Skip to main content

Tam Polak z honorem z brał ślub…

Artykuły > Ogólna > Tam Polak z honorem z brał ślub…

18 maja 1944 roku o świcie na Monte Cassino odegrany został hejnał mariacki, ogłaszając zwycięstwo polskich żołnierzy. Nie sposób oddać w krótkim tekście heroizmu i odwagi polskich żołnierzy, którzy tam walczyli. Część już wiedziała, że nie będzie, gdzie wracać po wojnie, że ich domy znajdą się w Związku Radzieckim. Wszystkim sowiecka propaganda zarzucała tchórzostwo. Odpowiedź na tą sytuację polskich żołnierzy była jedna:

„I poszli szaleni, zażarci
I poszli zabijać i mścić!
I poszli – jak zawsze – uparci!
Jak zawsze – za honor się bić!”

„Dla Brytyjczyków Polacy stanowili ciekawostkę. Saper Richard Eke spisał swoje opinie, co do ostatniej z narodowości, która przybyła do Włoch: Pierwszy raz spotkaliśmy się z żołnierzami polskiej dywizji, gdy zatrzymali się na naszym zaśnieżonym stanowisku (...)Byli dziwnymi żołnierzami, czystymi, bystrymi, pachnącymi perfumami. Palili papierosy w długich cygarnicach i zadali sobie trud perfekcyjnego opanowania włoskiego. Byli bardzo szarmanccy w stosunku do kobiet i panny były wprost oczarowane tak uprzejmym traktowaniem. Mimo wyraźnej łagodności Polacy byli zuchwali, odważni, co mieli udowodnić w ciągu kilku następnych tygodni. I poszli zabijać i mścić

„Inny oficer przedstawił swoje wrażenia z podobną nutą podziwu i ostrożności: Ich motywy były równie oczywiste, co proste. Chcieli tylko zabijać Niemców i w ogóle nie zawracali sobie głowy typowymi udoskonaleniami, gdy przejmowali nasze stanowiska. Po prostu weszli z bronią i to wszystko.”

Nie ma lepszego opisu tamtych wydarzeń niż ta pieśń:

Runęli przez ogień straceńcy!
Niejeden z nich dostał i padł...
Jak ci, z Samosierry szaleńcy!
Jak ci, spod Rokitny sprzed lat!
Runęli impetem szalonym
I doszli!... I udał się szturm!
I sztandar swój biało-czerwony
Zatknęli na gruzach wśród chmur!...
Czerwone maki na Monte Cassino,
Zamiast rosy piły polską krew...
Po tych makach szedł żołnierz i ginął
Lecz od śmierci silniejszy był gniew!
Przejdą lata i wieki przeminą,
Pozostaną ślady dawnych dni!...
I tylko maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi!

Czy widzisz ten rząd białych krzyży?
To Polak z honorem brał ślub!
Idź naprzód! Im dalej, im wyżej
Tym więcej ich znajdziesz u stóp!
Ta ziemia do Polski należy,
Choć Polska daleko jest stąd,
Bo wolność krzyżami się mierzy!
Historia ten jeden ma błąd!

I tylko trochę strach, zapytać młodzież podrygującą dzisiaj w rytm disco polo z czym kojarzy im się nazwa Monte Cassino.

Wykorzystałem fragmenty z książki Matthew Parkera 'Monte Cassino- opowieść o najbardziej zaciętej bitwie drugiej wojny światowej' oraz tekst „Piesni o Monte Cassino”

Paweł Ciszewski

18 maja 2007
http://www.zrodlo.krakow.pl/Archiwum/2004/21/14.html

0
Nikt jeszcze nie ocenił tej publikacji. Bądź pierwszy
Twoja ocena: Brak