Skip to main content

Z sieci - blog

Marsz Głodowy Łódzkich Kobiet

portret użytkownika Z sieci
lodz.png

I przyszedł czas na Wielki Finał. Nie ukrywam – żyłem w wielkim stresie. Poczucie odpowiedzialności. Przecież w pamięci mojego pokolenia była masakra w Poznaniu w 1956 i na Wybrzeżu w 1970… Mój Dział Informacji zadbał o to, by Komisje Zakładowe znały program manifestacji. Dalekopisy i ulotki oraz biuletyn upowszechniały wiedzę o przyczynach i programie protestu. Wyraźnie żądaliśmy, by nie przerywano pracy i udział w manifestacji zarezerwowano dla pracujących na inne zmiany. W łódzkich zakładach pracy nadal dominował system trójzmianowy.

Ruszył Protest Głodowy Łodzian

portret użytkownika Z sieci
lodz.png

23.lipca Zarząd Regionalny przyjął Uchwałę w sprawie Podjęcia Akcji Protestacyjnej. Ustalono, że „akcja protestacyjna na tle żywnościowym” będzie przebiegała w czterech etapach:

„1-szy etap – dnia 27.07.81 r. godz. 15.00 kawalkada samochodów MPK od Pl. Niepodległości do Pl. Wolności z 1 minutowym postojem przed Urzędem Miasta.

2-gi etap – dnia 28.07.1981 r. godz. 15.30 kawalkada samochodów PKS od Pl. Niepodległości do Pl. Wolności z 1 minutowym postojem przed Urzędem Miasta Łodzi.

Protest Głodowy Łodzian

portret użytkownika Z sieci
lodz.png

Na II Walnym Zebraniu Delegatów (WZD) Ziemi Łódzkiej Prezydium ZR przedstawiło projekt Uchwały ws Podjęcia Akcji Protestacyjnej. Naszą intencją było uspokojenie sytuacji w zakładach pracy („będzie protest całego Regionu”, więc „z własnych protestów zakładowych należy zrezygnować”), zapoczątkowanie przygotowań do protestu wg zaproponowanych ram programowych oraz okazanie determinacji wobec władz miejskich i państwowych. Określone zostały ramy programu: 27.lipca miał dokonać się przejazd (kawalkada) kilkunastu autobusów MPK ul. Piotrkowską, a po 3 dniach przerwy, 30.07.

Czterdzieści lat temu ruszył Głodowy Protest Łodzian

portret użytkownika Z sieci
lodz.png

Zaopatrzenie naszego miasta w artykuły żywnościowe w ciągu wiosny i lata stawało się coraz gorsze. Wprowadzenie „kartek żywnościowych” bardzo szybko okazało się bezskuteczne. Nic dziwnego – kartki nie były numerowane i rejestrowane. Wydawano je przedstawicielom zakładów pracy „na oko”, mierząc wysokość słupka ułożonego z kartek przeznaczonych dla pracowników poszczególnych zakładów przy pomocy uczniowskiej linijki.

Czy w tym miesza "ruskie lobby"?!

portret użytkownika Z sieci

Miał być wspaniały Pomnik Zwycięstwa 1920. Miał stanowi upamiętnienie Bitwy Warszawskiej i wojny polsko-sowieckiej, która uratowała Europę przed inwazją Bolszewii. Miał być odsłonięty w 100.Rocznicę tamtych wydarzeń, czyli w sierpniu 2020 r. Najpierw był spór o to – gdzie? Władze Warszawy, zdominowane przez PO, nie chciały się zgodzić na żadne z proponowanych miejsc. W końcu zapadła decyzja – Plac na Rozdrożu. Równolegle toczyła się walka o jego kształt. Niemal powszechnie opowiadano się z konstrukcją Łuku – na wzór Starożytnego Rzymu i napoleońskiej Francji. Rozpisano konkurs.

