Skip to main content

Nagroda specjalna w Konkursie ŚDM 2016

portret użytkownika ŚDM - Kraków 2016 - rejon piotrkowski
SDM_2016_logo.png

Zakończył się konkurs poświęcony Światowym Dniom Młodych.

W trakcie Mszy Św. za Ojczyznę (13.X) nagrodę otrzymała Kinga Ozimek.

Praca młodej dziewczyny znakomicie oddaje mistycyzm spotkania z Papieżem, jest prawdziwym świadectwem dla tych, którzy nie mieli możliwości w nim uczestniczyć.

Bardzo się cieszę, że młodzi szukają Boga, by iść przez życie patrząc w Jego stronę, a swoją przyszłość budują na skale wiary.

Gratuluję nagrodzonej.

Grzegorz Lorek

Kinga Ozimek

Bo dla Boga każdy jest indywidualistą w swojej przeciętności. Sięgaj po więcej.

Jestem nastolatką, moje życie niewiele wyróżnia się na tle innych. Dążenie do podobnych ideałów, zmierzanie ścieżką powszechnego rozwoju. Powtarzające się schematy, rutynowe czynności. Myślałam o sobie, jako o dziewczynie identyfikującej się z innymi. Bez wyrazistości… W końcu uświadomiłam sobie, że tak nie jest. Nie jestem taka jak wszyscy, nie dla Boga. Nie zawsze to wiedziałam, bowiem dopiero uprzytomniły mi to wydarzenia blisko związane z moim życiem, jako wolontariuszki Światowych Dni Młodzieży- Dni w Diecezjach, w Piotrkowie Trybunalskim.

Moja ścieżka zmian zaczęła się blisko rok temu, kiedy podjęłam się w mojej parafii służbie liturgicznej. Każda święta Eucharystia wzywała mnie do ambony, gdzie odczytywałam fragmenty z Pisma Świętego. Było to zadanie stanowiące ogromny stres. Stałam się osobą rozpoznawalną na terenie wspólnoty. Z początku było to męczące, nie mogłam się przyzwyczaić. Pokonywanie własnych słabości oraz stawianie czoła stresowi, stało się chlebem powszednim. Po każdym upadku, nie dałam się dobijać przez okrutny nokaut rys mojego charakteru, bowiem podnosiłam się. Wstępowały we mnie nowe siły, dające możliwość ponownego wzbicia się. Było to niesamowite, jednakże nie mogłam znaleźć satysfakcji… Szerszą perspektywę dalszego odnajdywania siebie, odnajdywania Boga, dała mi zmiana środowiska. Po ukończeniu wiejskiego gimnazjum, dalszy etap edukacji był przypisany mi w piotrkowskim liceum. Na starcie nowego rozdziału mojego życia, byłam zagubiona. Tęskniłam za wspaniałymi przyjaciółmi z gimnazjum, za nauczycielami. Potrzebowałam trochę czasu na oswojenie się z tą zmianą, która musiała nastąpić.

Okres przekonania się do nowej szkoły, nowego środowiska nie był długi. Ułatwiła mi to (niepowtarzalna) możliwość do posługi wolontariusza ŚDM. Chociaż całe wydarzenie ulokowałam w głowie, w dalekiej mi przyszłości, już spotkania przygotowawcze napełniały mnie entuzjazmem. Była to szczera radość serca, która dawała mi szanse odnajdywania Jezusa w życiu codziennym. Odzyskiwałam utraconą wiarę i zaufanie do ludzi. Bowiem w zamkniętym kręgu wiejskim od dziecka byłam karmiona przykrymi telewizyjnymi wiadomościami o wzajemnym okrucieństwie mieszkańców Ziemi. Otworzenie się na świat, na innych, pokazało mi różnorodność charakterów, o której nie byłam w pełni świadoma. Była to zapowiedź kolejnych moich zmian.

Wizyta pielgrzymów z całego świata w Polsce była czasem błogosławionym, zsyłającym bukiet darów od Pana dla wszystkich uczestników. Nie wyobrażałam sobie tego, ile miłości jest w ludziach. Doświadczenie, jakie dają mi ubiegłe wydarzenia, ciągle żyje we mnie, a ja według niego. Utwierdziłam się w wierze. Wiem, w kogo wierzę. Jezus przyszedł do mnie tak po prostu. Bez sensacji. Otworzyły mi się oczy na mozaikę istnień. Jednostajność czyni moje życie wyjątkowym.

Wiem, że jestem niepowtarzalną i najlepszą wersją samej siebie.

Moi przyjaciele Węgrzy poznani podczas ŚDM- Dni w Diecezji.

Piotrków Trybunalski 2016

5
Ocena: 5 (7 głosów)
Twoja ocena: Brak