Skip to main content
portret użytkownika witold k
polska_flaga01.jpg

Sprawę rzekomego wchodzenia do polityki nie dla pieniędzy skomentowałem tutaj ale sprawa jest tak poważna, że odniosę się do niej szerzej.

Kilka razy pytałem, kiedy spadkobierca toksycznego układu z „Magdalenki” poda datę samorozwiązania. Kiedy i w jakim czasie przejdziemy do wolnych wyborów i z powrotem oddamy obecne upaństwawianie gospodarki? (Konieczny etap ze względu na popełnione błędy - zaniechania)

Powoływanie i odwoływanie kandydatów na swoje listy wyborcze pokazuje w całej rozciągłości PC-owskie zacofanie kierownictwa PiS. To po pierwsze, po kolejne: obnaża tragedię struktury partii. Pokazuje, że proces rekrutacji członków jest do wyrzucenia. Przecież miała to być partia kadrowa, a okazuje się, że kandydaci mogą nie służyć Samorządowi, tylko obrywki zgarniać, a przecież już mają...

Czy można inaczej przetłumaczyć kretyński komunikat o przeszeregowywaniu list wyborczych? Usunięcie z list kompetentnych ludzi otwiera pole dla prywatnych kompetentnych - z tak samo trefnym pochodzeniem jak ci, którym nie ufa PiS - ze swoich szeregów. Po co w ogóle było zatem kadrowanie ludzi? To, jeśli idzie o wyrażoną wolę, intencję w komunikacie o niebraniu pieniędzy za politykę. PiS głosem swego szefa, informuje ze niczym się nie różni od reszty.

Samorząd to atrapa całkiem podobna do byłych samorządów w PRL. To poziom ustrojowy państwa bez kompetencji i praw. W ogóle nie są tam potrzebni fachowcy! O wszystkim zdecydował Ustawodawca. Tak też dzieje się w praktyce (patrz lokalny PROM). PiS pokazuje światu, że oni też z Samorządu mają wyciągać profity z pomiędzy paragrafów, a nie troszczyć się o istotną wolę powiększania kompetencji dla lokalnych społeczności.

Nie zaglądamy ludziom do kieszeni. Karę śmierci za korupcję uchwalamy, powołując państwowy arbitraż, bo jak wiemy, państwa podbijają państwa przy użyciu korupcji. Ustanawiamy Referendum Lokalne do podejmowania strategicznych inwestycji. Wiedzę i kompetencje pod strzechy wprowadzamy. „Karta Miejska” Samorządowe mandaty wymieniamy co kadencję, np. co 2 lata połowę składu, aż do czasu powszechnych wolnych wyborów w okręgach jednomandatowych przy aplikacjach na smartfon oceniających aktywność wybrańca.

Jeśli zaś idzie o niebranie pieniędzy za politykę, to ja to robię i robiłem. W ogóle mamy problem pomieszania z poplątaniem.

witold k

15 lipca 2018

5
Ocena: 5 (12 głosów)
Twoja ocena: Brak