Myśmy ich przyjęli z otwartymi sercami, a oni nam w nieszczęściu nie pomogli

portret użytkownika Z sieci

Przykro było słuchać w TVP pełnej żalu wypowiedzi niemieckiego miasteczka w znacznej części zrujnowanego katastrofalnymi opadami, wichrem i powodzią. Nie mogła zrozumieć, że w sąsiedzkiej pomocy i ratowaniu mienia nie wzięli udziału islamscy imigranci. Ich skutki burzy dotknęły w niewielkim stopniu, bo byli zakwaterowani w wyższej części miejscowości. „Myśmy ich przyjęli z otwartymi sercami, a oni nam w nieszczęściu nie pomogli” – skarżyła się mieszkanka, która doznała niszczących skutków nawałnicy. Myślę, że jej oczekiwania były naiwne.

Rocznica nie tylko „Marszu Głodowego”

portret użytkownika Z sieci
lodz.png

Zaproszenie, jakie otrzymałem od Przewodniczącego ZR NSZZ „Solidarność i Dyrektora Łódzkiego Oddz. IPN dotyczy uczczenia 40 Rocznicy „Marszu Głodowego” odsłonięciem stosownej Tablicy. 15.lipca1981 Walne Zebranie Delegatów Ziemi Łódzkiej NSZZ „Solidarność” podjęło Uchwałę w tej sprawie. Uprzejmie przypominam, że Marsz Głodowy wypełnił ostatni dzień Protestu Głodowego Łodzian. Był to protest czterodniowy. Pierwszego dnia ul. Piotrkowską przejechało kilkadziesiąt autobusów MPK. Drugiego tą samą trasą od Pl. Niepodległości do Pl.

Nazywajmy rzeczy po imieniu

portret użytkownika Z sieci

Szuka się różnych określeń rzezi na okupowanych wschodnich terenach II RP przecież sprawa jest oczywista: to było LUDOBÓJSTWO. Decydują o tym dwie okoliczności. Celem było „stworzenie przestrzeni dla utworzenia państwa Ukraińców”. Wybrana metoda – to czystka etniczna poprzez wymordowanie mieszkającej na tych terenach ludności polskiej. Polska, w swej słusznej misji popierania Ukrainy prawa do bezpieczeństwa jej granic oraz aspiracji do przystąpienia do NATO i UE, nie powinna puszczać tamtej zbrodni w niepamięć.

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

14 lipca 2021

Grzegorz Palka po 25 latach

portret użytkownika Z sieci
Palka_Grzegorz.jpg

Jak rozmawiam z premierem Mateuszem Morawickim, jak prezentuje wizje „Polskiego Ładu” kojarzę go z Grzegorzem Palką. 12 lipca przypada 25 rocznica tragicznej śmierci Grzegorza Palki, współtwórcy Solidarności, wielkiego reformatora Polski, Prezydenta Łodzi w I kadencji odrodzonego samorządu, Przewodniczącego Rady Miejskiej II kadencji. Na I Zjeździe Solidarności w 1981 r. Grzegorz (razem z prof. Stefanem Kurowskim) przedstawił program radykalnej reformy rynkowej zyskując olbrzymie uznanie delegatów i najwyższy wynik w wyborach do władz krajowych Związku.

Joe Biden pomylił Kaczyńskiego z Tuskiem

portret użytkownika Z sieci

W autobiograficzne książce Donalda Tuska pt. „Szczerze” pod datą 6.lutego 2015 r. znajduje się następujący zapis: […] Joe Biden […] Stara się być zawsze dobrze przygotowany do wizyt, ale czasem ma kłopot z detalami. W trakcie naszego pierwszego spotkania powiedział, że wciąż jest pod wrażeniem mojego świetnego wystąpienia w Tbilisi podczas rosyjskiej inwazji na Gruzję. „Patrzyłem tam na ciebie z wielkim uznaniem” – powiedział. „Dziękuję ci za komplement, Joe, ale mnie tam nie było. To był nasz prezydent Lech Kaczyński” – odparłem. Był lekko zakłopotany.

Mateusz Morawiecki jest znakomitym premierem, ale

portret użytkownika Z sieci

Mateusz Morawiecki jest znakomitym premierem. Nie mam co do tego wątpliwości. Zresztą nie ja jeden. To jedyny Premier RP naszej historii, któremu „słupki poparcia” nie spadają gwałtownie w miarę sprawowania urzędu. I powinien być „żelaznym kandydatem” na Premiera zawsze, gdy PiS ma większość (własną czy koalicyjną) w Sejmie. Ale Prezesem PiSu? Tu trzeba szczególnych kwalifikacji: umiejętności zakładania struktur i kierowania nimi w sytuacji, gdy (w przeciwieństwie do dawnej PZPR) nie ma tzw. „etatowego aparatu” ani „aktywu na etatach partyjnych”. Czy MM to potrafi?

Robienie miejsca w Europie dla Arabów i islamu

portret użytkownika Z sieci

Europa popełnia hara-kiri, seppuku. Aborcja prawem człowieka. „Tęczowe związki”, podważanie tożsamości płciowej dzieci, zachęty do wczesnej inicjacji płciowej (zwłaszcza homoseksualnej). To są te znaki czasu. Liczba ludności białej, o tradycjach chrześcijańskich będzie w Europie maleć. A ludności muzułmańskiej będzie przybywać. Bo oni są odporni na te „postępowe” wariactwa. Społeczności białe będą się starzeć i zmniejszać liczebnie, a muzułmańskie – rosnąć w liczbę i w siłę.

Robert Schuman błogosławionym – w bliskiej przyszłości

portret użytkownika Z sieci
logo unia.jpg

Robert Schuman był jednym z założycieli Wspólnot Europejskich, które już po Jego śmierci przekształciły się w Unię Europejską. Do tego dzieła przebudowy Europy przystąpił jako premier Francji. Sformułował wówczas słynną maksymę-wytyczną swych politycznych działań: „Wartość Europy – to Europa wartości”. Partnerów w swym wiekopomnym dziele znalazł wśród przywódców rządów państw, które w II wojnie światowej występowali jako wrogowie i okupanci jego ojczyzny: kanclerza Niemiec Konrada Adenauera i premiera Włoch Alcide de Gasperi’ego.

Nie będę oddawał czci przestępcy tylko dlatego, że jest czarny

portret użytkownika Z sieci

Świat zwariował. Owszem – żeby nie było wątpliwości: policjant, który zadusił czarnoskórego obywatela USA, powinien odpowiedzieć za swoją zbrodnię. Ale to nie znaczy, że zabitego należy „ubóstwić”. Wiadomo, że był wielokrotnie skazywany, że próbował zapłacić fałszywym banknotem, że był pod wpływem narkotyków, że stawiał opór przy aresztowaniu. Oraz że był potężnej budowy ciała. Takie są fakty. I z tych powodów nie będę popierał, ani pochwalał, tego lewackiego kultu, którym go otoczono. Niech Mu ziemia lekką będzie. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie. Tyle. Aż tyle. I tylko tyle.

Areszt „wydobywczy” to rozwiązanie haniebne

portret użytkownika Z sieci

W internecie opublikowany został raport ZPP podpisany przez Prezesa Związku p. Cezarego Kaźmierczaka. Stwierdza on, że Polska jest w niechlubnej czołówce UE jeśli chodzi o stosowanie tego środka. W przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców, w Polsce mamy 195 tymczasowo aresztowanych, podczas gdy unijna średnia to ok. 100. Zdaniem p. Kaźmierczaka Tymczasowe aresztowanie powinno zostać ograniczone tylko i wyłącznie do przypadków przestępstw wysokiego ryzyka z użyciem przemocy. Trudno się z tym nie zgodzić.

Adam Michnik zagrożony?

portret użytkownika Z sieci

Aż trudno uwierzyć. Przez ponad 30 lat było oczywiste, że „Gazeta Wyborcza to Adam Michnik, a Adam Michnik to Gazeta Wyborcza”. A tu – jakaś sensacyjna zmiana. Adam Michnik prowadzi publiczną walkę z Wydawnictwem Agora, którą sam zakładał i która jest właścicielem GW. Stracił kontrolę nad Agorą, gdy „puścił ją na giełdę”. Zarobił niemało, ale zapłacił za to swą władzą. Przez lata tego nie dawało się odczuć. Adam Michnik miał zapewnione „dożywocie” jako Redaktor Naczelny GW. A GW była potęgą. Niemal każdego w Polsce mogła „wynieść na wyżyny” lub zniszczyć w ciągu kilku dni. Co się stało?

Podnieść wynagrodzenie parlamentarzystów i członków rządu? – jestem „za”

portret użytkownika Z sieci

Nie jestem parlamentarzystą ani ministrem. Owszem bywałem i jednym i drugim. Zadziwia mnie ta wrogość mediów wobec zapowiedzi podwyżek wynagrodzenia i strachliwość rządzących. Owszem, wkurzają mnie obrazki pokazujące posłów oglądających mecze piłkarskie na Sali sejmowej w czasie obrad. To obraza powagi Sejmu, a u mnie (zapewne także u innych obywateli) rodzi to wątpliwość, czy posłowie słuchają argumentów „za” lub „przeciw” sformułowaniom poszczególnych paragrafów proponowanej ustawy, czy też są „zaprogramowanymi marionetkami”, które bezmyślnie czekają na sygnał ze „swojej góry”.

„Car-portnoj” w Policji Państwowej RP?

portret użytkownika Z sieci

O jednym z ostatnich carów Rosji oficerowie jego armii złośliwie mówili „Car-portnoj”, „car-krawiec”. Przyczyną było nieustanne wymyślanie nowego umundurowania carskiej gwardii oraz oficerów armii. Odnoszę wrażenie, iż jakiś ideowy spadkobierca tego cara zdobył wysokie stanowisko i przemożne wpływy w Komendzie Głównej Policji. Każdy, kto ogląda regularnie popularny serial „Ojciec Mateusz” i „powtórki” z poprzednich sezonów, może obejrzeć te zmiany. Kilkakrotnie zmieniło się wszystko: kolor i krój mundurów oraz rodzaj czapki.

Dziwne to i niezrozumiałe

portret użytkownika Z sieci

Rząd podniósł dopuszczalną liczbę wiernych w kościołach – ale jeszcze nie do 100%. Episkopat Polski zniósł dyspensę od niedzielnej Mszy św. na terenie wszystkich diecezji od 20.czerwca. Dlaczego tego nie uzgodniono?! I kto (oraz jak) będzie kontrolował wykonanie tych sprzecznych poleceń? Jak tu jednocześnie być odpowiedzialnym obywatelem i wiernym naszego Kościoła? Rozumiem, że część z nas „oleje” jedno albo drugie…

Jerzy:

26 czerwca 2021

Ten wyrok przyjąłem z ulgą – choć nie do końca

portret użytkownika Z sieci

Łódzkie media doniosły, iż Sąd Rejonowy Łódź Śródmieście wydał wyrok w sprawie odpowiedzialności za śmierć dwóch harcerek na terenie obozu harcerskiego w Suszku w czasie nawałnicy. Był to obóz harcerski Związku Harcerzy Rzeczypospolitej. Oskarżonymi byli Komendant i Wicekomendant Obozu. Sędzia, p. Anna Starczewska, stwierdziła, iż zarzut im postawiony nie był zasadny. Również uważam, że uczynili wszystko, co w tamtej sytuacji było możliwe.

Abp Gądecki popiera ustanowienie 27 grudnia świętem państwowym – komunikat ekai

portret użytkownika Z sieci
Pomnik_Powstańców_Wlkp_Poznań_detal.jpg

Katolicka Agencja Informacyjna ekai poinformowała, że Abp Stanisław Gądecki w obecności dyrektora Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości Przemysława Terleckiego podpisał deklarację upamiętnienia zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 poprzez ustanowienie daty 27 grudnia dniem święta państwowego.

W tej Deklaracji czytamy m.in.: „Podzielam pogląd inicjatorów Apelu, iż pamięć o obronie narodowej tożsamości pod zaborami oraz o odzyskaniu przez Polskę niepodległości, do czego Wielkopolanie znakomicie się przyczynili, łączy Polaków i wymaga działań ponad wszelkimi podziałami”,

Nadaktywność Pana Charge d’affaires

portret użytkownika Z sieci

Pan Bix Aliu, Charge d’affaires USA (czyli tymczasowy zastępca ambasadora tego kraju) wykazuje godną uwagi aktywność w sferze, która nie jest obszarem stosunków politycznych między RP a USA. To smutne dziedzictwo p. Georgette Mosbacher b. Ambasador. Miała przykry zwyczaj mieszania się w nasze sprawy wewnętrzne. Nie przeczę – miała zasługi dla zapewnienia Polakom bezwizowego wjazdu do USA. Ale poza tym zachowywała się jak namiestnik Imperium. Z ulgą powitałem jej odejście. Z przykrością odnotowałem przyznanie jej najwyższego z możliwych odznaczenia państwowego przez Prezydenta RP.

Złoty Jubileusz O. Tadeusza Rydzyka

portret użytkownika Z sieci
rydzyk-ngl-800x445.jpg

O. Rydzyk, zakonnik redemptorysta, dyrektor Radia Maryja i Telewizji TRWAM, obchodzi właśnie 50-lecie swych święceń kapłańskich. Do zakonu wstąpił w 1971 r. W 1986 wyjechał za granicę – do Włoch, a następnie do Niemiec. Tam podjął współpracę rozgłośnią Radio Maria International w Balderschwang. W r. 1991 wrócił do Polski i został skierowany przez władze zakonne do klasztoru w Toruniu. W tymże roku założył rozgłośnię Radio Maryja. W Polsce istniało już kilkanaście rozgłośni należących do władz diecezjalnych Kościoła katolickiego. Niewielu Polaków dawało jakiekolwiek szanse „radiu zakonnemu”.

Kilka myśli na marginesie tych mistrzostw

portret użytkownika Z sieci

Zbliża się termin „meczu o wszystko” i wybuch euforii, jeśli wygramy, a „narodowej żałoby”, jeśli dostaniemy lanie i zostanie nam już tylko „zwyczajowy” „mecz o honor”. Warto się zastanowić nad przerwaniem tego cyklu i zapobiec podobnej kompromitacji „polskich orłów” przed kolejnymi mistrzostwami (świata, olimpijskimi, Europy). Trzeba zacząć od diagnozy. To prawda, że polska reprezentacja składa się z najlepszych zawodników w historii naszego kraju. Indywidualnie są lepsi niż słynne „Orły Górskiego”. Błyszczą w klubach Europy na Wschodzie, Południu, Północy i na Zachodzie.

Przypadek Swietłany Cichanouskiej

portret użytkownika Z sieci

Pani Swietłana Cichanouska udała się z Białorusi na emigrację i w wielu krajach (także w Polsce) traktowana jest jako przywódczyni białoruskiej opozycji wobec rządów Aleksandra Łukaszenki. Przyjmowana jest przez władze z honorami należnymi oficjalnym przedstawicielom obcego państwa. Polska słusznie uważana jest za kraj przyjazny Białorusi i aspiracjom politycznym jej mieszkańców. Pani Cichanouska w Polsce spotykała się z powszechną sympatią – do czasu, gdy wzięła udział w antyrządowej imprezie politycznej. Zareagował na to bardzo ostro wicemarszałek Sejmu RP. Rozpętała się burza.

