Skip to main content

W dusznych oparach bezideowości

portret użytkownika paweł

Jedną z głównych cech polskiej polityki jest powszechna bezideowość uczestniczących w niej ludzi. Kilka przykładów z brzegu…

Jeszcze kilka lat temu ktoś taki jak np. Michał Kamiński z PiS, jako działacz ZChN-u, sprzeciwiał się Unii Europejskiej. Dziś, niczym pan Andrzej Olechowski, walczy o godne miejsce w niej dla Polski. Co prawda nie mówi, że Polska musi sobie “wywalczać” w UE suwerenność, ale kto wie, parę diet w nowej wysokości i… Istota dzisiejszych debat toczonych przez pana Kamińskiego sprowadza się głównie do tego, czy pan prezydent powinien lecieć na szczyt Unii czy nie powinien? Albo czy pani minister Fotyga to dobry kandydat na ambasadora czy zły? Euro powinniśmy przyjąć teraz czy może nieco później? Spór o wizje Polski praktycznie już nie istnieje…

Pan Stefan Niesiołowski ubiegał się ponoć swego czasu o start do parlamentu z list PiS-u. Wieść niesie, że Jarosław Kaczyński się na to nie zgodził. Co zrobił pan Stefan Niesiołowski, niegdyś niezłomny antykomunista, a po 1989 roku czołowy działacz ZChN-u? Poszedł do Platformy i tam go oczywiście przyjęto. Dziś pełni rolę czołowej szczekaczki partii, w której obok faceta biegającego z flaszką po ulicach Lublina i z wibratorem po sejmie, przyczaiła się, jak wyrażają się o niej politycy Libertas, “czerwona komisarz”, z 17-letnim stażem w PZPR, Danuta Huebner. Świadczy to nie tylko o bezideowości pani Huebner, ale przede wszystkim Platformy…

Pan Marian Krzaklewski, niegdyś obrońca polskości przed “targowiczanami” chcącymi zguby dla Polski, częsty gość ojca Rydzyka, fundamentalny wojownik o suwerenność kraju, dziś jest gwiazdą kosmopolitycznej, “pro-niemieckiej”, bezideowej Platformy Obywatelskiej… A jak to się stało, że znalazł się akurat w tej partii? Bo - jak sam wyznał ze szczerością w jednym z wywiadów - nie chcieli go w PiS-ie. “Nie wiem, dlaczego Jarosław Kaczyński nie chciał mnie widzieć na swoich listach” - stwierdził zdziwiony… Czego jak czego, ale pewnego wyczucia ludzi Kaczyńskiemu odmówić nie można. Szkoda tylko, że od jakiegoś czasu na tym jedynie kończy się polityczny geniusz prezesa PiS-u, choć i w tej materii nie do końca… Dziś Marian Krzaklewski oznajmia, że jest gorącym zwolennikiem Traktatu Lizbońskiego, który redukuje polską suwerenność praktycznie do zera…. I kto tu jest “targowicą”?

Pan Leszek Samborski, prominentny działacz Unii Polityki Realnej, gdy kilka lat temu został posłem z listy PO, bardzo szybko zapomniał, jaka partia wystawiała go do wyborów na tę właśnie listę. Bardzo szybko rozstał się z macierzystą partią stając się członkiem Platformy. Został zassany przez establiszmentowy odkurzacz, przeistaczając się, z prawicowego kontestatora, w mainstreamową maszynkę do głosowania…

Pani Danuta Huebner… Ech! Zresztą o niej już było… Poza tym szkoda już czasu na pisanie o PO…

Wyżej wymienieni, a także: Antoni Mężydło, Paweł Zalewski, Andrzej Lepper, Bogdan Borusewicz, Waldemar Pawlak, Bronisław Komorowski… To tylko bardzo nieliczni z tej całej ferajny… Bezideowcy, którzy opanowali polską politykę i - o zgrozo!!! - chyba zmonopolizują ją na kolejne lata… Czy można się od tych ludzi, miałkich, chwiejnych, tchórzliwych, jakoś uwolnić?

