Skip to main content

Pozytywnie zakręceni - Robert Szala, rocznik 1955

portret użytkownika Robert Szala

Robert Szala, rocznik 1955, wnuk ułana, syn oficera WP, pasjonat historii walk niepodległościowych naszego narodu. Panie Robercie rozmową z Panem rozpoczynamy kolejny etap rozwoju serwisu trybunslcy.pl. chcemy pokazywać Piotrkowian, którzy swoją siłą, ekspresją pobudzają do aktywności innych. Jeśli można kilka zdań o sobie.

Od ponad 30 lat pracuję w energetyce zawodowej przy obsłudze bloków energetycznych.
Pracowałem w Elektrowni Turów, Elektrowni Kozienice, Elektrowni Baiji w Iraku i teraz aktualnie od wielu lat w Elektrowni Bełchatów, cały czas w tzw. ,,ruchu ciągłym”, czyli w pracy zmianowej.
Mam żonę i troje dorosłych dzieci, dwie córki i syna, jedna córka zamężna i syn żonaty, mam już wnuczkę i wnuka.
Nigdy nie należałem do żadnej partii komunistycznej.
W 1980 roku zapisałem się do Solidarności, działałem nielegalnie w stanie wojennym i później, a od 1989 byłem przez kilka kadencji delegatem na Zjazd Wojewódzki Solidarności z Elektrowni Bełchatów.
Mam narodowe przekonania polityczne, po reaktywowaniu przedwojennego Stronnictwa Narodowego w 1994
wstąpiłem do SN, po czasie zostałem wybrany prezesem SN powiatu piotrkowskiego, zaprojektowałem i doprowadziłem (1997) do wykonania pierwszego po II wojnie światowej sztandaru SN, drugi wg. mojego projektu wykonano w Tomaszowie Mazowieckim.
Od kilku lat (drugą kadencję) jestem wiceprezesem Ligi Polskich Rodzin ( powstałej na bazie SN ) w powiecie piotrkowskim.

Mam swoje hobby, które rozwijam w kilku płaszczyznach, jestem amatorem-grawerem, kolekcjonerem militariów, działam w Grupie Eksploracyjno-Kolekcjonerskiej przy Towarzystwie Przyjaciół Zabytków Ziemi Piotrkowskiej - nasze niedawne sukcesy w wydobyciu szczątków samolotu bombowego P-37 Łoś, rozbitego w 1939 roku były kilkakrotnie, niedawno opisywane w prasie, a TVP3 pokazywała reportaże z naszej eksploracji w okolicy Bełchatowa .(zaprojektowałem tablicę na obelisk , który stanie miejscu rozbicia tego samolotu, ku czci Polskich lotników walczących w obronie ojczyzny - 1939 rok).
Ostatnio też zawiązaliśmy Trybunalskie Strzeleckie Bractwo Kurkowe w Piotrkowie Trybunalskim, strzelamy na strzelnicach z replik 19-to wiecznych ( broń tzw. czarnoprochowa - wytworzona przed 1850 rokiem ).
W młodości miałem też 10-cio letni ,,romans” z karate Kyokushinkai, bez wielkich osiągnięć.
Jestem wielkim miłośnikiem historii najnowszej Polski, szczególnie interesuje mnie okres tzw. ,,Polski Lubelskiej” i później, tzn. lat 1944 – 1956, z tego też powodu mam częsty kontakt z żyjącymi jeszcze kombatantami polskiego podziemia niepodległościowego: AK, KWP, NSZ i innych.

Kilka lat temu postanowiłem, że trzeba wreszcie tych ludzi, którzy walczyli o wolna Polskę, jakoś przywrócić do pamięci społeczeństwa, oni przecież przez te wszystkie lata PRL byli celowo przemilczani, wypisywano o nich najgorsze brednie – więc jako grawer-amator wykonałem wotum ku czci tych tzw. Żołnierzy Wyklętych 1944-1956, które dzięki przychylności ks. dziekana S. Sochy, po uroczystej Mszy św. z udziałem kombatantów, odsłonił i poświęcił na ścianie wewnątrz kościoła Św. Jakuba (Fara) w Piotrkowie Tryb. Następnie zacząłem starać się uzyskać poparcie radnych Rady Miasta aby przegłosowali nazwę dla nowego ronda przy zbiegu ulic ,,3-Maja / Roosevelta”, co dzięki Bogu udało się, choć ,,matematyka” w Radzie, wskazywała by inaczej, powstało więc Rondo im. ,,Żołnierzy Wyklętych 1944-1956”
Po takim sukcesie pomyślałem sobie, że trzeba iść za ciosem i w porozumieniu już z kombatantami, w imieniu których występowałem, załatwiliśmy wszystkie formalności związane z obeliskiem, pan architekt A.Sztuk wykonał wymagany projekt otoczenia i postumentu, a ja zaprojektowałem tekst na tablicę , którą wykonał następnie kamieniarz – głaz uzyskaliśmy nieodpłatnie z KWB Bełchatów. Odsłonięcie tego obelisku przy Rondzie ,,Żołnierzy Wyklętych” było piękną uroczystością patriotyczną, wreszcie Ci bohaterowie poczuli się usatysfakcjonowani, że choć po tylu latach, ale ktoś o nich przypomniał.
W wolnych chwilach ( o ile takie wygospodaruję ) odpoczywamy z żoną na działce ogrodowej wśród zieleni, przy koszeniu trawy i leniuchowaniu.
tutaj tutaj
Dziękuję Panu
Trybunalscy.pl
12 czerwca 2007

http://stara.trybunalscy.pl/articles.php?id=60

http://stara.trybunalscy.pl/articles.php?id=87

http://stara.trybunalscy.pl/articles.php?id=91

5
Ocena: 5 (1 głos)
Twoja ocena: Brak