Skip to main content

Jeśli nie „strzyżenie baranów” łączy JOW-ów to co?

portret użytkownika witold k
polska-flaga-stare.jpg

JOW: Jest Okazja Wskoczyć, to się próbuje, to nic nas nie kosztuje.

Chyba już czas podać nowy bon mot do skrótu od niegdysiejszego pomysłu „jednomandatowych okręgów wyborczych” – koronnej z inicjatyw pana Jerzego Przystawy – przyjaciela Waleriana Pańko. Pańko zginął pod Piotrkowem, bo zbyt mocno zaangażował się w wyjaśnianie procederu prania pieniędzy. Drugi też poświecił karierę naukowca, w tym przypadku na rzecz formalnego prawnego uregulowania procesu weryfikacji ludzi do władzy po to, aby więcej już nie ginął polski polityk-urzędnik, który chciałby powstrzymywać mafię. Nie zdążył: Pan go powołał. Tak jak nie znamy zabójców profesora Pańko, tak nie ustalimy, kto zniszczył ideę przywiązania posła do swojej ziemi i swego wyborcy – darczyńcy.

Co mamy, każdy widzi. W wyścigu szczurów udział biorą dwa szwadrony (w Piotrkowie byli koalicjanci): ci, którzy obrywki budżetowe oraz ci, którzy nieoddane państwu podatki (są siebie warci) przerabiają na najkorzystniejszą, ich zdaniem, pozycję przy nowym wyborczym rozdaniu (JOWach).

Napisałem: są siebie warci – mowa o piotrkowskich wyścigowcach (o tym, jak naiwny jest p. Kukiz, na piotrkowskim przykładzie już wskazywałem). Nawet nie wychylili się – wystawili na front osoby skompromitowane koteryjnością układów ścigających się do kontroli nad uprzywilejowaną pozycją w administracji samorządowej.

Moi mili parafianie. Towarzystwo występujące pod marionetkami pp. Pampuch czy Staszek, wpierw "zabiło" prezesa NIK, potem przez lata kpiło z demokracji, obecnie próbując po raz kolejny - przeprać pieniądze. Jedni dalej żerować przy budżecie, drudzy... niszczą idee wolnej elekcji.

Nikt w swej szlachetności nie liczy się ze zmarnowanym groszem ani z młodymi naiwnymi. Tak jak przez całą III RP, nikt nie podejmował prób narodowego porozumienia.

Te kilka zdań to jedynie zaproszenie do trudnej rozmowy Polaków. Rozmowy, która nigdy nie odbyła się… ku zadowoleniu wielu.

witold k

1 lipca 2015

4.25
Ocena: 4.3 (8 głosów)
Twoja ocena: Brak

JOW:Jednak Obywatele Wybiorą, to duże wyzwanie, i może kosztować

portret użytkownika Andsiak

Dziwny jest u nas zwyczaj tworzenia nieprzychylnej atmosfery w stosunku do osób, które podejmują działania polityczne. Tak działo i dzieje się w przypadku osoby Pawła Kukiza i podobnie zaczyna się w stosunku do osób, które Pawła Kukiza popierają. Popieram działania w zakresie agitowania Obywateli do udziału w referendum, aktywnie brałem udział w kampanii prezydenckiej Pawła Kukiza i nie razi mnie, że teraz działam z osobami, które jeszcze kilka tygodni temu, nie określały się tak jednoznacznie jak teraz.
W swoim życiu kilka razy zmieniałem oceny polityków i partii, i nie rozumiem dlaczego ludzi się ocenia przez pryzmat, że kiedyś gdzieś należeli i coś próbowali zrobić. Zasady JOW wymagają dawania świadectwa w aktualnej chwili, więc jeśli ktoś otrzyma zaufanie obywatelskie to nie jest ono przyznane dozgonnie, czy rozpoczynający wsparcie ruchu społecznego Pawła Kukiza mają gwarancję osiągnięcia sukcesu? To jest ich ryzyko, być może nie mają innej możliwości działania lub zgadzają się z ideami JOWowskimi, a nie mieli możliwości tego robić w poprzednim czasie.
Paweł Kukiz wyraźnie podkreślił, że przy działaniach referendalnych mogą działać wszyscy, nie ma żadnych ograniczeń przynależnościowych, partyjnych itp. Natomiast jeśli chodzi o najbliższe wybory, to fakt, że jest to na razie wielka niewiadoma. Czy brane będą pod uwagę opinie i oceny chociażby z Facebooka, nie wiem, natomiast wiem że w tym momencie JOWy (przy wszystkich swoich ułomnościach) są szansą na zmianę.
W pierwszej turze oddałem glos na Pawła Kukiza i mam niską ocenę osób, które twierdzą że głos oddany na któregokolwiek z kandydatów na Prezydenta (którzy nie przeszli do drugiej tury) to głos stracony. Jest to kłamstwo i manipulacja. Dzięki osobom glosującym na kandydatów (poza dwójką zwycięzców), mieliśmy drugą turę. I tu Obywatele zatrzymali kontynuację ponad ośmioletnich działań obecnej władzy. Natomiast wynik Pawła Kukiza wstrząsnął sceną polityczną.
I na koniec bez Pawła Kukiza nie mielibyśmy referendum i jeżdżącej PKP Pani Premier oraz wielu innych rzeczy, nie do pomyślenia przed majem tego roku.
Andrzej W

Za głos

portret użytkownika Admin
cytuję Andsiak

Dziwny jest u nas zwyczaj tworzenia nieprzychylnej atmosfery w stosunku do osób, które podejmują działania polityczne. Tak działo i dzieje się w przypadku osoby Pawła Kukiza i podobnie zaczyna się w stosunku do osób, które Pawła Kukiza popierają. Popieram działania w zakresie agitowania Obywateli do udziału w referendum, aktywnie brałem udział w kampanii prezydenckiej Pawła Kukiza i nie razi mnie, że teraz działam z osobami, które jeszcze kilka tygodni temu, nie określały się tak jednoznacznie jak teraz.
W swoim życiu kilka razy zmieniałem oceny polityków i partii, i nie rozumiem dlaczego ludzi się ocenia przez pryzmat, że kiedyś gdzieś należeli i coś próbowali zrobić. Zasady JOW wymagają dawania świadectwa w aktualnej chwili, więc jeśli ktoś otrzyma zaufanie obywatelskie to nie jest ono przyznane dozgonnie, czy rozpoczynający wsparcie ruchu społecznego Pawła Kukiza mają gwarancję osiągnięcia sukcesu? To jest ich ryzyko, być może nie mają innej możliwości działania lub zgadzają się z ideami JOWowskimi, a nie mieli możliwości tego robić w poprzednim czasie.
Paweł Kukiz wyraźnie podkreślił, że przy działaniach referendalnych mogą działać wszyscy, nie ma żadnych ograniczeń przynależnościowych, partyjnych itp. Natomiast jeśli chodzi o najbliższe wybory, to fakt, że jest to na razie wielka niewiadoma. Czy brane będą pod uwagę opinie i oceny chociażby z Facebooka, nie wiem, natomiast wiem że w tym momencie JOWy (przy wszystkich swoich ułomnościach) są szansą na zmianę.
W pierwszej turze oddałem glos na Pawła Kukiza i mam niską ocenę osób, które twierdzą że głos oddany na któregokolwiek z kandydatów na Prezydenta (którzy nie przeszli do drugiej tury) to głos stracony. Jest to kłamstwo i manipulacja. Dzięki osobom glosującym na kandydatów (poza dwójką zwycięzców), mieliśmy drugą turę. I tu Obywatele zatrzymali kontynuację ponad ośmioletnich działań obecnej władzy. Natomiast wynik Pawła Kukiza wstrząsnął sceną polityczną.
I na koniec bez Pawła Kukiza nie mielibyśmy referendum i jeżdżącej PKP Pani Premier oraz wielu innych rzeczy, nie do pomyślenia przed majem tego roku.
Andrzej W

Za głos dziękuję proszę o więcej...

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.