Skip to main content
portret użytkownika witold k

Trochę już chodzę po tym padole i pamiętam niejedną ideologiczną formę, niestety, skutecznej walki ze starym Zachodnim (po rzymskim) porządkiem. Co do współczesnej Europy wskażę obecną sytuację katolickiej Irlandii.

Nasza obecna sytuacja przedstawia się lepiej. Żeby jednak (jak w Irlandii) nie nastąpił upadek katolickiej Polski...
Białystok: kontrolowane zarzewie konfliktu (XX w.) okazuje się dobrym miejscem na podżeganie (importowanie) sprawdzonych ideologicznych (masońskich) frontów, które już się przetoczyły przez Europę i pozostawiły zgliszcza chętnie konsumowane przez obecnego sułtana.

W lipcu (21?) w Białymstoku kolejny raz zmanipulowane przez lewactwo grupy ludzi pomaszerowały w cugu owiec biegnących do światła w ciemności. Miały polecieć kamienie w kierunku maszerujących.

Zwracam uwagę i przypominam (mój czas) młodym. Większość uczestników marszów lewactwa to zmanipulowanie przez produkt TVN-owski grupy obrażone na świat, jednak dobrych, lecz zamulonych bieżącą propagandą. Dokładnie tak samo jak ci, którzy rzucali w nich kamieniami. To ten sam produkt manipulacji. Zawsze ma miejsce bez względu, kto, co organizuje…

Chodziłem na manifestacje w latach osiemdziesiątych. Zawsze ni stąd ni zowąd pojawiali się osobnicy rzucający kamieniami. Po latach okazało się, że była to supergrupa komunistycznej bezpieki, której celem była zadyma po to, aby ich koledzy z innej formacji mogli zatrzymać i osadzić autentycznych politycznych przeciwników wtedy z tzw. ekstremy solidarnościowej. Więcej: dowódca tej jednostki to późniejszy poseł, który pomógł mafiozie wywieźć z kraju pieniądze, a sam do dziś robi za autorytet w różnych TVN-ach.

Do meritum

Jak to jest, że w naszej jednorodnej populacji – katolickiej - powszechnej, tolerancyjnej może zaistnieć skrajne oszołomstwo i porwać na tyle dużo uczestników, żeby można było oficjalnie umniejszać nasz kraj w bieżącej rywalizacji europejskich koterii.

Już odpowiadam. Przeciętny Polak (Europejczyk) to niestety pół niewolnik. Coś jak śpiewa artysta o tym, że z boku zawsze wygodnej.

Sprawa ideologicznego projektu występującego pod nickiem "Środowisko (czasem społeczność) - LGBT"; dlaczego Polacy dotknięci płciowym zaburzeniem nie podejmują pracy duszpasterskiej wobec siebie - to po pierwsze. Nie poszukują, nie żądają duszpasterza. Za to zaniechanie płacimy (jako kraj) na arenie wolnej wojny masonerii w jej szaleństwie trwającym od ca 200 lat.

LGBT to oszołomstwo porównywalne do Komunistycznej Młodzieżówki z pierwszych lat PRL. Dziś mają dziadków wsparcie. W świecie porównywalne do oszołomstwa po wietnamskiego nazwanego ruchem pacyfistycznym. Agentura komunistycznej bezpieki na Zachodzie.

Jeśli my nie pogonimy masonerii, zrobi to jak wyżej wskazałem współczesny sułtan – już nami pogardza z tego właśnie powodu. Z tego, że dajemy się jak barany prowadzać w pomroku...

witold k

22 lipca 2019

5
Ocena: 5 (7 głosów)
Twoja ocena: Brak