Podejrzewam, że w sprytnych głowach specjalistów od ścigania „pisiorów” narodził się taki plan: jak Ziobro wróci do Polski, to się go aresztuje i będzie się go trzymało w areszcie kilka lat – bez procesu. Zatem będzie zamknięty – ale „z domniemaniem niewinności”. Bo areszt to środek „zabezpieczający” a nie więzienie dla skazanego. Niewinnego – kombinują zapewne cwaniaki – Prezydent nie może ułaskawić, więc będzie siedział, a „właściwi” sędziowie będą przedłużać areszt w nieskończoność. Chyba, że wcześniej umrze na nieleczonego raka. Mogę się mylić, ale taki scenariusz zdaje mi się całkiem prawdopodobny.. Jeśli p. Ziobro chce wrócić, to powinien zażądać tzw. „listu żelaznego”. I powinny w nim być zapisy umożliwiające wyjazd na zabiegi do kliniki w Brukseli. Tak byłoby uczciwie – i po ludzku.
Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/
8 listopada 2025
- Blog
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz
