Skip to main content

Nadzwyczaj trudna sytuacja piotrkowskiej Prawicy

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Nadzwyczaj trudna sytuacja piotrkowskiej Prawicy. Mam ochotę się poddać. Moje lokowanie na Grzegorza Lorka jako miejsca skupienia organizacyjnego logistycznego powoli odbiera nadzieję; innego miejsca nie ma. O takiej totalnej nieprzydatności Antoniego Macierewicza, Jego zupełnego nieogarniania, nierozeznania w środowisku pisałem nie raz. Stan raczej tragiczny pan zupełnie nie ma ręki do ludzi. Przestrzeń dla jak nazywam; drobnych opróżniaczy rondelka podzielonych na miejsca żołdowania i konkurencji między nimi ze szkodą obywatelską, polityczną ect. Mamy tutaj późny PRL. Dziadek potrzebuje od nas pomocy. Pomoc się Panu należy ze względu na polityczny życiorys i pozycje w III RP.

Do meritum

Pisząc, mówiąc "piotrkowska Prawica" mam na myśli środowisko z Duszpasterstwa Ludzi Pracy i jego otwartość bez względu na tamto przyjęcie bądź odrzucenie tegoż otwarcia - mowa o latach osiemdziesiątych XXw. Wskażę późniejsze rozwarstwienie tak personalne jak i para polityczne. Nieformalne zawłaszczenie idei oparte na personach to kolejny temat. Jeszcze inny obszar to tamta zachowawczość do elementu religijności środowiska w kontekście czasu współczesnego nawrócenia się tego czy tamtego wtedy stroniącego. Jeszcze temat pomieszania z poplątaniem. Mamy osobnika któremu pomylił się Ołtarz z katedrą ect.

Najważniejsze; środowisko najszerzej rozumiane stroni od współczesnych narzędzi komunikacji; takie rzeczy robi już tylko koteria starego typu z czym w istocie mamy do czynienia po wszystkich stronach politycznej rywalizacji w III RP. To miejsce wykorzystał milicjant po Nocnej Zmianie; wielka orkiestra świątecznej przemocy - przypomnę wypromowana przez aparat Państwa III RP.

Sprowadzenie; ministra, posła, radnego do pozycji parobka; robotnika na posyłki rzekomych obywateli totalnie niszczy politykę matkę mądrości - realizuje się bitwa pod obcą flagą. Wszystkim to odpowiada. Wygodne. Wygodne dla administracji pochowali się za paragrafami. Wygodne dla oczekujących na zmianę miejsca, mogą bez odpowiedzialności siać demagogię.

Okupacja żołdów to już klęska. Nikt nic tu nie robi. Raj dla hochsztaplerów - każdy widzi i brnie.

Zawsze. Zawsze stawiałem do dyspozycji miejsca, narzędzia swoje pieniądze. Nic tu się nie zmienia. Potrzeba stanąć ponad uprzedzenia, zaszufladkowania i to jest konieczne.

witold k

2 listopada 2023

4.785715
Ocena: 4.8 (14 głosów)
Twoja ocena: Brak