Skip to main content

Kneblowanie Kaczyńskiego

portret użytkownika Monika B

W ostatnim czasie - po wyborach prezydenckich - PO i jej protektorzy medialni, rozpętali wściekły atak na Jarosława Kaczyńskiego tylko dlatego, że zaczął stawiać niewygodne pytania w sprawie katastrofy smoleńskiej i poległych w niej przedstawicielach polskich elit narodowych z Prezydentem RP na czele. Czy naprawdę ludzie Platformy Obywatelskiej myśleli, że Naród Polski zapomni o tych ludziach, a tym bardziej Jarosław Kaczyński, który stracił w tej katastrofie swoich najbliższych? Jeśli by tak miało być to my jako Naród, a Jarosław jako brat Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nic byśmy nie znaczyli, byli byśmy zwykłym nieczułym śmieciem!
Jarosław Kaczyński nie chciał w czasie kampanii wyborczej mówić o tej strasznej katastrofie, bo wiedział doskonale, że podniósł by się wrzask, że katastrofę wykorzystuje do osiągnięcia dobrego wyniku wyborczego. Oświadczył więc, że ten temat nie będzie poruszany w kampanii i tak się stało, bo jest to człowiek honoru i dotrzymuje danego słowa.
Ale wybory się odbyły, wybrano na prezydenta Komorowskiego, a przyczyny katastrofy do dziś nie zostały wyjaśnione, mało tego, państwo polskie nie zdołało wykrzesać z siebie na tyle pozytywnych sił i przyzwoitości, aby chcieć tę sprawę wyjaśnić.
Przekazano rozwikłanie polskiej sprawy - Rosji, aby ona zajmowała się wyjaśnieniem kolejnego narodowego polskiego dramatu, który znów rozegrał się w pobliżu katyńskiego lasu. I jaki efekt tej spychoterapii? Ano żaden, bo jeśli Polsce nie zależy na swoich obywatelach to dlaczego Rosja ma być taka sumienna? Tym bardziej, że dramat rozegrał się na jej terytorium i z tego co dotąd odsłuchano nie wszystko było w porządku.
Ponieważ nadszedł czas aby kategorycznie zapytać premiera Rzeczypospolitej dlaczego doszło do katastrofy, kto odpowiada za przygotowanie wizyty Prezydenta Kaczyńskiego na grobach katyńskich, dlaczego od kilku lat bezkarnie niszczono i opluwano Prezydenta Rzeczypospolitej i to przez partię którą kieruje sam premier, sytuacja jest dla polskiego rządu dość nieciekawa i budzi coraz większe zniecierpliwienie i niepokój. Postanowiono więc, aby za wszelką cenę zamknąć buzię tym co pytają, zastraszyć, ośmieszyć, a nade wszystko obrażać Jarosława Kaczyńskiego i wciskać Polakom kłamstwo, że Jarosław znów mówi „językiem nienawiści”. Jest to najbardziej łagodny polityk jakiego znam, a przede wszystkim to człowiek ogromnej kultury, mądrości i heroizmu. Nie wiem czy znalazł by się jeszcze jeden taki człowiek w Polsce, który w imię raz danego słowa (przyrzekł w czasie kampanii wyborczej nie mówić o Smoleńsku) dotrzymał go, nawet w tak dla niego dramatycznej sytuacji – śmierć najbliższych i przyjaciół. A przecież od początku ta sprawa jest co najmniej dziwna i budzi duży niepokój, zważywszy, że nawet w czasie żałoby narodowej niszczono tych dziennikarzy, którzy ośmielili się pokazać w mediach pogrążony w żałobie naród, który przez kilka dni tłumnie oblegał Pałac Prezydencki, żeby złożyć hołd prezydenckiej parze i tym wszystkim, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Nazywano nas wtedy prostakami, moherami, nekrofilami itd., wypuszczono na naród rozwścieczone psy (nazwisk nie wspomnę, bo to poniżej godności ludzkiej), aby kąsały wszystkich, którzy pytali o przyczyny katastrofy, którzy współczuli rodzinom poległych, którzy postawili krzyż obok pałacu prezydenckiego, symbolizującego to wielkie nieszczęście ale i to, że tamci spod Smoleńska zostali ukrzyżowani razem z Chrystusem z nadzieją że ich ofiara nie będzie daremna , którzy modlili się w polskich kościołach za dusze zmarłych. Wszyscy byliśmy i nadal jesteśmy jak wyrzut sumienia, wmawia się nam poprzez media, że rozpętaliśmy wojnę polsko – polską, że nie mamy racji itd. A może wkrótce się nam powie, że nic się nie stało? Nie! Nigdy nie zapomnimy tamtej katastrofy, bo w niej zginęli ci, dla których Polska była wartością, którzy byli mocniejsi od śmierci i mocniejsi od nienawiści. I to oni zwyciężyli! A my rozliczymy wszystkich tych, którzy kłamią, bo są tchórzami i tych, którzy chcą wyrzucić z pod Pałacu Prezydenckiego krzyż, aby nie patrzeć na ten symbol męczeństwa i prawdy.
Monika B.

18 lipca 2010

0
Nikt jeszcze nie ocenił tej publikacji. Bądź pierwszy
Twoja ocena: Brak

Co raz bliżej nam......

Rosji, jak krajom łacińskim. Choć ponoć należymy już do UE i NATO. Myślę,że możemy Polskę postrzegać w kategoriach V Rozbioru.

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.