Skip to main content

Pogarda wobec Goja na przykładzie TW Bolka

portret użytkownika witold k
polska_flaga01.jpg

Pan profesor od Wałęsy rzutem na taśmę informuje, że w latach siedemdziesiątych to LW był niepiśmienny i małomówny – miał problemy z komunikacją pisaną i mówioną. W domyśle: LW oświadczenia i pokwitowania nie mógł napisać, podpisać .

Tak! Znajduje w swoich teczkach donosy (ten sam tekst - treść) pisane różnymi charakterami oraz przepisane zawartości na maszynie. Domyślam się, że dwóch TW pobierało żołd za ten sam donos, a prowadzący ubek za przepisanie tego na maszynie przypodobał się władzy, która za to, tuż przed wyborami 4 czerwca, przeniosła go do centrali Zakładu Energetycznego. Innych zwolnili. Jest taki, który poszedł na emeryturę w wieku ca 50.

Jest możliwe, że prowadzący donosiciele za LW wypisywali papiery. Wszyscy widzieli i widzą, że LW to prosty człowiek. Geremek za LW do ubikacji wychodził. Po co? Po to, aby do LW nie dotarli inni wstępnie rozgarnięci i układanie prostaka mogłoby wylecieć spod kontroli.
Wiele o tym napisałem przy pisaniu o GR KK. Więcej! Pytam: Kierownictwo fundacji Nobla znało prawdziwe oblicze LW? Wiedzieli, że to zbyt prosty człowiek, aby mógł bez kompromitacji być wynoszony?

Geremek wiedział! Wcześniej niż wyniósł LW, informował dziennikarkę z Izraela o tym, że nienawidzi Polaków za to, że mieli lepiej od niego. Tak powiedział już po tym, gdy dziennikarka zagadnęła go o jego ojczyma.

Lechem Wałęsą napluli nam w twarz, moi mili parafianie. Powtórzę: Należałem do tych, którzy chcieli odzyskać LW dla polskiej sprawy. Był on i jest tak okrutnie prosty, że wystarczy go uprzedzić do osoby czy sprawy i pójdzie jak ślepa kula... Przypomnij sobie jeden z drugim, jak tą marionetką szarżują. Raz uwielbiają, raz poniżają.

witold k

1 lutego 2017

4.272725
Ocena: 4.3 (11 głosów)
Twoja ocena: Brak