Skip to main content

Samorząd

Dekomunizacja rozpoczęta?

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Z przykrością odnotowuję, że wraz z wrześniem 2016 roku wchodzi ustawowy

portret użytkownika ZR Piotrkowskiego

Zmarł Zbigniew Mroziński

27.08.2016 06:01
ZbyszekMrozinski

Dzisiaj po długiej chorobie w wieku 71 lat zmarł Zbigniew Mroziński - społecznik, związkowiec, polityk - wieloletni przewodniczący Zarządu Regionu Piotrkowskiego NSZZ Solidarność. Od 1980 działacz miejskiej struktury Solidarności w Piotrkowie Tryb. w stanie wojennym był internowany. Organizator podziemnej działalności i uczestnik Duszpasterstwa Ludzi Pracy działającego przy kościele OO. Jezuitów. Aktywnie zaangażowany wokół organizacji każdego 13 dnia - Mszy świętej za Ojczyznę oraz spotkań z zaproszonymi opozycjonistami w podziemiach OO Jezuitów.

Wariatka z pederastą w jednym stali rogu

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Grillowanie lokalnego PROMu weszło w nowy etap. Pomówiony, przed Sądem zażąda satysfakcji. Pomawiająca tym samym otrzymuje satysfakcję. Jak wiele razy podawałem, później przeze mnie nazwany PROM, swe podboje budżetu zaczął w 1994 roku. Mamy 2016. 22 lata bezpardonowego zawłaszczania wszystkiego i wszystkich. Skandal! Są tak obleśni politycznie, że... nie rozumiem. Chociaż stołkami by się zamieniali. Raz ten prezydentem, sekretarzem, przewodniczącym; raz tamten i kolejny. Nie moja to sprawa.

Imieniny Piotrków, Kocham Piotrków

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Abstrahując od głupawych nazw, bon motów mających ukierunkowywać odbiór proponowanego przekazu - zdań kilka.

Anatomia upadku

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Historia upadku PROM-u czyli patriotycznego ruchu ocalenia maniutkomanii. Upadek - w rozumieniu idei, służby, późniejszego hegemona w lokalnym piotrkowskim samorządzie - datuje się na wiele lat przed obecnym umocowaniem się na miejskim budżecie. Było to około 1993 roku. Ówczesnemu szefowi lokalnego PCK udowodniono nadużycia służbowego paliwa. Pytano mnie, co ja o tej sytuacji sądzę. Odpowiedziałem: Marian B. w delikatny, spokojny sposób powinien być usunięty raz na zawsze z jakiejkolwiek służby publicznej. Nic takiego się nie stało. W 1994 roku uzyskał mandat radnego, który okupuje do dziś.

Mam ochotę po nazwiskach

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

XXXIII List do przyjaciół

Czy można pomóc tym niedojdom

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Można. Można wydać komunikat informujący o tym, że opozycja poprze wniosek o odwołanie składu kierownictwa Rady Miejskiej pod warunkiem, że koalicja z takim wnioskiem wystąpi. Rada, jako organ, odpowiada za zlinkowane kretyństwo.

Co dalej…

portret użytkownika witold k

Radni opozycyjni wobec PROM nie przybyli na nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej po tym, jak Marian B. naprostował niepokorne cielę – znaczy, wołu – dinozaura.

Pan Mariusz naznaczył to nieprzyjście sukcesem. Owszem. Ale do sukcesu to jeszcze daleko.

Raport z pobojowiska 2

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Pierwszy raport napisałem w pełnym zgorszeniu po tym, co nam, mieszkańcom jeszcze choć trochę szanującym siebie i współziomków – wyprawiał Waldemar Niewinny i jego medialni darczyńcy np. Tomasz Stachaczyk. To ten fizyk z NSJ poinformował, że jeśli by prezydent zrzekł się urzędu w związku ze stanem oskarżenia, to by się przyznał do winy. A przecież jest niewinny.

Dziś Sesja Rady Miejskiej

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Dziś Sesja Rady Miejskiej zwołana w celu odwołania Przewodniczącego.

Spodziewam się, że pan Marian Błaszczyński sam zrezygnuje i wraz ze znaczną częścią radnych o solidarnościowej proweniencji zadeklaruje współpracę z nowym personalno-politycznym układem.

witold k

3 czerwca 2016

Moja refleksja
Subskrybuj zawartość