Skip to main content
portret użytkownika witold k

Chyba każdy nieuczciwego ataku na swoją osobę, godność - doznał. Każdemu się zdarzyło... Żeby jednak móc na to trzeźwo spojrzeć, wskazać, trzeba być po drugiej stronie – po stronie już doświadczonego. Pamiętam troski moich przyjaciół, którzy nic mi nie mówiąc - cierpieli z tego powodu, że spotykali np. w lokalnych mediach czy w poczcie pantoflowej skrajnie nieuczciwe, wręcz fałszywe opinie na temat mojej osoby. Wreszcie słyszę: panie Witku, ja proszę pana: niech pan z nimi nie polemizuje, bo oni pana nie szanują, obrażają, a mnie, nam jest z tym trudno żyć. Tu przypomnę: to fundament tworzenia tego, co potem nazwę maniutkomanią. W moim przypadku poniewierali mnie jeszcze byli TW i bezpieka, którzy wiedzieli, inni domyślali się, że ich poznałem z teczek IPN.

Na internetowe tajniactwo potem nazwane hejtem odpowiedziałem pełną jawnością swojej działalności i wygłaszaniem opinii, ocen, poglądów. Był to ca 1994 (powrót Pasternika), 1998 rok, potem 2002 i 2006 rok. To teraz - trybunalscy.pl, trzecia forma – próba ogarnięcia naszej narodowej przywary i jednocześnie oryginalności – naszej narodowej przemądrzałości, której należy dać upust w legalnych, jawnych formach. Temu służy projekt „wielu w jednym celu”, a narzędzie do realizacji to trybunalscy.pl

witold k

12 czerwca 2019

4.42857
Ocena: 4.4 (7 głosów)
Twoja ocena: Brak