Logowanie
Ostatnie odpowiedzi
-
1 dzień 14 minut temu
-
1 dzień 1 godzina temu
-
1 dzień 13 godz. temu
-
1 dzień 23 godz. temu
-
2 dni 7 godz. temu
-
2 dni 7 godz. temu
-
2 dni 15 godz. temu
-
4 dni 8 godz. temu
ostatnie artykuły
Ostatnio w blogach
Nowe wątki
- Ranking Gmin Województwa Łódzkiego 2023
- Połączyć rondo Bitwy Warszawskiej (piotrkowskiej) z bliźniaczym rondem
- Wstąpię do PiS… wątek na forum trybunalscy.pl
- Raban 2020
- Apel Stowarzyszenia Inteligencji Polskiej
- Zjawisko antypisowskie jako lamet nad uciekającym...
- Strajk nauczycieli 2019
- Piotrków może więcej...
- Wybory samorządowe 2018
- Zaproszenie Elektryków, Energetyków, Elektroników i wszystkich związanych z tymi zawodami
Ankieta
Hope Shake - Łyk Nadziei
Nadchodzące wydarzenia
polub nas na fb!
znajdziesz na stronie
-
Wpis w blogu
-
Wpis w blogu
-
Artykuł
-
Wpis w blogu
-
Wpis w blogu
Wysłałem do pani poseł wyczerpującego MMS-a zakończyłem słowem proszę
http://www.epiotrkow.pl/news/Publicznosc-znokautowana-przez-Limo,12634
Jest pytanie dlaczego w Piotrkowie mógł zaistnieć. Odpowiedź - jest przyzwolenie od góry do dołu. Diabłu Ogarek Panu Bogu Świeczkę. Nie raz zwracałem uwagę, że nie ma zasadniczej różnicy między "elitami": PRL a III RP. Są powiązane rodzinie, mentalnie i uzależnione od siebie, religijne bardzo letni... Pobożny (jak go nazywają) na pozdrowienie szczęść Boże, szyderczo i głupawo się uśmiecha. Szef lokalnej (budżetowej) kultury PAX-owiec. W SLD PAX-owiec. Na rzekomej prawicy komuszki. Co z tego konglomeratu może wyjść... Kto zgadnie. A poprawność polityczna to dopiero prawo... i okazja – jak dla złodzieja luka w przepisach czy myśleniu.
3 kwietnia 1990 roku w Belgii, gdy król Baudouin nie chcąc podpisywać prawa legalizującego aborcję odwołał się do klauzuli sumienia, a belgijski rząd wybrnął z całej sytuacji określając króla „niezdolnym do rządzenia” na kilka dni, co w praktyce oznaczało zawieszenie w czynnościach. Tym sposobem prawo legalizujące aborcję zostało uchwalone bez podpisu „niedysponowanego” króla. Belgijski przypadek jest jednakże dość inny, gdyż belgijska konstytucja nie przewiduje otwartych furtek dla monarchy i jego niewygodnych decyzji. Królewska „niedyspozycyjność” na którą zezwala belgijska konstytucja, jakkolwiek bardzo krytykowana, okazała się jednak być swego rodzaju dyplomatycznym rozwiązaniem. Obecny belgijski król, Albert II, mniej ostentacyjnie manifestujący swój katolicyzm nigdy się nią nie posłużył.
Warto przeczytać całość:
Eutanazja i eutanazja polityczna w Wielkim Księstwie http://ritrovata.blox.pl/2009/08/Eutanazja-i-eutanazja-polityczna-w-Wiel...
Komentarz Prezydenta Bronisława Komorowskiego w sprawie zmiany ustawy antyaborcyjnej:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Bronislaw-Komorowski-komentuje-gl...
Prawica to prawica i nigdy nie zagłosuje za zabijaniem dzieci.
Rozwinięcie tematu o aborcji:
http://www.trybunalscy.pl/node/5271
Interpelacja Posła Prawa i Sprawiedliwości Artura Górskiego:
http://prokapitalizm.pl/posel-artur-gorski-w-sprawie-reprywatyzacji.html...
Co zrobić aby nie był to okrągły stół bis ?
Jeżeli to ma być okrągły stół prawicy to nie usadzajmy przy nim
lewicowców, którzy sami siebie nazywają prawicą:
http://trybunalscy.pl/node/5213
Mamy na ten przykład prawicowo lewicowy kogel–mogel, konkretną sytuację. Mamy dwie fabryki: śrubek, podkładek i nakrętek . W jednej fabryce właściciel wyłożył w odpowiednim miejscu hali fabrycznej szereg pojemników z produkowanymi śrubkami ciągle uzupełnianymi…., po to, żeby pracownik, jeśli będą mu potrzebne, mógł sobie wziąć. W Drugiej fabryce nie wystawiono owych produktów. W pierwszej nie ma zastoju na automatach składających owe śrubki i nakrętki w drugiej są przestoje ponieważ ciągle na taśmie produkcyjnej nie ma w odpowiednim miejscu śrubki albo nakrętki. Aby temu zaradzić majster za pokwitowaniem wydaje śrubki pracownikom, jednak przestoje pojawiają się. Która fabryka zarządzana jest przez prawicę a która przez lewicę?
Autor dokładnie wskazał konieczne ruchy po to aby okrągły stół nie odbył się ponad głowami. Głowy muszą się ruszyć…. To proste. Szabelkę bym odłożył. Prawicy musi zależeć na dogadaniu się lewicy i wice versa, jeśli ktoś tego nie rozumie no to jest „żołnierzem” mafii, koterii, partii….
W terminarzu (w jego części końcowej) przestawiono daty.
Powinien być rok 2013 a jest 2012.
Co zrobić aby nie był to okrągły stół bis ?
Jeżeli to ma być okrągły stół prawicy to nie usadzajmy przy nim
lewicowców, którzy sami siebie nazywają prawicą:
http://trybunalscy.pl/node/5213
Grzegorz Braun: Obawiam się, że szykuje się nam Okrągły Stół bis
http://www.youtube.com/watch?v=yeMaSOb1jQU&feature=player_detailpage
wymaga głębszej refleksji do której zapraszam
Grzegorz Braun: Obawiam się, że szykuje się nam Okrągły Stół bis
http://www.youtube.com/watch?v=yeMaSOb1jQU&feature=player_detailpage
Serdecznie witamy!
Na początku chcieliśmy serdecznie podziękować gospodarzom Zjazdu, w szczególności Arturowi Michalskiemu, za świetną organizację.
W spotkaniu wzięło udział ok. 120 przedstawicieli oddziałów lokalnych akcji z 32 miejscowości z całej Polski. Prelekcje wygłosili: Paweł Kukiz, prof. Tomasz Kaźmierski, dr Zdzisław Ilski, Mariusz Wis oraz Wojciech Kaźmierczak. Prezentacje
z wystąpień zgodnie z życzeniami uczestników są już do ściągnięcia
Uczestnicy Zjazdu jednogłośnie podjęli uchwałę o rozpoczęciu akcji zbierania
podpisów pod wnioskiem o referendum obywatelskie w sprawie wprowadzenia 460 Jednomandatowych Okręgów Wyborczych w wyborach do Sejmu. Nad sformułowaniem pytania referendalnego i stroną formalną będzie czuwał Pan Mecenas Paweł Kawarski oraz prof. Tomasz Kaźmierski. Sztab akcji we Wrocławiu zobowiązał się
również do przygotowania szczegółowych instrukcji dla zbierających oraz ustalenia z koordynatorami oddziałów lokalnych danych kontaktowych do osób, do których będą spływać listy z podpisami w poszczególnych regionach.
Zdajemy sobie sprawę z ogromnego wyzwania, jakie przed nami stoi - stworzenia ogólnopolskiego ruchu obywatelskiego zdolnego do zebrania wielkiej liczby podpisów oraz zgromadzenia się w dziesiątki a może i setki tysięcy ludzi pod Sejmem! Dlatego apelujemy do wszystkich o wytrwałość i podjęcie aktywnych
działań w kierunku budowy struktur lokalnych.
