Skip to main content

Traktat Lizboński

portret użytkownika grzegorz
logo unia.jpg

Zgiełk wyborów samorządowych prawie całkowicie przyćmił problemy, które mają istotny wpływ na nasze państwo.

W środę 24 listopada Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie w sprawie zgodności z Konstytucją RP. Traktatu Lizbońskiego. TK orzekł, iż traktat jest zgodny z polską ustawą zasadniczą. Zdaniem Trybunału suwerenność RP i jej niepodległość w warunkach członkostwa w UE i na zasadach określonych w konstytucji oznaczają potwierdzenie prymatu narodu polskiego do stanowienia o własnym losie. Według sędziów normatywnym wyrazem tej zasady jest konstytucja RP, a w szczególności postanowienia jej preambuły, zgodnie z którą suwerenność Polski wyraża się w nieprzekazywalnych kompetencjach organów władzy państwowej, stanowiąc o tożsamości konstytucyjnej państwa. Wyrazem suwerenności jest samo istnienie ustawy zasadniczej, jak również istnienie RP jako demokratycznego państwa prawnego.

Traktat z Lizbony stanowi, że UE szanuje tożsamość państw członkowskich wobec traktatów, jak i ich tożsamość narodową nierozerwalnie związaną z ich podstawowymi strukturami politycznymi i konstytucyjnymi. W przekonaniu TK pojęcie suwerenności jako władzy najwyższej i nieograniczonej podlega zmianom wynikającym z przeobrażeń na świecie. Według Trybunału obecna doktryna prawa międzynarodowego przeobraża się i istnieje przekonanie, że pojęcie absolutnej i nieograniczonej suwerenności należy do przeszłości. Suwerenność, niepodległość należy już do przeszłości. W chwili obecnej Rząd RP. musi uzyskać zgodę UE na wydanie obligacji, prosimy także żeby nam tych nowo emitowanych obligacji nie wliczyli do długu publicznego. Ponadto zgodnie z Traktatem Lizbońskim od 2014 r. w kwestiach, w których Rada UE podejmuje decyzje kwalifikowaną większością, obowiązywać zacznie system podwójnej większości państw (55 proc.) i obywateli (65 proc.) jest on mniej korzystny z polskiego punktu widzenia niż obecny system nicejski. Odsunięcie w czasie obowiązywania tej zasady (do roku 2014) odbyło się na wniosek Polski. Do tego czasu będą obowiązywały dotychczasowe, korzystne dla Polski zasady głosowania w Radzie UE, które przewiduje Traktat z Nicei. Jednak również na wniosek Polski - przez prawie trzy kolejne lata, od 1 listopada 2014 do 31 marca 2017 roku, każdy kraj będzie mógł zażądać powtórnego głosowania w systemie nicejskim i jeśli zbuduje tzw. mniejszość blokującą, decyzja nie zapadnie.

Zdaniem autorów skargi przeniesienie konstytucyjnych kompetencji organów naszego państwa na organy i Unii Europejskiej ograniczona skuteczność prawa sprzeciwu naszych władz jest sprzeczna z art. 90 ust. 1 konstytucji. Przewiduje on, że Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach. Według TK przynależność do struktur europejskich nie stanowi w istocie ograniczenia suwerenności państwa, lecz jest jej wyrazem.

Należy tu przypomnieć, iż Sędziowie TK wybierani są przez Sejm, a wybór następuje bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ogólnej liczby posłów. Prezesa i Wiceprezesa Trybunału powołuje Prezydent Rzeczypospolitej spośród kandydatów przedstawionych na każde z tych stanowisk przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału (art. 194 ust. 2 Konstytucji). Faktem jest zatem, iż wybrani sędziowie mają określony światopogląd prawny i polityczny więc nie należy się dziwić wyrokowi. Doktryna, jak i sędziowie ulegają ewolucji, nie wiem czemu przypomina mi to ,,czasy Saskie”, gdzie krajem rządzili magnaci, którzy uzależnili od siebie szlachtę, posiadającą formalnie te same prawa polityczne. Oprócz olbrzymich posiadłości i wspaniałych pałaców mieli też własne oddziały wojskowe, a szlachta na sejmach i sejmikach głosowała zgodnie z ich życzeniami. Magnateria uważała, że Polska spośród wszystkich państw ma najlepsze prawa. Stąd zrodził się pacyfizm szlachecki, przekonanie, że słabe państwo, niestanowiące zagrożenia dla sąsiadów, może obronić swoją niepodległość przez nieangażowanie się w konflikty zbrojne. Magnateria kontrolująca szlachtę była przekonana, że państwu nic nie zagraża.

Zatem Traktat Lizboński jest zgodny z Konstytucją RP..

Grzegorz Lorek

25 listopada 2010

Powiązane:
Akcja: Traktat Lizboński do Trybunału Konstytucyjnego RP

0
Nikt jeszcze nie ocenił tej publikacji. Bądź pierwszy
Twoja ocena: Brak

Dziękuję Autorowi

portret użytkownika witold k

za wskazanie najnowszej, najważniejszej politycznej decyzji, której konsekwencji nie znamy. Wywód Autora jest jest jednoznaczny. Traktat obróci się przeciwko interesom narodu i państwa.

Wiele u nas - na portalu, działo się w spr. powstrzymania debaty w UE, przenoszenia w czasie decyzji czy wreszcie zablokowania podpisu, pod Traktatem. Jednak całe te nasze działania ukierunkowane były tu i teraz - jak to nazwę. Chwilowe, żądanie, oczekiwanie... partyjniactwo, naciąganie polskiego sukna.

Tylko ja wskazywałem na pewną ciągłość rozgrywania sprawy polskiej pod potrzeby nowych władców. Proponowałem szersze niż tylko, partyjne, dzisiejsze, widzenie sprawy i pieczenie "kotletów" na tym.

Nasz upadek rozpoczął się od zahandlowania nami po II wojnie. Klub Krzywego Koła, Komandosi, KOR, ROAD obecnie PO dzieło realizują. Czy są zdrajcami... czy po prostu więcej wiedzą o naszej pozycji... Nie ważne.

Ważne, że musimy dalej podejmować (jak do tej pory - przykład www.prokapitalizm.pl) mądrą konsekwentną politykę, która, jeśli nadarzy się okazja, poprawi naszą obecną sytuację.

Na pewno zwalczanie PiS-u jest tu karygodnym błędem. Przypomnę. Nigdy nie wiadomo kto komu da pieniądze. To amerykanie pozwolili bolszewikom przeżyć... dali im pieniądze na ekspansję na zachód Europy. Dlatego wojna 20 roku zaliczona jest do najważniejszych. Zablokowaliśmy strategiczny interes. Czas na powtórkę.

witold k

Trochę o wyborach

portret użytkownika Monika B

I co należy powiedzieć o piotrkowskich wyborcach, jeśli pan Grzegorz Lorek, który przez 3 lata udziela potrzebującym porad prawnych w Biurze Poselskim pana Antoniego Macierewicza, nie został jednak wybrany do Sejmiku? Jest to człowiek mądry i wrażliwy, który zawsze widzi człowieka, jego problemy i dla niego pracuje ze wszystkich sił zupełnie bezinteresownie! Widocznie potrzebni są jednak "mierni, ale wierni". Wróciło stare i głupie i dlatego nie warto mówić i pisać o sprawach ważnych dla Polski, bo się możemy stać pośmiewiskiem.
Monika B.

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.