Znowu ci biedni aktorzy – emeryci (i taksówkarze)

portret użytkownika Z sieci

Kilkakrotnie taksówkarz (za każdym razem inny, oczywiście) uskarżał mi się na „beznadziejnie niską emeryturę”. Rzeczywiście, wymieniane przez nich sumy nie zapewniały godnego życia. W toku dalszej rozmowy okazywało się, że „na taksówce” każdy z nich pracuje już kilkadziesiąt lat. Na zarobki żaden z nich nie narzekał (no może trochę teraz, w pandemii). Pytałem jaką składkę na ZUS płacili? „Oczywiście – najniższą, jak każdy.” I tu rozmowa się rwała, bo zadawałem dwa pytania: to czemu reszty nie oszczędzał? Oraz, dlaczego teraz chciałby, żebym ja z moich podatków płacił za jego emeryturę?!

Przykro

portret użytkownika Z sieci

Czyżby znowu znana sekwencja: Mecz otwarcia – Mecz o wszystko – Mecz o honor?! Mam nadzieję, że jeszcze powalczymy. Ale jest przykro. Dlaczego Robert Lewandowski w Bayernie strzela gole, a w reprezentacji Polski – nie strzela? Tam koledzy mu piłkę podają, a u nas – nie. Musi o nią walczyć sam. O co chodzi? Nie potrafią, czy nie chcą? „Żeby nie był taki ważny”? Nie wiem. Przykro.

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

15 czerwca 2021

Red is Bad

portret użytkownika Z sieci

Wraca dyrektor Dariusz Jakóbek do pracy w XXXIV LO. Kilka tygodni temu zakazał używania symboli politycznych przez uczniów w internecie na ekranach używanych w czasie zdalnego nauczania. Powodem było to, że jedna z uczennic umieściła tam symbole „strajku kobiet”. Dyrektor uznał to za sprzeczne z Regulaminem szkoły. Lewicowa Wiceprezydentka miasta dwa miesiące temu zawiesiła dyrektora. Sprawa ostatecznie trafiła do rozpatrzenia przez odpowiednią Komisję w Min. Edukacji Narodowej. Ta uwolniła dyrektora od zarzutów i przywróciła go do pracy.

Jutro 34 Rocznica wizyty Jana Pawła II w Łodzi i Święto Eucharystii

portret użytkownika Z sieci

Jutro Archidiecezja Łódzka będzie obchodzić Święto Eucharystii. Ustanowiono je dla upamiętnienia Kongresu Eucharystycznego, który odbył się 34 lata temu oraz w związku z wizytą Ojca św. Jana Pawła II w Łodzi. Przy okazji tej Rocznicy odżyły różne wspomnienia. W tym także te przykre, związane z działaniami komunistycznej władzy. Pol latach, już w niepodległej Polsce b. działacz partyjny (I Sekretarz Komitetu Łódzkiego PZPR) oraz Prezydent naszego miasta z komunistycznego nadania, stwierdził, że tamte działania „były niepotrzebne”. Nie określił – które? Bo było ich wiele – tak wiele, że ks.

W rocznicę Arabskiej Wiosny

portret użytkownika Z sieci

W roku 2011 przez Afrykę Północną i Bliski Wschód przetoczyła się fala (a właściwie „tsunami”) buntów, zamieszek, starć zbrojnych i rewolucji, które „demokratyczny Zachód” nazwał „Wiosną Arabską”. Politycy w swych oś­wiadczeniach i publicyści w komentarzach prześcigali się w komplementowaniu „walk o de­mokrację”. Nie ulega wątpliwości – w przytłaczającej większości tych krajów rzą­dzi­li dykta­torzy jawnie lekceważący demokratyczne procedury, a w pozostałych pa­no­wali dziedziczni władcy o równie sceptycznym podejściu do „woli ludu”. Komentatorzy tych wydarzeń nie ograniczyli się do pochwał.

Subskrybuj zawartość