Skip to main content

Kompromitujący wyrok Trybunału Europejskiego

portret użytkownika śp Jan Książek

Jak informowały media, Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał niedawno wyrok w sprawie Alicji Tysiąc, która domagała się odszkodowania od lekarzy z powodu odmowy wykonania przez nich aborcji na jej dziecku. Zdaniem matki ciąża zagrażała jej zdrowiu, ponieważ mogła pogorszyć jej wzrok. Z tego co wiemy, żaden lekarz, ani ginekolog, ani okulista nie widzieli podstaw do wystawienia zaświadczenia o konieczności usunięcia ciąży. Ponieważ sądy polskie nie dopatrzyły się winy lekarzy, niezłomna Alicja Tysiąc postanowiła szukać wsparcia przed Trybunałem Europejskim. I tam nie zawiodła się, bowiem Trybunał orzekł winę lekarzy, którzy nie uszanowali jej „prawa do respektowania życia prywatnego”, do dokonania aborcji i zasądził odszkodowanie, które należy się jej od państwa polskiego. Moim zdaniem wyrok ten jest kompromitacją dla trybunału, który mieni się dumną nazwą „Trybunał Praw Człowieka”. Dla tegoż trybunału prawo dziecka do życia, prawo do życia istoty całkowicie bezbronnej, jest nieważne wobec „prawa do życia prywatnego” kobiety, do pełnej gwarancji jej zdrowia. Tymczasem, jak twierdzą lekarze, każda ciąża jest pewnym ryzykiem dla zdrowia kobiety i nie ma stu procentowej pewności, że nie pogorszy ona zdrowia przyszłej matki. Ponadto powszechnie znane są przypadki, kiedy lekarze okuliści stwierdzają, że z powodu dużej krótkowzroczności wysiłek porodowy może spowodować
u matki odklejenie się siatkówki oka. W takim przypadku zaleca się dokonanie porodu przez cesarskie cięcie i to zdarza się bardzo często. A kobiety takie nie robią z tego powodu szumu na cały kraj i Europę. Z doniesień prasowych (które są bardzo selektywne) nie wiemy czy
w przypadku Alicji Tysiąc cesarskie cięcie było zalecane i wykonane, czy też nie.

W tym momencie przychodzą mi na myśl przykłady innych kobiet, dla których życie dziecka w ich łonie było ważniejsze niż własne życie. Były to przypadki kiedy ratowanie życia kobiety, przez zastosowanie leczenia przeciwnowotworowego, oznaczałoby niechybną śmierć dla dziecka. Dwie kobiety o których wiemy, odrzuciły możliwość takiego leczenia, dopóki nie urodzi się dziecko. Były to: Joanna Beretta Molla, włoska matka czworga dzieci, którą trzy lata temu ogłosił świętą papież Jan Paweł II oraz nasza piotrkowianka Dorota Piesik. Swoje poświęcenie dla życia dziecka przypłaciły później własnym życiem.

Tymczasem wiadomo na pewno, że działania Alicji Tysiąc były sterowane przez organizacje feministyczne z całego świata, dla których była to sprawa „sztandarowa” w ich walkach o prawo do nieograniczonej aborcji. Dla nich wyrok Trybunału Europejskiego jest wielkim sukcesem. Szkoda tylko, że do tego „sukcesu” przyłożyła rękę instytucja Unii Europejskiej, której Polska jest członkiem. Czy po to wchodziliśmy do tej wspólnoty, żeby można było nam narzucać takie kuriozalne rozstrzygnięcia, niezgodne z systemem wartości, które wyznaje większość Polaków?

Unia Europejska rzeczywiście potrzebuje nowej ewangelizacji do której wzywał często Jan Paweł II. Polska ma dużo do zrobienia w tym zakresie. Są to poważne zadania stojące zarówno przed duchownymi jak i politykami a także każdym obywatelem. Jako pozytywny przykład należy odnotować upominanie się ministra Romana Giertycha na spotkaniu unijnych ministrów oświaty o wprowadzenie zakazu aborcji w całej Unii a także o zakaz promowania homoseksualizmu w szkołach unijnych. Są także doniesienia
o pozytywnych przykładach, jakie dają nasi rodacy pracujący w krajach Unii Europejskiej,
o swojej pracowitości a także religijności. Każdy z nas ponadto może modlić się nie tylko
o błogosławieństwo dla naszego kraju ale i o nawrócenie całej Unii Europejskiej.

Jan Książek

0
Nikt jeszcze nie ocenił tej publikacji. Bądź pierwszy
Twoja ocena: Brak