Pani red. Zuzanna Dąbrowska kilka dni temu zamieściła w Rzeczpospolitej artykuł pod „miażdżącym” tytułem: „Czy Karol Nawrocki chce dłuższej granicy z Rosją”. Nawet nie opatrzyła tytułu znakiem zapytania. Zarzuca w nim Prezydentowi RP, że „nie widzi potrzeby wsparcia walczącego sąsiada”. A to dlatego, że „pytany, czy dojdzie do jego spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymirem Zełeńskim, odpowiedział nonszalancko, że dojdzie do niego wcześniej czy później”. I że „zależy to od ustalenia spraw, które dla Polaków są bardzo ważne i rozpoczęcia procesu rozpoczęcia procesu ekshumacji Wołynia”. W całym swym artykule pani Redaktor pomawia naszego Prezydenta o działanie na rzecz Rosji i na koniec stwierdza, że on „od początku twierdzi, iż nie ma dla niej miejsca w NATO i UE.” Warto zadać pytanie: komu bardziej powinno zależeć na dobrych stosunkach z sąsiadem: Polsce z Ukrainą, czy Ukrainie z Polską? Czemu władze Ukrainy nie są gotowe spełnić słusznych oczekiwań Polski – choć w odniesieniu do godnego pochówku ofiar zbrodni Ukraińców na Wołyniu i Podolu oraz w Małopolsce Wschodniej? Liczenie na to, że uczynią to, gdy już obronią swą niepodległość? Nie sądzę. Zełeński już okazał swą niewdzięczność publicznie, na forum ONZ i starał się upokorzyć prezydenta A. Dudę, a całkiem niedawno dopuścił do upokorzenia polskiego premiera w czasie podróży do Kijowa. Już przestał być nam wdzięczny i woli dogadywać się z Niemcami – jeśli tylko tego zechcą. Szanowna Pani Redaktor powinna zrozumieć, że to Ukrainie powinno bardzo, bardziej, zależeć na dobrych stosunkach z Polską. Bo przyjaciół wśród swoich sąsiadów nie ma zbyt wielu. I kto z nich bardziej wspiera Ukrainę niż my?
Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/
20 listopada 2025
- Blog
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz
