowych na przejściach granicznych.

O Piotrkowskich Moherowych Beretach

My, tzw. moherowe berety, jesteśmy dumni, że zauważył nas Tydzień Trybunalski poświęcając nam sporo miejsca i to na pierwszej stronie swego pisma.

Kompromitujący wyrok Trybunału Europejskiego

portret użytkownika śp Jan Książek

Jak informowały media, Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał niedawno wyrok w sprawie Alicji Tysiąc, która domagała się odszkodowania od lekarzy z powodu odmowy wykonania przez nich aborcji na jej dziecku. Zdaniem matki ciąża zagrażała jej zdrowiu, ponieważ mogła pogorszyć jej wzrok. Z tego co wiemy, żaden lekarz, ani ginekolog, ani okulista nie widzieli podstaw do wystawienia zaświadczenia o konieczności usunięcia ciąży. Ponieważ sądy polskie nie dopatrzyły się winy lekarzy, niezłomna Alicja Tysiąc postanowiła szukać wsparcia przed Trybunałem Europejskim.

Piotrków Trybunalski- marzec AD 2007

portret użytkownika witold k

Patrząc na nasze miasto przez pryzmat Wielkiego Postu – czasu oczekiwania, entuzjazm, przyrodzony żywioł... przygasa. Pojawiło się w ostatnim czasie kilka wypowiedzi na temat 100 dni, jakie minęły od wyborów samorządowych. Wypowiedzi te za motto miały hasło – Sto Dni Władzy. Nie znalazłem tytułu „sto dni administrowania czy zarządzania w samorządzie”...

Pewnie za przekazem „władza - władzy” chodzi o to, kto kogo gdzie obsadził, a kto kogo wysadził - jak w praktyce regulowane są należności z kampanii wyborczej.

To Ci się postarał, lokalny Tygodnik...

portret użytkownika witold k

Potraktować - piotrkowskie moherowe berety... Porządnie, to znaczy tak jak należy, krótko mówiąc „Moherowe Berety” to coś...

Artykuł w „Tygodniu Trybunalskim” nr. 8 z 22 II 07, zasłużył i na mój komentarz..