Skip to main content

Konwencja PiS

portret użytkownika Grzegorz Wojciechowski
PiS.jpg

Na konwencji rolnej Prawa i Sprawiedliwości w Kadzidle 6 kwietnia 2019 roku prezes Jarosław Kaczyński przedstawił ważne i konkretne propozycje dla polskiej wsi, korzystne dla wszystkich Polaków, bo chodzi tu nie tylko o konkretną pomoc dla rolników, ale także o stworzenie możliwości produkcji zdrowej i niedrogiej polskiej żywności na polski rynek i dla polskich konsumentów. Kolejny raz lider Prawa i Sprawiedliwości wykazuje się wrażliwością na sprawy wsi, jako polityk rozumiejący, że Polska to także polska wieś. — Będziemy twardo zabiegać o to – i potrafimy to zrobić – by Polska dostała tym razem najwięcej ze wszystkich państw, jeśli chodzi o ten program — mówił Jarosław Kaczyński o unijnym Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na kolejnych 7 lat. Musi być tak, że te mniejsze i średnie gospodarstwa rolne będą miały dużo, dużo większy udział w tych środkach. — Sprawa kolejna, to jest sprawa szczególnego wsparcia tych gospodarstw rolnych, które będą po pierwsze hodowały zwierzęta, które tu się rodzą, można powiedzieć własnego chowu, hodowały w oparciu o własne pasze, zapewniały im tak zwany dobrostan i zamian za to otrzymywały bardzo poważne wsparcie. Najmniej, podkreślam to słowo – najmniej 100 zł od jednego tucznika i 500 zł od jednej krowy. Ale może być więcej — dodał Jarosław Kaczyński. — Chodzi także o szczególne wsparcie dla gospodarstw, które – na tych samych zasadach – z własnych pasz, chodzi także o przetwórców, z własnego chowu produkują żywność, która jest sprzedawana lokalnie, w promieniu 50, no co najwyżej 100 km. Taka dobra, względnie tania, prawdziwie polska, bardzo smaczna żywność. Oni też muszą dostawać dodatkowe wsparcie — uważa prezes PiS. Do sprawy pomocy dla rolników prezes Prawa i Sprawiedliwości powrócił na konwencji w Białymstoku 27 kwietnia br. — To szczególnie wielka szansa dla gospodarstw ekologicznych Zapowiadana przeze mnie dopłata do krów – 500 zł – i tuczników – co najmniej 100 zł – przez wiele dni była wyśmiewana. Nawet podczas strajku nauczycieli ktoś się przebrał za krowę z tego powodu — ironizował Kaczyński, co wywołało śmiech i oklaski na sali. Jarosław Kaczyński przekonywał, że gospodarstwa te otrzymywać mogą, niezależnie od dopłat do hektara, „bardzo poważne środki”. — Przecież dzisiaj gospodarstwo rodzinne to do 300 hektarów. To naprawdę mogą być duże pieniądze. Jak ktoś np. hoduje 100 krów mlecznych, to będzie miał z tego 50 tys. albo więcej, jeżeli oczywiście będą hodowane w odpowiedni sposób. Jeżeli setki tuczników, to też solidna suma. Prawo i Sprawiedliwość nie jest partią, która dzieli Polaków, nigdy taką nie było i być nie zamierzało. Prawo i Sprawiedliwość jest partią wszystkich Polaków; jest również partią polskiej wsi.

Grzegorz Wojciechowski

15 kwietnia 2019

5
Ocena: 5 (1 głos)
Twoja ocena: Brak