Skip to main content

Komentarz do II Sesji Rady Miejskiej w PT VIII kadencji 28..11.2018

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Mam przemożną nadzieję, że radni tej kadencji podejmą naszą: trybunalscy.pl, propozycję aktywności w blogach i grupie tematycznej.

Dwa główne wydarzenia z tej Sesji.

  • Podatki i… jak to nazwać „pacykowanie obrazu” Wpierw trzeba jasno przedstawić dominację ustaw wyższego rzędu stawiającą lokalne parlamenty pod ścianą. Debaty budżetowo podatkowe pokazują, jakie jest miejsce lokalnych wspólnot w szeregu. W tych obowiązkach organów uchwałodawczych ewidentnie widać zbędną rolę jak i sens ich istnienia. Ustawodawca wytycza Samorządowi widełki tylko po to, aby dać próżną satysfakcję, przy okazji podzielić lokalne grupy.
    Jednak; obszar ten to miejsce wyścigu, który nakręca obawa o zmianę pozycji okupujących fałdy administracji. Jeśli okupujący są zasiedziali - karłowacieją. Stąd ważniejsze są świąteczne świecidełka niż zdrowy rozsądek. Forma rzucenia motłochowi kolorowych obrazków.
    Jakie w tej sytuacji jest miejsce po pierwsze opozycji po kolejne zdrowego rozsądku.

    To postawa nieakceptująca wyrażana głosami przeciw bądź wstrzymującym i medialnym przekazie z wyjaśnieniem powodów takiej decyzji. Radnego z osobna i w formie komunikatu grupy. Do meritum. Po to w praktyce zniszczono ustawową oddzielność RM i Urzędu prezydenta, aby mogła w praktyce zaistnieć koteryjność układu nazwana dla niepoznaki koalicją rządzącą. Ustawodawca to toleruje, ponieważ jego interes jest zabezpieczony (widełki wyżej wskazane). Nie ma, zatem obawy o jakimkolwiek zagrożeniu. Takie nie nastąpi, ponieważ Premier może ustanowić Komisarza. Zatem to, co się dzieje słowne przepychanki to w istocie bitwa koterii rządnych utrzymania bądź zmiany własnych pozycji ubrane słownie w idee, ideały i inne głupoty.

    Konkretnie. Zabezpieczenie koalicyjne, jeśli ma głos czy dwa więcej pozwala całej reszcie (z opozycją) dla higieny wstrzymywać się od głosu bądź głosować przeciw; jak, kiedy, wynika z sytuacji i problemu. Tak się nie dzieje, ponieważ ta sprawa to sukno rzucone dla gawiedzi jednych i drugich. Pole do utoksyczniania i tak trudnej rzeczywistości. Na boku pozostawiam poziom graczy. Jedni karłowacieją, bo jeśli jest się na urzędzie od niepamiętnych lat no to idzie się w zaparte. Drugim ucieka rozsądek z powodu braku spoiwa tego samego, który trzyma w naszym wydatku PROM.

  • Zawierzenie. Sytuacja jest jeszcze gorsza. Maniutkomania; jak potem nazwę PROM, została odrzucona przez wszystkie miejsce grupy polityczne. Aparat stworzony po 1994 roku to toksyczny układ trzymany dzięki naiwności przepoconej etatami w tymże. Dawno temu pisałem, że religijna cześć piotrkowian wyjdzie na pożytecznych idiotów i tak się dzieje.

    witold k

    29 listopada 2018

  • 5
    Ocena: 5 (3 głosów)
    Twoja ocena: Brak