Skip to main content

ODSZEDŁ PREMIER JAN OLSZEWSKI

portret użytkownika Towarzystwo Patriotyczne
Jan_Olszewski_3.jpg

Z autentycznym smutkiem przyjmujemy wiadomość o śmierci Premiera Rzeczpospolitej w latach 1991-1992. To dopiero wtedy Ojczyzna nasza odważnie zerwała kajdany sowieckiej niewoli. Był Jej charyzmatycznym mężem opatrznościowym. Dla naocznych świadków tamtych wydarzeń był symbolem patriotyzmu i prawdy.
Był naszym - żołnierzy bez broni - skarbnicą prawa i sądowym obrońcą przed PRL-owską „Temidą”. Należał do nielicznego grona bohaterskich prawników, którzy swoją wiedzę i profesję oddali do dyspozycji polskiego świata pracy - dla Polski. Mimo niewybrednych szykan i trudności, z największą godnością wspomagał nas w drodze do niepodległości. Był zawsze tam, gdzie była potrzeba obrony opozycjonistów a czynił to nawet bez proszenia.
Niezwykle wysoki poziom fachowości, godności osobistej i miłości do Ojczyzny, uczynił Go filarem opozycji antykomunistycznej.
Z dniem Jego odejścia, na nas spada obowiązek odpowiedzi jaka i czyja będzie Polska oraz nasze małe ojczyzny.
W mec. Janie Olszewskim - Premierze Rzeczpospolitej Polskiej, odczytuję sens słów Jana Pawła II: Los Polski zależy od tego, ilu ludzi w Polsce będzie mądrych. To dla nas wieczne memento.

Panie Premierze, Polska tego Panu nie zapomni.

Tadeusz Dudkiewicz Przewodniczący Zarządu TP
Radomsko, 8 luty 2019

PS.

Quote:

Od zawsze, a w tej materii moje marzenia są stałe - jestem przekonany, że Polska będzie Wielką. To jest proste, bowiem na przestrzeni wieków nieustannie ma wyjątkowo wielu Wielkich Synów. Śp. Pan Premier Jan Olszewski - Jej Wielki Syn - swoją pracą i postawą a po śmierci swoją ceremonią pogrzebową, przekonał nas, że Polska już jest Wielką.

My dziś już wiemy, że kiedy zrealizujemy Jego testament odpowiadając na pytanie: jaka i czyja będzie Polska - będzie jeszcze Większą. Życie i działalność patriotyczna Pana Premiera, krok po kroku, była drogą do i dla Umiłowanej Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Wielka miłość do bliźniego jaką emanowała Jego osobowość i ilość Rodaków uczestnicząca w ceremonii odprowadzenia śp. Pana Premiera na miejsce wiecznego snu w Ojczystej Ziemi, powinny być dla nas nadzieją na coraz bliższe zwycięstwo dobra nad złem, dla jasnej przyszłości naszej Ojczyzny.

Dziękuję Ci Panie, że postawiłeś mnie na tej samej drodze. To nic, że na prowincji – tam też trzeba.

Tadeusz Dudkiewicz
Delegat na I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ Solidarność
więziony, internowany, represjonowany, szykanowany

5
Ocena: 5 (2 głosów)
Twoja ocena: Brak