Skip to main content

„ Nowoczesny” Dzień Dziecka w Piotrkowie Trybunalskim

portret użytkownika pasternik

Nie wiem, przecież Folwark Zwierzęcy miał być wschodnią wizytówką ludzkiego geniuszu. Tak bynajmniej Pan George Orwell to sugerował. Czyżby u nich też - ludzkimi ambicjami rządziły zwierzęce prawa. A może nasze ambicje to wschodnie, a nie zachodnie siedlisko w/w geniuszu. No chyba, że podziały geograficzne, posłużyły autorowi Folwarku do lepszego rynku zbytu, ponieważ było to zgodne z polityczną ambicją tzw. zachodu. Tak czy inaczej " Nowoczesny" Dzień Dziecka w Piotrkowie Trybunalskim, po raz drugi, a może już trzeci w sposób kategoryczny zaprzeczył budowanej od niespełna dwóch tysięcy lat kulturze zachodu. Tej kulturze, która podarta europejskimi rewolucjami ciągle się zrasta i kwitnie, choć szum i piękne opakowanie wydają się tryumfować nad tradycją i - prawem naturalnym - to język nowoczesnej Europy, która pomimo szaleństwa światowej lewicy stoi na honorowej straży swej spuścizny - wystarczy zobaczyć międzynarodowy tłok wokół Gniezna i programu 2000 lat Europy.

Piotrków Trybunalski, za różowo-czerwonej władzy - odwrotnie jak niepokorne dziecko - wybiega na mróz bez czapeczki. Pasternik nie ma powodu do obawy o ideowy los mieszkańców miasta jeno uwagę zwraca na coś co niewątpliwie zginie wraz z lokalną władzą. No chyba, że szanowni wyborcy do III kadencji Rady Miejskiej ponownie wybiorą obecną ekipę, co Unii Wolności pozwoli się kompromitować przez dłuższy czas a koalicji SLD z Unią Wolności, Unią Pracy, Solidarnością i Forum Piotrkowian da satysfakcję z poszerzania się sfery młodocianych pijaków i " pięknej " ideologii zapisanej w słowach " róbta co chceta ".

Do rzeczy zatem - do rzeczy! Szanowna Rada Miejska zapatrzona wschodnio-zachodnio uchwaliła. W każden jeden przełom maja i czerwca, w każden jeden rok obatele miasta będą świętować swoje święto. I stało się Komar swój pomnik prawie obielił. Wysoki Zarząd Miasta Krzywdę piwem opanować zezwolił, niech se małolaty poluzują. Organizatorzy , nawiedzeni europejczycy, swe dziecięta na chwilę od piwka zabrali co by je przeprowadzić miejskim duktem do kościoła... Nie, nie, nie, Oni tak ino dla niepoznaki, ile to ich jest i co nam grozi. Unia Wolności, jak za dobrych czasów bolszewicy, sprowadziła swych imperatorów na teretorium województwa piotrkowskiego, niech się gawiedź dowie i zobaczy postępowców, co to wolność niosą.

Owszem piwo też lubię, ale czy Dzień Dziecka nie mógł się dniem dziecka ostać. Dni Piotrkowa rozpocząć mszą świętą w farnym kościele, czy komunistom i różowym spadła by korona z głów, myślę, że nie. Parę dodatkowych zdjęć z duchowieństwem też się przecież przydaje, prawda różowi. Komuniści by mogli powiedzieć u nas to ci panie zachód jest, my nic wspólnego nie mamy z PZPR ino kasę my wzięli.

Pasternik

Piotrków Trybunalski, 2 czerwca 1996

0
Nikt jeszcze nie ocenił tej publikacji. Bądź pierwszy
Twoja ocena: Brak