Skip to main content

Spieszmy się kochać ludzi tak wolno odchodzą

portret użytkownika witold k

Zmarła pani Barbara Raczkiewicz. Przyjmę Pana Jezusa za duszę świętej pamięci świadomej, bądź nie; funkcjonariuszce SOR ENERGETYK. Chcę, wspominając panią Barbarę pokazać naszą narodową polską rzeczywistość uwikłaną w podporządkowanie i niepodporządkowanie się politycznej władzy z obcego naddania.

Także, co ważne przyrodzoną nam otwartością, tolerancją. Wtedy, kiedy Syn pani Barbary za moim wskazaniem (może kogoś innego) został włączony w budowanie niezależnego harcerstwa przy O.O. Jezuitach docierały do mnie glosy koleżeństwa z DLP czy dobrze robię włączając panią Barbarę w nasze środowisko. Nie wiedziałem, o co chodzi, nikt mi tego nie powiedział wprost. Zupełnie nie zdawałem sobie sprawy z totalnej inwigilacji mojej osoby SOR. Czy potrzeba dodatkowego świadectwa na naszą narodową powszechną (katolicką) tolerancję?

Mieliśmy TW (konfidencję) na warunkach haka z życiorysu był nim np. śp. Pan Jerzy Frączek; po pijaku się otwierał i naprawdę; nie tak jak szef SOR pan Robak Henryk (poza mną i już po 1989) wyłuszczał do mnie ojcowskie atmosfery. Dziś wiem, że to sumienie. Trzeba nam to widzieć; rozróżnić nawiedzonego funkcjonariusza PRL z wciągniętym. Dumnego, upokorzonego, asekurującego.

Potrzeba nam tej perspektywy także dziś - agentury wpływu czy pożytecznych...

Świeć Panie nad Jej duszą

witold k

28 kwietnia 2021

5
Ocena: 5 (4 głosów)
Twoja ocena: Brak