Skip to main content

Stawiam na pana Grzegorza Lorka (6)

portret użytkownika witold k
sejm.jpg

Naszym celem jest uzyskanie konstytucyjnej większości. Jest to możliwe. Trzeba wprost powiedzieć, że uzyskanie takowej będzie po pierwsze: obciążone właśnie funkcjonującym ciężarem propagandy dla umysłowo obciążonych, jaką właśnie sztabowcy nam serwują. Choć oczekiwane zwycięstwo nastąpi (jeśli nastąpi) z innych poza propagandowych kierunków, to jednak cień kampanii wyborczej będzie obciążeniem.

To po pierwsze.
Kolejny problem: Nie wiem, czy konstytucyjna większość nie okaże się kolejnym po “Okrągłym Stole”, “Magdalence”, oszustwem. W tej kampanii nie ma ani słowa o przyszłościowym uwolnieniu wyborów, o nowej oczekiwanej Konstytucji skierowanej do polskiego żywiołu. Nie ma! Więcej: Raczej nie jest to wynikiem zaniechania wynikającego z bieżącego obciążenia umysłów zafiksowanych na bieżącej walce z konkurencją. Jest to, wedle mojej oceny, realizacja oczekiwań nowego wielkiego brata. Mogę tu podać wiele zjawisk realizowanych od zarania... Pierwszy to demonstracyjne, jak za komuny, umniejszanie endecji.

Choć problem rozumiem i jako tako toleruję, to jednak jakieś mruganie okiem winno mieć miejsce. Coś i owszem jest, ale przy aż tak tępej propagandzie wyborczej powinno mieć miejsce wskazanie polskiej nacji jako całości?

Mamy sytuację, która jak to było wokoło 4 czerwca 1989, sugerującą mam daleko idące zaufanie. Niestety, na nic się nie przydało. PiS “ekstremę solidarnościową” w części przyjęło, ale wtedy, kiedy ich upadek był pewny. Potrzebujemy większej otwartości. I to jest pilne zadanie dla IV konspiracji bez względu na to, czy tym, czy kolejnym razem uzyskamy konstytucyjną większość.

witold k

29 września 2019

5
Ocena: 5 (8 głosów)
Twoja ocena: Brak