Skip to main content

Czas na Zmianę w Piotrkowie Trybunalskim 2018 (4)

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Troska o nową elewację...

Nasza lokalna koteria (po raz 10) zebrała wierną drużynę (by nie powiedzieć stado) po to, aby czworga obdarować podebraną z gminnej skarbonki kwotą. Dobrze, interesownie przebrana grupa, która może się jeszcze przydać, jest jak oddział armatniego mięsa...

Na boku zostawiam temat: kto tu staje się większym (...). Ten, który rozdaje dyplomy, pozwolenia, drogi dojazdowe, kwoty podebrane z gminnej skarbonki, czy też ten, który to bierze. Gawiedź pominę.

Do istoty. Mamy duży problem. Szacunkowo rzecz biorąc wyselekcjonowana grupa stanowiąca swego rodzaju zaplecze podtrzymujące medialne oblicze elewacji PROMu - to w swej większości inteligentnie zmanipulowana grupa, nie zdająca sobie sprawy z roli, jaką pełni. Motłoch. Około 10% tej populacji to agentura koterii i spekulanci, liczący na konkretne korzyści. Stan taki zapisano, owszem, nie w formie dokumentu, a obyczaju w trakcie ponownego układania się "Żyda" i "Chama". Nazwano to Okrągłym Stołem. Do swego rodzaju ironii sprowadzono obecne formy wyjścia z matni realizowane przez tych, którzy wtedy się układali.

Nie znaczy to, że właśnie wymawiam poparcie dla pisolandii. Znaczy to, że każdy, wstępnie rozgarnięty powinien skutecznie odchodzić od form korumpujących czy pozwalających na dalsze układanie się np. lojalnych koterii.

Sprawa remontów kamienic.

To skrajny przykład robienia z siebie i innych (...). Tę potrzebną formę zapraszania do remontów elewacji należy rozwiązać zarządzeniem, które reguluje sprawy troski o gminną skarbonkę i stosowane nagradzanie obywateli w formie uchwalonego zarządzenia przewidującego okresowe zwolnienia z podatku od nieruchomości.

Na boku zostawiam sprawę mentalności osobników, którzy bezrefleksyjnie tworzą mięso wyborcze dominującej w PT koterii. Nikt nie może powiedzieć, że dał się zmanipulować, ponieważ nie zdawał sobie sprawy z otoczenia. Ja sam wielokrotnie wskazywałem na np. wycieczki rowerowe, na koniec których pierwszy urzędnik rozdawał prezenty z budżetu jako swoje. Nie wspomnę o zawłaszczaniu pod konkretne nazwiska akcji różnego rodzaju, wskazane do realizacji przez państwowe czy polityczne instytucje. Zawłaszczano np. uzdolnienia socjalne - państwowe, ustawowe, jako prywatne, konkretnych osób.

Dziadostwo nie przebiera w środkach robienia z nas ...

witold k

1 czerwca 2018

5
Ocena: 5 (9 głosów)
Twoja ocena: Brak