Na Zjeździe rozkolportowaliśmy również kilka tysięcy broszur i ulotek. Wszystkie się rozeszły, ale mamy jeszcze zapas we Wrocławiu - chętnych prosimy okontakt (kontakt@zmieleni.pl) - doślemy. Już planujemy dodruk;-)
Najbliższe wydarzenia:
16.X – 23.X – spotkania z Pawłem Kukizem w całej Polsce. Więcej informacji
na http://blog.zmieleni.pl/tagged/spotkanie
25 X (czwartek) - symultaniczna akcja uliczna w jak największej liczbie miejscowości w całej Polsce. Chcemy w ten sposób spróbować zaistnieć w mediach ogólnopolskich i wypromować akcję. Szczegóły wkrótce na stronie i u lokalnych koordynatorów.
27/28 X (sobota/niedziela) - warsztaty dla Zespołu Szkoleniowego akcji Zmieleni.pl. Chcemy stworzyć taką “merytoryczną grupę uderzeniową” ludzi,
którzy mogliby brać udział w spotkaniach dyskusyjnych organizowanych w miejscowościach w swoim województwie i wygłaszać prelekcje / robić prezentacje / brać udział w dyskusjach i tłumaczyć, jak działają systemy wyborcze oraz wyjaśniać wszelkie pytania i wątpliwości słuchaczy. To bardzo istotna sprawa -
musimy edukować naszych obywateli, bez tego nie uda nam się doprowadzić do zmiany. Chętnych do działania w ramach takiego zespołu prosimy o kontakt –
(bartosz.chrobrowski@zmieleni.pl)
24 XI (sobota) - II Zjazd Zmielonych. Już teraz prosimy o zarezerwowanie sobie terminu. Szczegóły wkrótce.
Chcieliśmy również serdecznie podziękować Wszystkim za dotychczasowe wsparcie finansowe. Bez niego akcja nie jest w stanie się rozwijać. W dalszym ciągu prosimy w miarę możliwości o pomoc w tym zakresie. Wpłat można dokonywać przy pomocy szybkich płatności internetowych lub bezpośrednio na konto
Stowarzyszenia JOW:
Stowarzyszenie Jednomandatowe Okręgi Wyborcze
ul. Białoskórnicza 3/1, 50-134 Wrocław
nr konta: 75 1020 3714 0000 4202 0084 7335
tytuł wpłaty: zmieleni
W najbliższym tygodniu uruchomimy również nową wersję naszej strony internetowej. Chcielibyśmy, żeby każdy z koordynatorów lokalnych mógł samodzielnie umieszczać na niej informacje o wydarzeniach dotyczących swojej miejscowości. Przy okazji zapraszamy do odwiedzenia zmieleni.pl. Pojawiło się
sporo nowych, ciekawych informacji np. artykuły ekspertów.
Bądźmy w kontakcie!
Pozdrowienia,
Wojciech Kaźmierczak,
Patryk Hałaczkiewicz
www.zmieleni.pl
kontakt@zmieleni.pl
Więcej informacji na temat akcji Zmieleni.pl
- prosimy o kliknięcie w link: http://mail.freshmail.pl/r/j1ecaqqco9/xkdal1u4qv/
UEFA zwolniona z podatków dzięki PiS-owi
UEFA praktycznie nie zapłaci podatków z tytułu dochodów z organizacji Euro 2012
w Polsce. Wszystko dzięki Zycie Gilowskiej, która pełniąc funkcję ministra
finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, podpisała stosowne dokumenty.
Chęć organizacji Euro 2012 ze strony centroprawicowego rządu Jarosława
Kaczyńskiego, była tak silna, że ówczesna minister finansów Zyta Gilowska,
zgodziła się na zwolnienie UEFA z wszelkiego opodatkowania. Polski budżet nie
będzie więc zasilony częścią dochodu europejskiej federacji piłkarskiej, z
tytułu dochodów piłkarzy, działaczy, sztabu szkoleniowego czy medycznego. UEFA
nie zapłaci też podatków z dywidendy, opłat serwisowych, opłat licencyjnych i
dystrybucyjnych, a także przychodów z tytułu praw marketingowych, medialnych i
handlowych.
