Skip to main content

Pan minister Łukasz Szumowski zasługuje na podziw i wdzięczność

portret użytkownika Z sieci

Pan Minister Łukasz Szumowski odchodzi ze stanowiska – z własnej woli. Jak twierdzi, miał taki zamiar już na początku roku, w lutym, ale wybuch pandemii skłonił go do odroczenia decyzji. Po jego obecnej rezygnacji rozlał się hejt. Jedni zarzucają mu „dezercję przed nadejściem jesiennej fali pandemii”, drudzy twierdzą, że to wynik rzekomych nadużyć lub błędnych decyzji dotyczących źródeł dostaw respiratorów i innego sprzętu. Tak wieszczą hejterzy z Lewicy i „totalnej opozycji”. Są też i hejterzy prawicowi. Ci twierdzą, że reagował przesadnie, bo cała ta pandemia to „gruba przesada” (a może nawet „ściema”) i wobec tego ministerstwo „zafundowało” Polsce zapaść gospodarczą, bez istotnego powodu. Do tego dochodzą jeszcze zarzuty znacznie mniejszego kalibru – i nie będą ich tu przytaczał. Nie apeluję do hejterów – bo to sprawa beznadziejna. Są tak „nakręceni” i odporni na argumenty, że nie warto tracić czasu. Zwracam się do ludzi rozsądnych, którzy czytają i słuchają ich opinii. Proszę o rozważenie tylko dwóch okoliczności. Po pierwsze, jak przeszły przez pandemię inne wielkie kraje Europy – Anglia, Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania? Dla mnie nie ulega wątpliwości, Polska przeszła przez nią ze znacznie mniejszymi stratami – i to zarówno ludzkimi, jak i gospodarczymi. A co do „ściemy”, to niech rozważą choćby przypadek jednego kraju – Szwecji i jednego Premiera – premiera Wielkiej Brytanii - to przecież oni uznali, że z "tą pandemią, to przesada" ip. Premier się zaraził, a Szwecja ma największe procentowo straty. … Tym, co zarzucają Ministrowi nie dopełnienie procedur przy zakupach, odpowiem następująco: gdyby Ministerstwo przy zakupach niezbędnego sprzętu i wyposażenia chciało zastosować „bezpieczne” przepisy o zamówieniach publicznych, to do dziś nie mielibyśmy tych niezbędnych narzędzi walki z pandemią, bo właśnie byłyby rozpatrywane odwołania od decyzji zakupów u konkretnego dostawcy. Wiem, co mówię – byłem przez 6 lat ministrem i przez 9 prezydentem dużego miasta. Na ściganie oszustów fałszujących nalepki oraz nierzetelnych dostawców jest dość czasu. Zawsze. Ale decyzje mające ratować zdrowie i życie trzeba podejmować NIEZWŁOCZNE. Jak na wojnie. Bo to była wojna. Najwyższy szacunek dla głównodowodzącego „siłami dobra” – min. Łukasza Szumowskiego.

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

22 sierpnia 2020

5
Ocena: 5 (2 głosów)
Twoja ocena: Brak