Warto jeszcze wymienić p. Ryszarda Czareckiego, kiedys UPR, potem ZChN, potem - chyba - AWS, potem Samoobrona, teraz PiS. Postać obrotowa jak sie patrzy. Do wyboru do koloru…
W ogóle panowie z ZChN-u jacyś tacy skaczący z partii do partii…

Maciej Giertych, jako europoseł odstawał - przynajmniej do jakiegoś momentu - od tego skundlonego towarzystwa. Ale potem zniknął z parlamentarnej areny. Dziś nawet nie kandyduje do PE. Ciekawe dlaczego? Czy ze względu na wiek, czy też dlatego, że nie widzi już sensu dalszego użerania się z lewactwem, które najwidoczniej jest w stanie zaszczekać każdego… Czy współczesna polityka to już rzeczywiście miejsce wyłącznie dla bezideowych miernot, które po zassaniu przez system, od razu gotowe są sprzedać swoje poglądy za 30 srebrników?

Czy rację miał Karol Marks pisząc (oczywiście do przyszłych rewolucjonistów), że aby odnieść rzeczywiste zwycięstwo nie można “przenosić z jednych rąk do drugich biurokratyczno-wojskowej machiny, jak to było do tej pory, ale że trzeba tę machinę zniszczyć”?

Paweł Sztąberek: www.prokapitalizm.pl

29 maja 2009

0
Nikt jeszcze nie ocenił tej publikacji. Bądź pierwszy
Twoja ocena: Brak

Bezideowość i kłamstwa

Nie dość, że bez idei to jeszcze kłamią, jak niejaki Wojciech Wierzejski, który w programie trzecim telewizji publicznej o godz.18.oo, 30.V.2009r. w sprawozdaniu ze spotkania "Libertasu" w Łodzi, w Łódzkich Wiadomościach Dnia kłamał, że (pseudo)partią "Libertas" jest jedyną w Polsce sprzeciwiającą się podpisaniu czy właściwie ratyfikowaniu Traktatu Lizbońskiemu, zapominając o U.P.R. i Prawicy R.P. Ciekawe czy szefowie kampanii wyborczych Prawicy.... i U.P.R. oraz kandydaci z łódzkiego tych partii w trybie wyborczym niejakiego Wierzejskiego Wojciecha zaskarżą za kłamstwo i prowadzenie kampanii nie zgodnie z zasadami i zarządzają sprostowania i przeproszenia i czy zdążą przed ciszą wyborczą?

Panie Pawle....

Naród polski został "skundlony" przez II wojnę światową i przez komunizm. Nie będę się odnosił do w/w nazwisk, oprócz nazwiska Pana R. Czarneckiego, którego poczęcie nastąpiło w Londynie czym specjalnie ten człowiek się nie chwali. Ja natomiast powołując się na swoje pochodzenie zgadzam się z Panem, że mogę się uważać za kundla, ponieważ mój ojciec pochodził z Podlasia, matka natomiast była i jest rodowitą Piotrkowianką. No powiedzmy z tego mariażu wyszedł syn niepokorny, kontestator. Dziadek ze strony matki wojował na wojnie polsko-bolszewickiej, wywieziony w czasie okupacji na roboty, ze strony ojca został z rowerem w ręku jak złapali Sowieci. Summa summarum ojciec mój przeżył dwie okupacje, a z nakazu Stalina dostał nakaz pracy do Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie przepracował w jednym zakładzie całe życie, czyli w MPGKiM. I Nie chwaląc się znało Go pół Piotrkowa Trybunalskiego z Panem Wiceprezydentem Karzewnikiem , Panem Łopatowskim tym od koparki "co jak kopie to silnik może wyłączyć", Witczakiem, Toxidisem , Przybyłowiczem , śp. kier.Motylskim żołnierzem AK, Panią Mishke, Panem śp. Dymusem i jego śp. ojcem, który ten ostatni uczył mego ojca prawdziwej , rzemieślniczej roboty, a najwięcej Piotrkowian, którym robił przyłącza wodociągowe , gazowe i kanalizacyjne na ich posesje.

Jam jest kundel Panie Pawle, proszę przeczytać "Ziele na kraterze" Wańkowicza i dowie się Pan dlaczego Pan jest za przeproszeniem kundlem. Kundlizm w dzisiejszej dobie jest domeną naszego pokolenia. Pozdrawiam

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.