Co ciekawe poprzedni organizatorzy turnieju, czyli Austria i Szwajcaria twardo
negocjowali z UEFA, które musiało odprowadzać podatki. Polska i Ukraina nie mogą
liczyć na przychody, a europejska federacja zwiększyła premie dla reprezentacji i
zawodników, z tytułu osiągnięć podczas turnieju.
MM
http://narodowcy.net
http://www.youtube.com/watch?v=zWyPvZF3Les&feature=g-upl
potrzebny od zaraz
http://www.youtube.com/watch?v=dyfFmdhunQI
Widzę ten pomysł, wpełni go popieram, a nasz portal to nic innego jak lokalna platforma skierowana w te potrzeby.
potrzebny od zaraz
http://www.youtube.com/watch?v=dyfFmdhunQI
Umowy śmieciowe – to muzyka, która usypia obie strony polskiej barykady. Socjalistyczną i liberalną. Jedni usypiają mówiąc, ze likwidacji czytaj opodatkowania umów śmieciowych nie będzie. Drudzy usypiają mówiąc, że opodatkowanie będzie.
Jedni jak i drudzy to oszuści. To grajkowie którzy mają wspólny cel oszustwo i przetrwanie.
Nikt nie mówi prawdy. Nie mówi o tym, że składki na zus tak zresztą jak i inne to żadna kumulacja dochodów na przyszłość tylko na bieżące wydatki. Sytuacja jest bez wyjścia. To co należy robić to umożliwić przetrwanie narodowej tkanki dziś… nie jutro. Jutra nie ma. Umowy śmieciowe to ostatnia szansa na przetrwanie. To światło w tunelu. Nie obciążamy umów podatkami a inne umowy zwalniamy z podatków. Powie ktoś to nie możliwe, bo nie będzie na bieżące utrzymanie państwa. Pytam państwo czy obywatel jest tu ważniejszy. Odpowiadam, Polacy nie mają państwa (złotego rogu) mają marionetki (chochoły) układu wcześniej zadłużonego i poróżnionego.
10 kwietnia 2010, lecąc na uroczystości ku czci polskich oficerów pomordowanych w Katyniu przez sowietów, zginął prezydent Polski Lech Kaczyński. Wraz z nim zginęli przedstawiciele najwyższych władz Rzeczpospolitej. Nie podlega dyskusji to, że winę za śmierć Lecha Kaczyńskiego ponosi szereg osób winnych skandalicznym zaniedbaniom. Wiele pozwala przypuszczać, że smoleńska katastrofa nie była dziełem przypadku.
88 lat wcześniej 16 grudnia 1922 roku w gmachu Zachęty zamordowany został prezydent odrodzonej Rzeczpospolitej Gabriel Narutowicz (zwolennik Józefa Piłsudskiego do którego tradycji politycznej odwoływał się Lech Kaczyński). Jego śmierć, tak jak w przypadku śmierci Lecha Kaczyńskiego, poprzedzona została kampanią nienawiści.
Zabójcą prezydenta Narutowicza był Eligiusz Niewiadomski. Wybitny historyk sztuki, ceniony malarz, propagator taternictwa, szczęśliwy ojciec rodziny i gorący patriota (którego postać przybliżył w swej ostatniej książce wydanej przez wydawnictwo Demart „Niewiadomski – zabić prezydenta” historyk z IPN Patryk Pleskot).
W przeciwieństwie do odpowiedzialnych za śmierć Lecha Kaczyńskiego, zabójca Narutowicza, nie wahał się ponieść odpowiedzialności za swój czyn. Niewiadomski zabił osobiście, jawnie i demonstracyjnie. Nie uciekał i oddał się w ręce policji. W czasie procesu przedstawił swoje motywacje. Bez wahania przyjął wyrok, odrzucił możliwość apelacji i łaski, nie przeraziła go nawet egzekucja.
