Skip to main content

Apel o pomoc w zrozumieniu istoty problemu

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Przy okazji Apelu o pomoc w spłacie zasądzonych należności Pana Baryły.
Rzecz w tym, że wpierw należy wykonać wyrok Sądu, a potem wraz z odsetkami żądać zwrotu pieniędzy od Skarbu Państwa. Taka to przypadłość demokracji, za którą płaci podatnik.

Nim do rzeczy. Wpłacam na wskazany przez redakcję GT rachunek - 100 złotych.

Lach, a w konsekwencji Polak, to taki specyficzny przypadek Homo Sapiens, który na złość mamie uszy odmraża.

Stanie taki za parawanem władzy, paragrafu, obyczaju, tradycji – i, przy użyciu aparatu umniejsza innego. Robi to konsekwentnie i maksymalnie długo, jak wiatry samonapędzającej się koterii dają się kierunkować. Wiatry są stabilne, bo – jak wiemy – tam, gdzie dwóch się spotka, będą trzy zdania na ten sam temat. Wystarczy uprzywilejowana pozycja jednego z nich i pozamiatane. Na placu pozostają jednostki. Większość milknie, dorabiając własną interpretację – wytłumaczenie swojej wewnętrznej emigracji. Grzech zaniechania.

Do meritum. Zasądzone wyroki – kwoty, to w istocie wskazanie zjawiska, które utorowało uprzywilejowaną pozycję PROM-u (Patriotycznego Ruchu Ocalenia Manitkomanii). Obecna samorządowa ekipa i jej administracja, to cel osiągnięty poprzez skuteczne i nagminnie używane formy dezawuowania, pomniejszania, pomawiania wszystkich, którzy nie przejawiali woli uleglej pod przyszłe potrzeby koterii. Także tych, o których było wiadomo, że ich przyrodzone cechy charakteru nie będą przydatne.

Pan Baryła w swym oczekiwaniu np. umieszczenia tablicy na posesji p. Chojniaka odkrył, obnażył całą toksyczność administracji. Pani, wskazując na dochody innego pana popełniła błąd polegający na braku zapytania, czy godzi się wykorzystywać publiczny pieniądz na prywatne potrzeby rodziny członka koterii. Te fakty, przy formach zakamuflowanego niszczenia ludzi w PT, to dopuszczalne elementy publicznej aktywności odnoszącej się do osób publicznych także tych, którzy czerpią z publicznego grosza.

Fakt! Wrzucenie sprawy w przestrzeń obyczajowości wywołało zjawisko „padaczki”. Nie pomogły tu formy (proponowałem je) odwrócenia kota ogonem. Umniejszenia niespodziewanego ataku w formach spolegliwych powstrzymujących falę.

Sprawę traktuję jako priorytetową i zakładam tag „Baryła”, do którego (w wolnej chwili) włożę swoje i inne, jeśli znajdę wystąpienia w tym cyklu. Myślę, że z konta „Prawicy Razem” także powinna popłynąć kwota na wskazany rachunek w GT.

witold k

5 grudnia 2017

4.42857
Ocena: 4.4 (7 głosów)
Twoja ocena: Brak