Skip to main content

Piotrkowianie idą na Marsz

portret użytkownika Jacek
Tabliczka z Cmentarza w Katyniu.JPG

W najbliższą niedzielę 8 marca br. ulicami naszego miasta przejdzie Marsz w Obronie Demokracji i Wolności Mediów będący kontynuacją warszawskiego z 13 grudnia 2014 roku w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
Uroczyste rozpoczęcie Marszu zostanie poprzedzone Mszą Świętą za Ojczyznę w Kościele św. Jakuba (Fara) i przebiegać będzie piotrkowskimi ulicami w kierunku dworca pamiętającego jeszcze kolej warszawsko-wiedeńską. Na dworcu zaś odsłonięta zostanie wystawa poświęcona urodzonemu w Piotrkowie gen. Stefanowi "Grot"-Roweckiemu.
Marsz zaplanowany został tak, aby przebiegał wzdłuż szeregu miejsc pamięci gdzie uczestnicy mogli będą oddać cześć i złożyć wiązanki kwiatów.



Wyruszając sprzed Fary uczestnicy marszu zatrzymają się miedzy innymi przy "Dębie Pamięci", poświęconym ppłk Edmundowi Margońskiemu, dr. nauk medycznych, chirurgowi, więzionemu w Kozielsku, zamordowanego strzałem w tył głowy w Lesie Katyńskim wiosną 1940 roku. I tak jak Piotrkowianin gen. Rowecki, wtedy mjr Edmund Margoński, był związany z naszym miastem gdyż tutaj brat rodzony ks. Antoni Margoński posługiwał u Św. Jakuba, w okresie międzywojennym i podczas okupacji mieszkała siostra Władysława a On sam bywał tutaj częstym gościem.

Dąb posadzony został 26 kwietnia 2009 roku z inicjatywy uczniów Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Pawła II. Szkoła ta kierowana przez panią dyr. Wiesławę Olejnik uczestniczyła w tamtym czasie w programie " Katyń - ocalić od zapomnienia", któremu patronował Ś.P. Prezydent RP Lech Kaczyński. Program zakładał posadzenie w całym kraju 23 tys. dębów na pamiątkę pomordowanych na Wschodzie przez sowieckie NKWD. Piotrkowski Dąb Pamięci był pierwszym posadzonym w Piotrkowie i jednym z pierwszych w Polsce. Stał się zielonym pomnikiem upamiętniającym jedną z ofiar Golgoty Wschodu.

Podczas dość krótkiego, bo zaledwie sześcioletniego żywota dębu, zdarzył się nie tylko przypadek dewastacji tablicy, ale także zostało uszkodzone samo drzewo na tyle, że groziło mu uschnięcie. Oczywiście o zajściu powiadomiono organy ścigania, lecz jak to się najczęściej zdarza, śledztwo umorzono z uwagi na nie wykrycie sprawców pomimo, że obszar ten był monitorowany. Obecnie, drzewo poddawane jest sukcesywnie zabiegom pielęgnacyjnym i stan jego jest na tyle dobry, że nie zagraża mu żadne niebezpieczeństwo.

Po złożeniu kwiatów przed tabliczką przy Dębie Pamięci i zapaleniu zniczy uczestnicy Marszu przejdą pod kolejne monumenty przewidziane w programie przez organizatorów.

Jacek Klecel

6 marca 2015

4.42857
Ocena: 4.4 (7 głosów)
Twoja ocena: Brak

ŁWD relacja

portret użytkownika Obserwator

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.