Losy Niewiadomskiego ukazują jak bardzo polscy politycy na przestrzeni wieku zatracili elementarną przyzwoitość i umiejętność ponoszenia konsekwencji. Niewiadomski nie wahał się ponieść odpowiedzialności za swój czyn. Dziś politycy nie są zdolni do ponoszenia konsekwencji swoich działań. Cynicznie, wulgarnie, chucpiarsko, unikają odpowiedzialności za swoje postępowanie. Za zaniedbania które doprowadziły do śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Za skandaliczne zaniedbania związane ze śledztwem. Za haniebne potraktowanie zwłok ofiar. Za czyny obnażające kryzys instytucji naszego kraju.
Nie oczekuję że potencjalni mordercy sami przyznają się do swoich zbrodni, tak jak to zrobił Niewiadomski. Mam jednak prawo oczekiwać, że reprezentanci państwa odpowiedzialni za zaniedbania które doprowadziły do katastrofy, tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego, bezczynności władz w obliczu tragedii, dyskusyjnego śledztwa, haniebnego potraktowanie zwłok ofiar, będą mieli tyle cywilnej odwagi by wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. Mam też prawo oczekiwać, że cywilną odwagę wykażą (i przyznają się do odpowiedzialności za kampanię nienawiści) przedstawiciele mediów którzy szkalowali i prezydenta i środowiska domagające się od państwa wykonywania jego zobowiązań względem obywateli tragicznie zmarłych w Smoleńsku.
A jeżeli ci którzy powinni zdobyć się na wzięcie odpowiedzialności (za zaniedbania, kampanię nienawiści wobec Lecha Kaczyńskiego, agresję medialną wobec środowisk domagających się uczciwego śledztwa) nie wykażą odwagi cywilnej, to Polacy będą zmuszeni odpowiedzieć sobie na pytanie „Kto był Niewiadomskim Kaczyńskiego?”.
Nie tylko dla ofiar katastrofy, nie tylko dla domagających się elementarnej sprawiedliwości i przyzwoitości, ale także dla Polski, by naszej ojczyzny nie toczył nowotwór rozkładu, by państwo wykonywało swoje obowiązki, by każda ofiara mogła liczyć na sprawiedliwy proces. By przywrócić obywatelską odpowiedzialność za swoje czyny, o której dziś zapomniano, a którą przejawiał nawet Niewiadomski.
Historia jest nauczycielką życia. Dla tego należy być jej świadomym. Byśmy z jej perspektywy mogli oceniać rzeczywistość, dostrzegać analogie i umieć nazwać zjawiska. Nie zapominać i dbać o swoje korzenie. By unikać błędów naszych przodków. By nie trzeba było dokonywać takich wyborów jakich dokonał opisany przez Patryka Pleskota Niewiadomski. By polskie władze nigdy więcej nie zachowały się tak jak w obliczu katastrofy smoleńskiej.
Jan Bodakowski
Za: http://prokapitalizm.pl/10-kwietnia-2010-kto-byl-niewiadomskim-kaczynski...
http://nczas.com/publicystyka/sommer-sojusz-smieciowy-czyli-duda-tusk-zi...
Czy można pokonać bezpieczniackie watahy i dlaczego na Węgrzech bezpieka stanęła przy narodzie?
http://prokapitalizm.pl/stanislaw-michalkiewicz-czy-mozna-pokonac-bezpie...
http://www.trybunalscy.pl/node/5151
Zeszłoroczny sukces Marszu Niepodległości oraz liczne akcje w obronie Telewizji Trwam pokazały, że sprzeciw wobec reżimu PO rośnie, a w dodatku w Polsce jest coraz więcej ludzi, którzy chcą zademonstrować przywiązanie do wolnościowych i konserwatywnych wartości. Niestety tzw. prawicowi liderzy, widząc sukces tych imprez, natychmiast zaczęli kombinować, jak go przekuć na kapitał polityczny i osobisty, bo nie może przecież być tak, że jakaś impreza jest spontaniczna i nie będzie właściwych ludzi na jej czele. Z tej kombinatoryki wyszło, że marsze spontaniczne trzeba opanować albo zaproponować dla nich alternatywę. Oczywiście w takich działaniach przoduje Prawo i Sprawiedliwość, które zaraz po Marszu Niepodległości, wobec braku możliwości przejęcia go, przeprowadziło swój kontrmarsz. A w marszach związanych z walką o koncesję dla Telewizji Trwam przyjęło rolę współorganizatora, by stopniowo zdominować cały ten ruch protestu i wtłoczyć go w swoją propagandową tubę. Niestety w dodatku w tuba ta ma wyraźnie socjalistyczne brzmienie.
