Skip to main content
portret użytkownika witold k

Trudna i wyboista jest nasza droga do macierzy.

Czy ktoś to jeszcze pamięta? Później nazwą ich trzej muszkieterowie. Mowa o prześlizgnięciu się przez klatkę wałęsowsko kiszczakową - do sejmu kontraktowego. Tu przypomnę: Układ z Magdalenki miał gwarantować bezpieczeństwo prywatnego folwarku dla niepoznaki nazwanego III RP. Strona Solidarnościowa znaczy geremki i spółka sprawdzona przez zaufanego szefa bezpieki Kiszczaka w tym tłoku trzech (tak wtedy myśleliśmy) przepuściła: Marka Jurka, Jana Łopuszańskiego i Stefana Niesiołowskiego. Owszem, aby oddać prawdę tych nie wystarczająco sprawdzonych było więcej... to nie tylko trzech znaczy dwóch.

Do meritum. Trzej muszkieterowie uruchomili pierwszy trwający do dziś powrót to ochrony życia. Przypomnę ustawodawstwo Hitlera i Stalina. To był wtedy szok. Nikt nie wyłączając kościoła katolickiego nie wiedział, jak tę żabę zjeść... Po długim, bardzo długim czasie muszkieterowie dostali wsparcie od hierarchów. Sprawa tak oczywista, jak godność urodzonych, jak prawo do urodzenia, pośród homo sapiens, do dziś jest poddawana wątpliwości. Inne moralne fundamenty nowa lewica (znaczy pokomunistyczna) szybko ogarnęła. Przykładem ustawa o wychowaniu w trzeźwości. Tutaj mamy odpowiedź w postaci stowarzyszeń abstynenckich. Wiele jeszcze etycznych, moralnych, społecznych obszarów służy do mieszania w kotle i odcinania kuponów na postkomunistyczną modłę. Prawo to prawo, a my i tak swoje... w mediach, obyczajności, modzie, subkulturze. Udaje się tu mieszać, ponieważ cieńcy jesteśmy i nie bardzo w praktyce zajmujemy się troską o katolicką obyczajowość, co skrupulatnie na wolnych rynku jest wykorzystywane. Co z nami się nie napijesz? że przypomnę.

Abstrahuję od medialnie wskazywanego problemu dwóch nauczycieli. Znam ich i wiem, że to lichy materiał jako przykład patologii w pracy. Wręcz przeciwnie: to urodzone belfry. Skoro na nich padło, na ich przykładzie wyszło jakieś szydło z wora. No to cóż? Dopust. Wiadomo było, że prędzej czy później sprawa ujrzy światło dzienne. Szkoda, że w tym przypadku jak i w każdym innym przykładowymi ofiarami zaniedbań padają nie ci, którzy powinni. Ci, którzy powinni - zawsze na cztery łapy. To kolejny niemoralny element naszej społecznej egzystencji.
Życzę pozytywnej weryfikacji i powrotu do pracy.

witold k

9 czerwca 2019

5
Ocena: 5 (9 głosów)
Twoja ocena: Brak