Skip to main content

Zdaniem posła - Polska bez szkół

portret użytkownika Robert Telus

Coraz więcej mówi się w ostatnim czasie na temat likwidacji szkół w Polsce. Sprawa dotyczy w ogromnej mierze małych szkół wiejskich, ale także byt części szkół w dużych miastach jest mocno zagrożony. Samorządy lokalne, w gestii których znajduje się decyzja o przyszłości szkół, tłumaczą się koniecznością cięcia rosnących nakładów na oświatę. Powodem ma być także mała liczba uczniów, zwłaszcza na terenach wiejskich. Samorządowcy szukając oszczędności postulują całkowitą likwidację wielu placówek lub w najlepszej sytuacji łączenie kilku szkół w jedną.

Uczniowie i rodzice zwłaszcza najmłodszych dzieci stawiają kategoryczny sprzeciw takim planom. Nikt nie przejmuje się problemem często wielokilometrowych dojazdów uczniów do szkół. Dojazdów, za które przecież także trzeba będzie zapłacić i to bardzo często pieniądze niewiele mniejsze od tych przeznaczanych na funkcjonowanie małych szkół. Co wreszcie stanie się z budynkami likwidowanych szkół? Znam naprawdę mnóstwo przykładów, gdzie właśnie te malutkie, wiejskie placówki posiadają doskonałą, nowoczesną infrastrukturę. Sale gimnastyczne, remonty, wyposażenie – to wszystko inwestycje, na które w ostatnich kilku latach poniesiono bardzo duże nakłady z naszych kieszeni.

Osobnym problemem jest poziom nauczania w małych szkołach. Kolejny zarzut pod ich adresem. Może nie dorównuje on temu wielkomiejskiemu, ale jeśli nawet to tylko z przyczyn czysto technicznych. Mała szkoła ma z kolei jeden niezaprzeczalny atut, w dużych miastach wręcz nie osiągalny – mała szkoła nie tylko uczy, ale i wychowuje. W skuteczny sposób przekazuje takie wartości jak patriotyzm, kulturę i tradycję ludową, poszanowanie drugiego człowieka.

Drastyczne zawężanie programów szkolnych, zwłaszcza w zakresie języka polskiego i historii, płatne szkolnictwo wyższe czy wreszcie wspomniana likwidacja szkół – to wszystko żywcem przypomina mi sytuację z początku lat czterdziestych ubiegłego wieku, kiedy to Polak mógł jedynie umieć czytać, pisać, liczyć do 100 i ciężko pracować. Może to co pisze brzmi brutalnie, ale historia lubi się powtarzać…

Robert Telus
Poseł na Sejm RP
www.telusrobert.pl

17 stycznia 2012

0
Nikt jeszcze nie ocenił tej publikacji. Bądź pierwszy
Twoja ocena: Brak