Z kolei organizatorzy Marszu Niepodległości, gdy zawiązali formalne stowarzyszenie nim zarządzające, od razu przystąpili do czystek. Jedną z ich ofiar stał się Janusz Korwin-Mikke – za to, że powiedział coś, co się komuś ze stowarzyszenia nie spodobało. I nie miało już żadnego znaczenia, że JKM angażował się w imprezę wtedy, gdy wcale nie było jeszcze powiedziane, że stanie się ona sukcesem, i robił to całkowicie bezinteresownie. Wszystko to skłania do smutnej prognozy: prawdopodobnie znów para pójdzie w gwizdek. Spontaniczne zaangażowanie dziesiątków czy może nawet setek tysięcy ludzi zostanie roztrwonione poprzez kolejne niesnaski w grupie wiecznie z siebie zadowolonych, ale za to skłóconych o miejsce w pierwszym rzędzie, prawicowych liderów.
W sumie nie jest to zresztą nic nadzwyczajnego – wystarczy trochę poczytać tzw. prawicowe media, by zorientować się, że dla ich redaktorów najwięksi wrogowie czają się na prawicy. Przykładowo: „Gazeta Polska” nie dostrzega po prawej stronie nikogo oprócz pewnych, też zresztą nie wszystkich, polityków PiS. A tak werbalnie walczący o odpowiedzialne dziennikarstwo portal wpolityce.pl, jeśli ma przykładowo napisać coś o Nowej Prawicy, zawsze oddaje to zadanie w ręce dwóch osobistych wrogów JKM, których wielka niegdyś miłość do niego jest zapewne powodem ich obecnych frustracji.
Tymczasem warunkiem sukcesu w walce z lewactwem jest zrobienie tego, czego kiedyś dokonała lewica postpezetpeerowska i lewica rewizjonistyczna – czyli okrągłego stołu. Tyle że w prawicowej wersji. Jeśli ktoś po prawej stronie tego nie rozumie, to powinien zostać zmuszony do odejścia!
Za: http://nczas.com/publicystyka/sommer-prawicowa-wersja-okraglego-stolu/
Ponad 500 osób i stu policjantów wzięło udział w Marszu Wolności i Suwerenności, który w niedzielę przeszedł warszawskim Traktem Królewskim. Pochód prowadzili prezes Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke, wraz z jej wiceprezesem Arturem Dziamborem.
Maszerujący skandowali „precz z brukselską okupacją”, „prezydent Polski czy brukselski namiestnik” oraz najbardziej jednoczące chyba prawicę hasło „raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę”.
Po dojściu pochodu do Placu Zamkowego odbył się półgodzinny wiec, podczas którego przemówili liderzy Nowej Prawicy. – Czy my jesteśmy w stanie przegonić Stany Zjednoczone, stać się drugą Japonią bądź Irlandią? – pytał JKM. – Oczywiście tak. Tylko my musimy stosować zupełnie odmienne prawo i zasady od tego prawa i zasad, które doprowadziły te kraje do kryzysu. Krótko mówiąc musimy wyjść z socjalistycznego bagna do którego zostaliśmy zaciągnięci.
Nowa Prawica postanowiła zorganizować oddzielny marsz upamiętniający przejęcie władzy przez Radę Regencyjną w 1918 r. Dodatkowym powodem było wyrzucenie JKM z komitetu honorowego Marszu Niepodległości za to, że część narodowców uznał za socjalistów.
Tomasz Sommer
Za: http://nczas.com/wiadomosci/polska/ponad-500-osob-na-marszu-wolnosci-i-s...
O godz 11.30 w Kościele Św. Aleksandra przy Placu Trzech Krzyży
odprawiona była Msza Święta w intencji Ojczyzny.
o godz 12.15 rozpoczął się przemarsz na wiec na plac Zamkowy.
Za: http://nowaprawicapoznan.pl/?p=674