Skip to main content

Polacy bronią Europy przed bolszewicką inwazją, a zachodnie mocarstwa przyznają Śląsk Cieszyński Czechom

portret użytkownika Z sieci
Cieszyn_53.jpg

Krótka historia sporu z Czechami o Śląsk Cieszyński jest następująca: od r.1918 dochodziło do konfliktów o Śląsk Cieszyński między dwoma „nowymi” państwami – Polską i Czechosłowacją. Konflikt zaczął się „od dołu”. Pod koniec października i na początku listopada 1918 na tym terenie powstawały Rady Narodowe, które deklarowały swą wolę przynależności państwowej. 5.listopada 1918r. oba państwa zawarły tymczasową ugodę o rozgraniczeniu na podstawie kryterium etnicznego. Granica obszaru polskiego wyznaczona została mniej-więcej w połowie zaolziańskiej części Śląska Cieszyńskiego. Zadowalało to Polaków, ale nie Czechów. Czesi uważali, że cały Śląsk Cieszyński im się należy, bo przez wieki był pod ich władaniem. Polacy powoływali się na fakt, że na tym terenie zdecydowanie dominuje ludność polska. Zgodnie z generalnymi zasadami przyjętymi przez mocarstwa zwycięskie w I wojnie światowej, argumenty etniczne miały mieć pierwszeństwo przed historycznymi. Wola mieszkańców miała przeważać na terenach spornych. Jej wyrażeniu służyły plebiscyty. Ostateczne rozstrzygnięcie tej sprawy w formie, która byłaby przyjęta przez oba kraje – i w efekcie także przez Ententę przeciągało się. Czechosłowacji udało się uzyskać ogólną akceptację aliantów na odbudowę państwa w granicach historycznych. Miało to dotyczyć przynależności państwowej terenów sudeckich zamieszkałych w większości przez ludność niemiecką, ale Czesi uznali to za „zasadę generalną” i w początku r. 1919 przystąpili do zbrojnej inwazji na tereny polskiej części Śląska Cieszyńskiego, w kilku miejscach docierając aż do Wisły. Po kontruderzeniu Polaków Czesi zostali wyparci za Olzę i ustalona została 3.lutego 1919 linia demarkacyjna na tej rzece. W tym czasie armia polska przygotowywała się do śmiertelnego zwarcia z Bolszewią i nie była w stanie skierować na front czeski większych sił. Czesi prowadzili bardzo intensywną i bardzo skuteczną akcję dyplomatyczną w stosunku do Rady Najwyższej Ententy. Gdyby nie interwencje Ignacego Paderewskiego, przyznano by Polsce tylko powiat bielski. Pod naciskiem Ententy władze czechosłowackie zgodziły się (dopiero w październiku 1919) na plebiscyt na terenie powiatów cieszyńskiego i frysztackiego. Ruszyły przygotowania do plebiscytu, ale do głosowania ludności nie doszło. Jego termin był dwukrotnie przesuwany. Wreszcie latem 1920 r., w czasie ofensywy Tuchaczewskiego na Warszawę, ministrowi spraw zagranicznych Czechosłowacji udało się przekonać Ententę, by rozstrzygnęła podział Śląska bez plebiscytu. Na Konferencji w Spa Rada Ambasadorów przyznała Zaolzie Czechom. Polska musiała to zaakceptować, ale jednocześnie delegat rządu polskiego Ignacy Jan Paderewski złożył w tej sprawie oficjalny protest… Czesi nie dotrzymali także zobowiązania do przepuszczania przez swój teren dostaw amunicji dla Polski. Przyznaję, że trudno mi zrozumieć, dlaczego Czesi mogą uważać, że wykorzystanie wojny bolszewicko-polskiej dla zajęcia terenów z ludnością polską było „w porządku”, a my mamy uważać, że odzyskanie ich przez Polskę po Konferencji w Monachium było „haniebne”.

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

13 sierpnia 2020

5
Ocena: 5 (2 głosów)
Twoja ocena: Brak